Jego synowie zmarli na skutek przedawkowania ectasy. Teraz Brytyjczyk walczy o legalizację narkotyków

Ray Lakeman stracił jednej nocy dwóch synów – 20-letniego Jacquesa i 19-letniego Torina.  Obaj przedawkowali ectasy – narkotyk popularny wśród tzw. „niedzielnych narkomanów”, czyli osób sięgających po środki psychoaktywne jedynie w weekendy. Teraz, na bazie swojej tragedii, Brytyjczyk rozpoczął walkę o legalizację narkotyków. 

Ray Lakeman wie, że życia jego synów nikt mu już nie wróci. Aby jednak śmierć 20-letniego Jacquesa i 19-letniego Torina nie poszła na marne, Brytyjczyk rozpoczął kampanię na rzecz legalizacji narkotyków. Jego zdaniem tylko w ten sposób, mając pełną wiedzę o substancjach psychoaktywnych i mając kontrolę nad ich produkcją, można ocalić wielu młodych ludzi. 

Polka skazana za sprzedaż kokainy w barze w Londynie! Poczuła się zbyt pewnie…

- Advertisement -

Synowie Ray'a Lakemana brali narkotyki okazjonalnie, a rodzice nie mieli ju,z w tym zakresie większego wpływu na pełnoletnich synów. Brytyjczyk twierdzi jednak, że ani Jacques, ani Torin nie chcieli się zabić oraz że stracili życie na skutej nieświadomego przyjęcia zbyt dużej dawki narkotyku. Z ustaleń śledczych wynika, że tabletki ectasy kupione przez młodych Brytyjczyków w internecie były kilka razy silniejsze, niż te dostępne u tradycyjnych dilerów, a także że dawka przyjętych przez nich substancji psychoaktywnych kilkukrotnie przewyższała dawkę śmiertelną. 

Mimo swojej ogromnej, osobistej tragedii, Ray Lakeman postanowił jednak nie siedzieć z założonymi rękami i rozpoczął walkę o legalizację narkotyków. Brytyjczyk jest przekonany, że substancje psychoaktywne powinny zostać zalegalizowane, ponieważ, jak pokazała historia, żadna prohibicja nigdy nie przyniosła pożądanego skutku. – Wolałbym, żeby ludzie w ogóle nie brali narkotyków. Chciałbym móc je zmieść z powierzchni Ziemi. Ale nie mogę tego zrobić. Jedynym sposobem zapobiegnięcia podobnym zgonom jest zalegalizowanie narkotyków i poddanie ich używania regulacji – powiedział ojciec dwójki tragicznie zmarłych synów. 

Zboczeńcy, olbrzymie szczury i dilerzy narkotyków – oto najgorsza ulica w Wielkiej Brytanii! [wideo]

Gdyby moi chłopcy wiedzieli dokładnie, co biorą, to  pewno nie przyjęliby takiej ilości. Wolałbym, żeby nie brali niczego, ale brali, i wiem też (…) że nie chcieli się zabić. To nie było samobójstwo. Wszystko sprowadza się do tego, że nie wiedzieli, co brali – dodał zdruzgotany Brytyjczyk. 
 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Europa płonie, turyści odwołują wakacje. Gdzie jest najbardziej niebezpiecznie?

Europa przeżywa kolejny bardzo trudny sezon pożarowy. W wielu...

Przyjeżdżasz z Wielkiej Brytanii do Polski? To dobry moment, żeby zadbać o zdrowie

Wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii regularnie odwiedza Polskę...

Na co warto ubezpieczyć się w UK?

Jakie ubezpieczenia naprawdę warto mieć w UK? Sprawdź, czym są life insurance, income protection i critical illness cover.

Wsparcie dla rodziców na pokrycie kosztów utrzymania podczas wakacji

Wielu mieszkańców Wysp nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzięki programowi rządowemu możliwe jest wsparcie dla rodziców w czasie wakacji.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie