Po zakończeniu furlough Brytyjczycy nie rzucili się do szukania pracy

Fot: Pixabay

Zakończenie brytyjskiego programu furlough nie spowodowało, że Brytyjczycy rzucili się do poszukiwania pracy. Jak wskazują najnowsze dane, nie czeka nas jednak gwałtowny wzrost bezrobocia.

Badania przeprowadzone przez portal rekrutacyjny Indeed przytaczane przez agencję Reutura wskazują jedynie na niewielki wzrost odsetka brytyjskich pracowników, którzy twierdzą, że pilnie szukają nowej pracy. Jak dotąd nie ma oficjalnych danych na temat sytuacji pracowników, którzy przebywali na furlough do 30 września 2021. Brytyjskie Office for National Statistics szacuje, że pod koniec września na furlough przebywało od 900 tys. do 1,4 mln pracowników, z czego do 700 tys. to osoby zatrudnione w pełnym wymiarze godzin. Co się z nimi stało? Wrócili "normalnie" do pracy? Zasilili szeregi bezrobotnych w UK? Nadal brakuje rzetelnych i konkretnych informacji na ten temat, ale według Reutersa właśnie niepewność związana wpływem na gospodarkę zakończenie programu urlopowania pracowników ma być głównym powodem odwlekania decyzji o podniesieniu stóp procentowych przez Bank Anglii.

- Advertisement -

Co dzieje się pracownikami, którzy przebywali na furlough?

W zeszłym tygodniu przewidywano, że bezrobocie wzrośnie do poziomu 5,25% (to 1,8 mln osób) w ostatnim kwartale tego roku, w porównaniu z 4,5% w ciągu trzech miesięcy do sierpnia. Ankieta Indeed przeprowadzona wśród 5000 Brytyjczyków w wieku produkcyjnym, zrealizowana w połowie października, nie wykazała znacznego wzrostu liczby osób poszukujących pracy.

Odsetek osób, które stwierdziły, że "aktywnie i pilnie" szukają pracy, wzrósł w październiku do 7,7% w porównaniu z 7,0% we wrześniu i 6,8% w lipcu, kiedy Indeed rozpoczęło to badanie. Odsetek osób "aktywnie, ale nie pilnie" rozglądających się za nowym zatrudnieniem wzrósł do 17,9% z 17,3%. Jaki wniosek z tego płynie? Według Indeed wzrost osób poszukujących pracy w aktywny sposób między październikiem a wrześniem nie był statystycznie istotny.

Czy są gotowi i chętni, aby "łatać" dziury na brytyjskim rynku pracy?

Z drugiej strony mamy pracodawców, którzy we wrześniu pracodawcy zgłosili rekordową ilość wakatów. Niezdolność do obsadzenia wolnych miejsc pracy w sektorach cechujących się trudnymi warunkami (kierowcy ciężarówek, przetwórstwo żywności) przyczyniła się do zeszło miesięcznego kryzysu związanego z utrudnionym dostępem do paliw i pustymi półkami w sklepach.

Liczba ofert pracy w Wielkiej Brytanii na dzień 22 października była o 35% wyższa niż w lutym 2020 r. Sektory, które pozostają w zastoju, to lotnictwo, turystyka oraz branża związana z urodą, a także niektóre zawody w zakresie księgowości i sprzedaży.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy można opuścić miejsce pracy z powodu upału?

Co mówią brytyjskie przepisy dotyczące pracy w upale? Czy można opuścić miejsce pracy, gdy jest zbyt gorąco?

Pacjenci w UK narażeni na poważne powikłania po implantach

Sztuczne dyski przez lata wszczepiane osobom z uszkodzeniami odcinka szyjnego kręgosłupa okazały się wadliwe.

W tych branżach pracownicy mają największy stres przed poniedziałkiem. Polacy pracują tam najczęściej

Brytyjski sondaż ujawnił 10 najgorszych zawodów, w których pracownicy odczuwają największy stres przed poniedziałkiem.

HMRC przez 10 lat źle naliczało podatek. Sprawdź, czy należy ci się zwrot

HMRC dostawało sygnały o błędzie i nie reagowało, a wielu podatników dopiero teraz dowiaduje się, że mogli przepłacać przez lata bez swojej wiedzy.

Trwa strajk lekarzy – odwołane wizyty i operacje. Co muszą wiedzieć pacjenci

W trakcie strajku lekarzy system ochrony zdrowia działa w trybie “awaryjnym”. Dlatego planowe konsultacje, rutynowe wizyty ambulatoryjne oraz operacje niezagrażające życiu są przełożone

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie