Kampania wyborcza torysów finansowana przez żonę byłego sojusznika Putina. Dotacja wpłynęła, gdy Johnson zablokował raport

Fot. Getty

Kampania wyborcza Partii Konserwatywnej została dofinansowana wysoką darowizną, pochodzącą od żony byłego ministra finansów i sojusznika prezydenta Rosji Władimira Putina – informuje „Business Insider”. Dotacja miała wpłynąć po tym, jak Boris Johnson zablokował publikację raportu na temat potencjalnego wpływu rosyjskich oligarchów na wynik referendum brexitowego oraz poprzednich wyborów parlamentarnych w UK.

„Business Insider” opublikował informacje o licznych darowiznach, jakie Partia Konserwatywna miała otrzymać na przeprowadzenie kampanii wyborczej. Finansowanie miało pochodzić m.in. od znaczących rosyjskich biznesmenów. Łączna kwota (5,7 miliona funtów), którą podarowano torysom na efektywną kampanię wyborczą, okazuje się być aż 25 razy wyższa, niż suma zebrana przez Partię Pracy.

- Advertisement -

Dowiedz się więcej: Wybory w UK 2019: Rosjanie finansowali Partię Konserwatywną – Boris Johnson blokuje publikację raportu w tej sprawie

Według „Insidera”, wśród darczyńców, którzy przekazali na rzecz partii Borisa Johnsona najwyższe kwoty, znalazła się Luba Czernuchin, żona rosyjskiego oligarchy Władimira Czernuchina, byłego rosyjskiego ministra finansów i sojusznika Władimira Putina. Rosjanka przekazała torysom jednorazowo – bagatela – 200 000 funtów. Z informacji dziennika wynika, że kwota ta miała jednak wpłynąć dopiero po tym, jak Boris Johnson zablokował publikację raportu na temat wpływu rosyjskich oligarchów na brytyjską politykę w ostatnich latach. Premier UK wstrzymał publikację raportu do czasu grudniowych wyborów parlamentarnych.

Jak podało BBC, zablokowany raport został opracowany przez Parlamentarną Komisję ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa (Parliamentary Intelligence and Security Committee) i zawiera dowody zgromadzone przez brytyjskie służby wywiadowcze, dotyczące rosyjskich prób wpłynięcia na wynik referendum ws. Brexitu w 2016 roku, a także na wynik wyborów parlamentarnych w 2017 roku. Raport miał zostać opublikowany jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej, jednak Boris Johnson opóźnił publikację co najmniej do 12 grudnia.

Zobacz koniecznie: Boris Johnson w wywiadzie dla BBC: Nie ma żadnych dowodów na ingerencję Rosji w politykę UK. Premier mija się z prawdą?

Publikując informacje o finansowaniu kampanii wyborczej torysów, „Business Insider” powołał się m.in. na śledztwo przeprowadzone przez OpenDemocracy, którego wyniki zostały opublikowane w listopadzie. Według analiz Partia Konserwatywna otrzymała co najmniej 498 850 funtów od rosyjskich biznesmenów i ich współpracowników w okresie od listopada 2018 roku do października tego roku. Autorzy analiz zauważają, że jest to znaczny wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym, kiedy to łączna suma rosyjskich datków finansowych dla torysów wyniosła mniej niż 350 000 funtów.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak skorzystać z darmowej pomocy przy podatkach? HMRC dofinansowuje instytucje, które pomogą Ci z rozliczeniem

Jak skorzystać z darmowej pomocy przy podatkach? Niewiele osób wie, że HMRC dofinansowuje organizacje niosące pomoc osobom z kłopotami z rozliczeniem.

Nowe wymagania dla osób ubiegających się o Universal Credit

Osoby ubiegające się o Universal Credit muszą liczyć się z nowymi wymaganiami ze strony Ministerstwa Pracy i Emerytur.

Tragedia w Leeds. Zamordowano Polkę, podejrzany stanął przed sądem

W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Masz psa lub kota w Wielkiej Brytanii? Brak tej formalności może kosztować nawet 500 funtów

Posiadanie psa w Wielkiej Brytanii pociąga za sobą obowiązki administracyjne. Za brak dopełnienia formalności grozi grzywna.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie