Burmistrzowie największych angielskich miast wzywają do zamrożenia stawek czynszów i wprowadzenia zakazu eksmisji najemców. Lokalni politycy w ten sposób dołączyli do apelu Green Party i przedstawicieli związków zawodowych. Czy rząd Rishiego Sunaka wsłucha się te głosy?
W swoich założeniach wprowadzenie w Anglii zakazu eksmisji oraz zamrożenie czynszów ma pomóc lokatorom poradzić sobie z utrzymującym się kryzysem kosztów utrzymania. „Rosnące koszty zakupu żywności i opłacenia rachunków za energię oznaczają, że miliony ludzi z trudem wiążą koniec z końcem” – czytamy w liście otwartym w tej sprawie skierowanym do Micheala Gove`a. „Zamrożenie czynszów natychmiast zmniejszyłoby presję finansową wywieraną na miliony ludzi i zatrzymałoby kryzys eksmisyjny, który miałby druzgocące skutki społeczne i kosztowałby lokalne councile i rząd miliony”.
Czy w Anglii wysokość czynszu zostanie zamrożona?
Oficjalne dane pokazują, że prywatni najemcy w Wielkiej Brytanii wydali cztery lub pięć razy więcej na koszty mieszkaniowe niż właściciele w roku finansowym kończącym się 2021, jak czytamy na łamach „Guardiana". W ankiecie przeprowadzonej w zeszłym roku przez Generation Rent tylko 11% właścicieli, którzy podnieśli wysokość czynszu, zrobiło to z powodu rosnących kosztów kredytu hipotecznego.
Sygnatariuszami listu, koordynowanego przez London Renters Union, byli burmistrz Manchesteru Andy Burnham oraz jego odpowiednicy w Liverpoolu i Londynie, Steve Rotheram i Sadiq Khan. Dołączyli do nich m.in. współprzewodniczący Partii Zielonych i kilku liderów związkowych.
„Zamrożenie czynszów natychmiast zmniejszyłoby presję finansową”
Jeśli rząd zdecydowałby się na wprowadzenie takich regulacji, to w Anglii panowałoby podobne prawo, co w Szkocji. Nicola Sturgeon we wrześniu zeszłego roku wprowadziła całkowite zamrożenie czynszów i zakaz eksmisji. Program został przedłużony do września tego roku, ale od kwietnia zacznie zezwalać na podwyżki czynszów nawet o 3% i eksmisje w ekstremalnych sytuacjach.
W odpowiedzi na list rzecznik powiedział, że „dowody wskazują na to, że kontrola czynszów w sektorze prywatnym nie działa, co prowadzi do obniżenia standardów i braku inwestycji oraz może zachęcać do nielegalnego podnajmu”. Jednocześnie Department for Leveling Up, Housing and Communities wydał komunikat w tej sprawie, w którym władze zapewniają, że są świadome problemu.
Podobne regulacje wprowadzono już w Szkocji
„Zdajemy sobie sprawę z presji wynikającej z rosnących kosztów utrzymania, dlatego w ubiegłym roku przekazaliśmy milionom gospodarstw domowych bezpośrednie wsparcie w wysokości 1200 GBP, w tym 400 GBP na koszty energii i zapewni kolejne 1350 funtów wsparcia najbardziej potrzebującym gospodarstwom domowym w ciągu następnego roku” – jak czytamy.
Przypomnijmy, z informacji zebranych przez stronę internetową poświęconą nieruchomościom Rightmove wynika, że średni miesięczny czynsz za mieszkanie wynajmowane w Wielkiej Brytanii, z wyłączeniem Londynu, wynosi rekordowe £1172 miesięcznie. Z kolei za wynajem mieszkania w Londynie zapłacimy średnio równie rekordowe £2480 miesięcznie.
Czy rząd UK podejmie jakieś działania w tym zakresie?
Liczba nieruchomości dostępnych do wynajęcia w grudniu 2022 roku wzrosła o 13 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, natomiast w tym samym czasie liczba osób zainteresowanych najmem wzrosła o 7 proc. Niestety eksperci Rightmove przewidują także, że średnie czynsze w całej Wielkiej Brytanii dla nieruchomości wzrosną w 2023 roku o kolejne 5 proc., chyba że nastąpi jakaś zapaść na rynku najmu i dojdzie do nieoczekiwanego wzrostu liczby domów dostępnych do wynajęcia.
Z kolei Office for National Statistics informuje, że z wyższym czynszem w ciągu ostatnich sześciu miesięcy musiał się zmierzyć co czwarty ankietowany w grudniu najemca. Stoją oni w obliczu najwyższego wzrostu czynszów od czasu rozpoczęcia rejestru, czyli od siedmiu lat. Osoby wynajmujące swoje lokum mieszkalne wydają z tego tytułu proporcjonalnie więcej niż właściciele nieruchomość. Jak wynika z danych za 2021 rok, czynsz najemców stanowi średnio 24 proc. wszystkich ich tygodniowych wydatków, w porównaniu do 16 proc. w przypadku osób posiadających kredyt hipoteczny.
W gąszczu złych wiadomości jest jednak jedna w miarę dobra, a mianowicie eksperci przewidują spadki cen na rynku nieruchomości w 2023 roku ze względu na recesję. Oczekuje się, że ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii będą w tym roku spadać o 5-12 proc. (niektórzy szacują spadki na nawet 15-20 proc.).
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Nowe wymagania dotyczące Universal Credit. Ich niespełnienie grozi utratą świadczeń
