NHS musi poprawić jakość opieki nad pacjentami i porzucić wymówki, że nie ma wystarczającego budżetu – oświadczył Tristram Hunt.
Jak twierdzi minister zdrowia, fundusze, jakimi dysponował do tej pory sektor medyczny wraz z dodatkowymi 8 miliardami funtów, które rząd zdecydował się rocznie przeznaczać na finansowanie przychodni i szpitali, to kwoty gwarantujące wydolność systemu.
Dodatkowe wsparcie finansowe ma zostać spożytkowane na poprawę jakości usług, w tym na uruchomienie działających siedem dni w tygodniu przychodni. W zamian za gotówkę, dyrektorzy poszczególnych oddziałów NHS zobowiązali się, że zwiększą efektywność funkcjonowania podległych im palcówek tak aby do 2020 roku poczynione w ten sposób oszczędności sięgnęły 22 miliardów funtów.
Zdaniem Hunta NHS musi brać przykład z innych służb, na przykład policji, która pomimo cięć w budżecie, zdołała podwyższyć poziom wykrywalności przestępstw. Minister zdrowia wezwał w związku z tym dyrektorów szpitali do większej efektywności oraz zaradności w dysponowaniu budżetami.
Mówiąc oszczędnościach, Hunt miał na myśli między innymi stawki, jakie szpitale płaciły pracownikom tymczasowym, zatrudnianym za pośrednictwem agencji. Placówki cierpiące na największe braki kadrowe były zmuszone płacić nawet 3,5 tysiąca funtów za dyżur.
Najnowsze ministerialne wytyczne ściśle określają maksymalne stawki, jakie szpitale mogą wypłacać pracownikom tymczasowym, oraz zabraniają korzystania z usług agencji, które nie znajdują się na zatwierdzonej przez NHS liście.
Ponadto, szpitale muszą teraz zgłaszać wszystkie wydatki związane z zarządzaniem przekraczające 50 tysięcy funtów. Ma to na celu wyrównanie i obniżenie poziomów wynagrodzenia medycznej kadry kierowniczej.
