W ostatni dzień przed wprowadzeniem drugiego lockdownu w Anglii, mieszkańcy UK postanowili skorzystać z okazji i jeszcze przed objęciem wylotów z UK (w celach rekreacyjnych) zakazem, opuścić Wielką Brytanię.
W celu wyhamowania wzrostu zachorowań na koronawirusa w Anglii, rząd postanowił w ramach drugiego lockdownu objąć zakazem także loty zagraniczne z UK w celach rekreacyjnych. Wielu mieszkańców Wysp postanowiło jednak skorzystać z okazji i ostatniego dnia przed wprowadzeniem restrykcji udać się na małe wakacje lub po prostu poza UK.
Gigantyczne kolejki na lotniskach
Od samego rana w środę na lotnisku Heathrow ustawiały się gigantyczne kolejki. Zarówno turyści, jak i mieszkańcy Wysp, którzy chcieli się udać na wakacje, albo pracujący zdalnie, postanowili opuścić Anglię jeszcze przed wprowadzeniem drugiego lockdownu, w czasie którego takie wyjazdy nie będą już możliwe.
Gdy tylko rząd poinformował o wprowadzeniu lockdownu od 5 listopada do 2 grudnia, rozpoczęło się masowe kupowanie biletów lotniczych. Aż o 469 proc. wzrosły rezerwacje na loty na Malediwy.
Dozwolone wyjazdy w czasie lockdownu
Brytyjski rząd nie poinformował jeszcze dokładnie, jakie wyjazdy będą dozwolone od czwartku, jednak podróż do pracy powinna do takich się zaliczać. Ponadto osoby wracające z wakacji nadal będą mogły przyjechać do Anglii, jednak konieczne będzie poddanie się przez nich kwarantannie.
Wiadomo, że wyjazd w obrębie Anglii czy za granicę do swojej drugiej posiadłości nie będzie możliwy. Na stronie rządowej możemy przeczytać: „Pobyt z noclegiem i podróż na wakacje do innych niż główna posiadłości nie będą dozwolone. Dotyczy to także wakacji za granicą i w kraju”.
