W nietypowy sposób szuka męża autorka takiego oto ogłoszenia. Kto sprosta wyzwaniu i odgadnie numer dziewczyny? Fotografia, zamieszczona na popularnym w UK polskim fanpejdżu randkowym budzi uśmiech i mnóstwo komentarzy.

– Wygląda strasznie, ale tak naprawdę proste do rozwiązania – zapewnia jedna z kobiet. – Najprostsza matematyka, jedynie logarytmy, potęgi i trygonometria. Przecież nie ma nic prostszego w matmie!
Panowie zaś zastanawiają się, czy warto siadać do równań: – Wrzuciłaby zdjęcie i można by było zadzwonić – skomentował jeden z nich. – A jak ktoś jest humanistą? – z uśmiechem pewnie pyta inny. Największą liczbę lajków dostał jednak komentarz: – Ja to rozszyfruje a to bedzie moja pani nauczycielka! No way!
Znaleźli się jednak tacy, którym się chciało i z rozczarowaniem piszą: – Ale to numer z Polski, po co mi taka dziewczyna! Hmm… chyba więc to nie jest najlepszy sposób na znalezienie męża. Przynajmniej w UK.
