„Piłka jest po waszej stronie” – Theresa May wzywa Brukselę do „większej elastyczności”

"Piłka jest po waszej stronie" – deklaruje premier Theresa May w obliczu kolejnej rundy negocjacji w sprawie Brexitu. Szefowa brytyjskiego rządu jednocześnie apeluje do Brukseli o większą "elastyczność" w poszukiwaniu rozwiązań, które zadowolą obie strony.

W oficjalnym oświadczeniu, które ma zostać wydane przez Izbę Gmin tuż po wakacyjnej przerwie w pracach Parlamentu, w dużej części ma zostać powtórzone to, co pojawiło się już podczas przemówienia Theresy May we włoskiej Florencji. Jej ustami rząd Wielkiej Brytanii ma podkreślić, iż szuka "głębokiego i wyjątkowego partnerstwa" ze Wspólnotą, ale "osiągnięcie tego celu będzie wymagało elastyczności, nie tylko od nas, ale także od naszych przyjaciół, liderów 27 państw Unii Europejskiej".

Spadek brytyjskiego funta! Przez… kaszel Theresy May

- Advertisement -

"W oczekiwaniu na kolejny etap rozmów, piłka jest po waszej stronie boiska" – czytamy dalej. "Ale w oczekiwaniu na kolejny ruch pozostajemy optymistami, ponieważ pracujemy nad wypracowaniem jak najlepszego rozwiązania nie tylko dla UK, ale także dla całej Europy".

Trzeba przyznać, że im dłużej trwają negocjacje pomiędzy Londynem, a Brukselą, tym bardziej Theresa May zdaje się odchodzić od "twardej" wersji Brexitu. Pani premier całkiem niedawno przekonywała nas, że "żadna umowa" jest lepsza od "złej umowy", a jej wypowiedzi utrzymane były w bardzo stanowczym tonie. Teraz, wyraźnie zmiękła, co czym świadczą jej apele o konstruktywny dialog i elastyczne podejście do problematycznych kwestii. Ale czy na pewno o to chodzi?

Parlament Europejski negatywnie ocenił dotychczasowe negocjacje w sprawie Brexitu!

 

 

W 24 godziny przed wystąpieniem Theresy May na konferencji Partii Konserwatywnej w Manchesterze Parlament Europejski poparł rezolucję sporządzoną przez głównego negocjatora w sprawie Brexitu z ramienia UE Guy'a Verhofstadta, w której stwierdzono, iż w brexitowych rozmowach "nie poczyniono wystarczającego postępu". Miażdżącą ilością głosów (557 do 29) uznano, że przejście do kolejnego etapu rozmów nie jest możliwe.

O co poszło? O najbardziej drażliwe dla obu stron kwestie, a więc słynny "divorce bill", prawa unijnych imigrantów w UK i obywateli brytyjskich w UE oraz irlandzką granicę. Oznacza to, że przejście do kolejnej fazy negocjacji, której tematem mają być przyszłego stosunki handlowe i okres przejściowy, zostanie odłożone w czasie. Co może oznaczać nawoływanie Theresy May o bardziej "elastyczne podejście" tym kontekście? O ile stanowisko unijne w tych sprawach jest klarowne, o tyle brytyjska strona przyjęła strategię "mieć ciastko i zjeść ciastko" i wydaje się, że to właśnie Londyn powinien wykazać się większą elastycznością…

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Koniec martwych stref w londyńskim metrze. Internet i połączenia w większości tuneli

Około 60 proc. podziemnych stacji jest już objętych zasięgiem 4G i 5G.

Wakacje w 48 godzin? Nowa funkcja w easyJet

Linie lotnicze zauważyły rosnącą popularność spontanicznych wyjazdów i postanowiły ułatwić podejmowanie szybkich decyzji.

Płace w UK rosną szybciej niż przewidywano. Czy pracownicy mogą liczyć na podwyżki?

Najnowsze dane ONS pokazały, że płace w UK wzrosły...

Reform UK uderza w migrantów: dodatkowy podatek i zakaz mieszkań socjalnych

Nigel Farage po dojściu do władzy chciałby dać obcokrajowcom zajmującym mieszkania socjalne mieliby trzy miesiące na znalezienie prywatnego lokum.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie