LIST OD CZYTELNIKA: W Polsce proponują pracę za 1000 zł brutto!

Fot. Getty

Dla wielu Polaków wracających do kraju po latach spędzonych w Wielkiej Brytanii, zderzenie z rzeczywistością w Polsce wciąż jest bardzo trudne. Jeden z czytelników Polish Express podzielił się z nami swoją historią, w której trudno znaleźć optymistyczne akcenty… 

Witam
Wróciłem na początku grudnia do Polski, licząc na to, że w kraju już jest naprawdę lepiej. Niestety, to co zastałem w Polsce, po latach emigracji, już po kilku tygodniach przestało mnie napawać optymizmem. Szukając pracy nie spodziewałem się, że w Polsce można zaczynać pracę za 1000 złotych brutto. Taką właśnie ofertę otrzymałem z urzędu pracy. Urzędniczka z PUP skierowała mnie na staż, za który miałbym ledwo z 800 złotych miesięcznie i to za normalną pracę na pełen etat. Chciano mi wręcz wcisnąć staż na stanowisko magazyniera, pomimo że mówiłem wyraźnie, że mam już doświadczenie w pracy na magazynie i na pewno nie będę zaczynał pracy w czymś co nie wymaga nawet jednego tygodnia przeszkolenia. Mało tego, Pani z firmy, która szuka stażysty, stwierdziła, że w ogóle to powinienem się cieszyć, że praca jest dla mnie, i to na cały rok, bo nie mam jeszcze 30 lat, to mogą mi zagwarantować staż na 12 miesięcy. Po obserwacji mogę powiedzieć tylko tyle: nie wracajcie, praca w Polsce może jest ale nie zarobicie nic. Firmy dalej wyzyskują i płacą ochłapy. Jestem tak rozczarowany, że po nowym roku prawdopodobnie znowu wyjeżdżam za granicę, tylko nie wiem czy znowu do Anglii.
Na potwierdzenie moich słów poniżej podaję link do oferty, jaką mi proponowali:

- Advertisement -

http://oferty.praca.gov.pl/portal/index.cbop#/szczegolyOferty?48d15a6e8267326d9160c52fa5b2f8a0

Marek z Lublina

 

Hit! ZOBACZ jak Theresa May mówi PO POLSKU zachęcając Polaków do pozostania w UK [wideo]

 

Co sądzicie o historii pana Marka? Zgadzacie się, że w Polsce nie da się zarobić, a powrót nad Wisłę z Anglii to jak cofnięcie się do innej epoki? Znacie Polaków, którzy po powrocie do Polski nie żałowali swojej decyzji i znaleźli w kraju pracę na miarę swoich oczekiwań? Czekamy na Wasze opinie!

 

Stresujące Święta Bożego Narodzenia – aż 65 proc. Polaków ma w tym czasie problem z opanowaniem nerwów

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Wędlina dostępna w Tesco i Sainsbury’s skażona groźną bakterią!

Popularna wędlina dostępna w Tesco i Sainsbury’s jest wycofana ze sprzedaży w największych sieciach handlowych w Wielkiej Brytanii. Informacja jest pilna. Powodem jest wykrycie niebezpiecznej bakterii Listeria monocytogenes, która może prowadzić do poważnych chorób.

Czego nie można przewozić z UK do Polski i z Polski do UK?

Warto przypomnieć sobie przed Świętami Wielkanocnymi, jakich produktów spożywczych nie można przewozić z UK do Polski i z Polski do UK.

Koniec chaosu z aplikacjami parkingowymi? Rząd chce jednego systemu w całej Anglii

System nosi nazwę National Parking Platform (NPP). Pozwala użytkownikom dokonywać płatności za pomocą dowolnej z dużych, kompatybilnych aplikacji. Czy to rozwiązanie realnie ułatwi codzienne parkowanie?

W kwietniu koszty życia wzrosną koszmarnie! Jak przetrwać finansowy armagedon?

W kwietniu koszty życia wzrosną w niemal każdym obszarze codziennego funkcjonowania. Najbardziej widoczne będą podwyżki rachunków za podstawowe usługi oraz opłat administracyjnych, ale wzrost cen dotknie również transportu i codziennych wydatków. Jak sobie z tym poradzić?

Listy z HMRC. Nawet 300 funtów do oddania

Winter Fuel Payment trafia do szerokiej grupy odbiorców, ale ostatecznie pozostaje tylko u tych mieszczących się w widełkach. Pomoc staje się warunkowa.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie