Polacy z Birmingham zmuszali do niewolniczej pracy swojego rodaka – teraz staną przed sądem

Para Polaków z Birmingham zwabiła znajomego z dawnych lat na Wyspy i zmusiła go do niewolniczej pracy. Tadeusz Ondycz i Marta Dombrowska stanęli przed sądem, gdzie zostaną im postawione zarzuty na podstawie Modern Slavery Act 2015.

Dwójka Polaków mieszkających w Birmingham obiecywała swojemu znajomemu z dzieciństwa przysłowiowe "złote góry" po przyjeździe do UK. Nowy początek okazał się jednak początkiem horroru – 32-letni Tadeusz Ondycz oraz 26-letnia Marta Dombrowska zwabili na Wyspy mężczyznę, którego następnie zmusili do niewolniczej pracy. 47-latek został zatrudniony w zakładzie przetwórstwa śmieci w Black Country. Pracował tam ciężko, a jego wynagrodzenie było zabieranie przez dwójkę oszustów.

Rodak rodakowi wilkiem – Polak zmuszający innych Polaków do niewolniczej pracy SKAZANY

- Advertisement -

Sprawa jednak wyszła na jaw, a Ondycz i Dombrowska wpadli w ręce policji. Przed Birmingham Crown Court postawione im zostały zarzuty dotyczące handlu ludźmi oraz zmuszania do niewolnictwa. Obecnie przebywają w areszcie. 10 listopada odbędzie się rozprawa w ich sprawie.

Niestety, to już kolejny tego typu przypadek, gdy Polak Polakowi okazuje się wilkiem. Pod koniec września zapadł wyrok w sprawie niejakiego Jonatana M. Mężczyzna mieszkający w Londynie zmuszał do niewolniczej pracy czwórkę swoich rodaków.

 

 

POMÓŻ w walce ze współczesnym niewolnictwem – "Polish Express" wspiera akcję "Spot the Signs"

Stłoczył ich w ciasnym pokoju, gdzie musieli spać na podłodze, zmuszał do pracy w pralni w pobliskim Essex, a wypłatę zabierał dla siebie tłumacząc, że w ten sposób pokrywa koszty ich podroży, zakwaterowania i wyżywienia. Dodajmy, że na wyżywienie składały się głodowe porcje marnej zupy z chlebem.

Koszmar naszych rodaków trwałby nadal, gdyby nie koledzy z pracy polskich imigrantów. Od razu zauważyli, że coś jest nie tak. Wezwali policję i historia, o której pisaliśmy w tym miejscu, skończyła się, na szczęście, dobrze. Niestety, nie wszystkie ofiary współczesnego niewolnictwa miały tyle szczęścia, co rzeczona czwórka Polaków.

18 października to Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi

Problem "modern slavery" w ostatnich czasie mocno się nasilił, co na własnej skórze odczuli imigranci, także Ci z Polski – to właśnie oni najczęściej padają ofiarami współczesnych wyzyskiwaczy. Niestety, bardzo często ich oprawcami są właśnie ich rodacy, którzy gotowi są żerować i zarabiać na ludzkim cierpieniu…

Warto przy tej okazji przypomnieć o akcji "Spot the sign". Jej celem jest uświadomienie społeczeństwa o zagrożeniach płynących z "modern slavery", które ma jednocześnie pomóc w przeciwdziałaniu temu zjawisku. Bo każdy może walczyć ze współczesnym niewolnictwem – i każdy powinien! Po więcej szczegółów odsyłamy do naszego artykułu. Nie bądźcie bierni!

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W UK brakuje położnych. Czy to szansa na pracę dla Polek?

Dla Polek z wykształceniem położniczym może to oznaczać realną szansę na znalezienie zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Zapotrzebowanie na wykwalifikowane osoby jest duże.

Nowe zasady korzystania z toalet w UK. Będzie chaos w tysiącach WC?

Tysiące publicznych toalet w Anglii, Szkocji i Walii będzie...

Burnham obniży ceny biletów autobusowych w całej Anglii

Nowy premier, Andy Burnham ogłosił, że od stycznia w całej Anglii obniży ceny biletów autobusowych do 2 funtów.

Brytyjski sąd wydał zgodę na ekstradycję Stuu. Pandora Gate

Pandora Gate to jedna z największych afer w polskim...

31 lipca rusza program szczepień przeciwko meningokokom. Kogo obejmie?

Pierwsze dawki szczepionki będą dostępne od 31 lipca, a organizatorzy programu zachęcają osoby uprawnione do jak najszybszego zgłoszenia się na szczepienie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie