Tysiące pasażerów, którzy marzą i spędzeniu pierwszych od trzech lat Świąt Bożego Narodzenia z bliskimi poza UK, musi uzbroić się w cierpliwość. Pracownicy lotnisk i portów, którzy na co dzień obsługują w UK miliony pasażerów mają dość niskich wynagrodzeń i nieodpowiednich warunków pracy i zapowiadają w grudniu masowe strajki.
Związki zawodowe głosują za przeprowadzeniem akcji strajkowej
Tysiące ludzi, którzy na co dzień pracują przy obsłudze pasażerów i ładunków cargo na lotniskach i w portach, ma dość. Żądają oni wyższych wynagrodzeń, które zrekompensowałyby im szalejącą na Wyspach inflację, a także poprawy warunków pracy, w tym zaradzenia notorycznym w ostatnim czasie niedoborom Urzędnicy służby cywilnej właśnie w przeważającej większości zagłosowali za przeprowadzenie akcji protestacyjnych, które mogą dotknąć osoby podróżujące z i do UK w okresie świątecznym. Za odejściem z miejsca pracy zagłosowało 86,2 proc. urzędników służby cywilnej, czyli ok. 100 000. Mark Gribbin, sekretarz generalny związku zawodowego ISU, zrzeszającego Wyspiarzy pracujących przy kontroli granicznej, zarządzaniu imigracją i zarządzaniu cłami powiedział, że związkowcy rozważają wydłużenie akcji protestacyjnej w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. A zatem w czasie, gdy miliony ludzi będzie starało się wyjechać lub wrócić do Wielkiej Brytanii, aby odwiedzić krewnych i przyjaciół. Strajki mają też dotknąć biura imigracyjne przy Kanale La Manche i porty graniczne, które są kluczowe dla importu towarów i zgromadzenia zapasów żywności na Boże Narodzenie.
Strajki w grudniu są nieuniknione
Wiemy już na pewno, że do strajków przystąpi 350 członków związku zawodowego Unite, pracujących dla globalnej korporacji Menzies. Strajk zaplanowano na piątek 16 grudnia, na 72 godziny, od 4 rano. Jeśli do Unite dołączą pracownicy ISU, to będzie to prawdopodobnie grozić opóźnionymi i odwołanymi lotami, a także brak towarów na półkach w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Na skutek strajków wydłużyć mogą się też kontrole bezpieczeństwa na granicach Wielkiej Brytanii, a związany z tym chaos łatwo jest sobie wyobrazić, jeśli tylko przypomnimy sobie to, co działo się na brytyjskich lotniskach wiosną i wczesnym latem.
Jak na razie jednak, mimo planowanej akcji strajkowej, władze lotniska Heathrow nie planują wprowadzenia limitów pasażerów. – W ogóle nie chcemy wprowadzać limitów, chcemy jak najszybciej wrócić do pełnej wydajności – powiedział powiedział w programie BBC Radio 4's Today dyrektor generalny Heathrow, John Holland-Kaye.
Co zrobić w gorącym okresie strajkowym, gdy mamy zaplanowaną podróż?
Jeśli mamy zaplanowaną podróż poza granice Wielkiej Brytanii, a nasz wyjazd przypada na okres zapowiedzianych strajków, to eksperci radzą nam przede wszystkim, żeby nie panikować. Strajki są często odwoływane w ostatniej chwili, po tzw. rozmowach ostatniej szansy. Jeśli jednak nic nie zapowiada porozumienia między związkowcami a władzami portu/lotniska, to warto jest się na przykład skontaktować z biurem podróży, organizatorem wycieczki lub liniami lotniczymi, aby sprawdzić, czy zaplanowana akcja protestacyjna wpłynie na naszą podróż. A najważniejsze jest regularne sprawdzanie strony lotniska i czytanie najnowszych komunikatów.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Jak spakować się do torby podręcznej w Ryanairze, aby nigdy nie płacić za bagaż? [wideo]
Ryanair przywrócił popularną trasę między Polską a UK. Obłożenie od razu było duże
