Sofia Karkadym wróciła ze złamanym sercem na Ukrainę. A jaki los czeka jej brytyjskiego kochanka, który zostawił dla niej żonę z dziećmi?

Fot. Pixabay

Sofia Karkadym – Ukrainka, która dostała się do UK w ramach programu „Homes for Ukraine” i która stała się wiosną bohaterką głośnego romansu z żonatym Brytyjczykiem, wróciła do kraju. Niedawno kobieta popadła w konflikt z prawem, gdy siłą próbowała dostać się do mieszkania byłego kochanka, Tony'ego Garnetta. 

W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że 22-letnia uchodźczyni z Ukrainy, Sofia Karkadym, została porzucona przez 30-letniego Tony'ego Garnetta. Ich głośny romans, który wybuchł wiosną tego roku po tym, jak kobieta dostała się do UK w ramach programu „Homes for Ukraine”, nie potrwał zatem długo, bo zaledwie kilka miesięcy. Ukrainka najprawdopodobniej nie spodziewała się takiego obrotu spraw, a że, jak twierdzi, zakochała się w Tonym, to starała się jeszcze o niego powalczyć po rozstaniu. Wszystkie jej wysiłki spełzły jednak na niczym, a pewnego wieczoru agresywną kobietę, próbującą siłą wyważyć drzwi do mieszkania Brytyjczyka, aresztowała nawet policja. Po tym, jak Karkadym otrzymała od policji zakaz zbliżania się i jakiegokolwiek kontaktowania się z Tonym Garnettem, kobieta poskarżyła się na łamach „Daily Mail”, że nie ma gdzie mieszkać i nie ma żadnych pieniędzy. – Pogubiłam się. Mam złamane serce, a nadal żywię uczucia do Tony'ego. Nikogo tu nie mam. Jestem bez domu i bez pieniędzy. Nie mam przyjaciół. Mieszkam tutaj w obrzydliwym miejscu, w którym umieściła mnie policja w Bradford – poinformowała wówczas zrozpaczona Ukrainka. 

- Advertisement -

Uchodźczyni z Ukrainy wraca do kraju po burzliwym romansie

Po burzliwym romansie i jeszcze bardziej żywiołowym rozstaniu, Sofia Karkadym postanowiła wrócić do kraju. Wiemy, że Ukrainka spakowała swoje walizki i odleciała samolotem z Manchesteru do Polski, skąd chce się z powrotem udać na Ukrainę. – Wracam na Ukrainę z powodu sytuacji, do jakiej doszło między mną i Tonym tutaj w Anglii – wyznała na łamach „The Sun”. I dodała: –  Potrzebuję wsparcia ze strony rodziny, a też nie widziałam ich od sześciu miesięcy. Muszę odnaleźć siebie i o siebie zadbać. Mam mieszane uczucia co do czasu spędzonego w Anglii. Spotkało mnie wiele dobrych rzeczy, ale było to dla mnie naprawdę trudne i nie spodziewałam się takiej reakcji opinii publicznej, która była  bolesna (…). Jestem bardzo wdzięczna wszystkim za to, jak na skutek wojny [Brytyjczycy] zechcieli pomóc mi i innym ludziom z Ukrainy.

Trudno powiedzieć, co też teraz czeka Tony'ego Garnetta, ponieważ jego była żona już zapowiedziała, że nie przyjmie Brytyjczyka z powrotem do domu. A, jak wyznała Ukrainka, mężczyzna boryka się uzależnieniem od hazardu. 

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kim jest Rupert Lowe? Co powinieneś widzieć o Restore Britain?

Rupert Lowe to brytyjski polityk, przedsiębiorca i były działacz...

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Tysiące rodzin na Universal Credit traci darmowe vouchery na jedzenie. Sprawdź, czy też masz do nich prawo

Wiele rodzin w Anglii, Walii i Irlandii Północnej nie stara się o darmowe vouchery na jedzenie, mimo że się do nich kwalifikują.

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Czy będą zmiany w prawie jazdy? Co planuje rząd?

Choć temat wywołuje duże zainteresowanie, nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Nie wiadomo również, kiedy ewentualne zmiany w prawie jazdy mogłyby wejść w życie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie