Położna z Polski, którą zawieszono, bo za słabo znała angielski OPOWIADA swoją historię

Fot: The Daily Mail

Na łamach "The Daily Mail" 38-letnia Barbara Fall opowiada o swojej sytuacji – szpital w Burnley zawiesił ją z powodu zbyt słabej znajomości języka angielskiego. Jak wygląda jej wersja tej historii, któa wzbidziła wielkie kontrowersje w Wielkiej Brytanii?

"Przybyłem tutaj, by pracować dla kobiet w Anglii" – komentowała na łamach największego brytyjskiego tabloida. "Przyjechałam tutaj, aby zajmować się nimi i ich dziećmi. I myślałem, że pokocham Anglię. Ale teraz już nie wiem, co mam czuć". Przypomnijmy, historia Barbary Fall zaczyna się w 2016 roku. Wówczas, 35-letnia Polka została zatrudniona na oddziale położniczym w szpitalu Burnley General Teaching Hospital. Zaczynała jako pomocnica położnej, aby później awansować na położną. Miała doświadczenie nabyte w swojej ojczyźnie, a jak wiadomo brytyjski NHS chronicznie cierpi na braki kadrowe.

- Advertisement -

Niestety, nie udało jej się zakończyć okresu próbnego ("transition period"), gdyż dość szybko okazało się, że bardzo słabo mówi po angielsku. Miała wyraźne trudności z porozumieniem ze swoimi pacjentami, nie dawała rady z odbieraniem telefonów. Jak czytamy na łamach "Maila" władze szpitala podjęły decyzję o jej zawieszeniu, ale zanim weszła ona w życie Polka sama zrezygnowała z pracy, a następnie… pozwała swoich przełożonych. Oskarżyło ich, że w stosunku do niej zachowywali się rasistowsko.

Burnley: Położna z Polski zawieszona, bo… za słabo znała angielski

Ostatecznie komisja Nursing & Midwifery Council wzięła stronę szpitalnych władz, ale kobiecie postanowiono dać szansę. Jeśli Barbarze Fall uda się poprawić swój angielski do akceptowalnego poziomu w ciągu 12 miesięcy będzie mogła wrócić do pracy z pacjentami. Kobieta w styczniu zaliczyła test w ramach International English Language Testing System przeznaczony dla pielęgniarek. Zdobyła cztery na dziesiąć punktów z rozumienia, pięć z czytania i pisania, oraz siedem z mówienia w języku angielskim.

"Wiem, że w UK pracuje wiele zagranicznych pielęgniarek i lekarzy. Nie jestem pewna czy ich znajomość angielskiego jest lepsza od mojej" – komentowała dla "Maila". "Chciałam tu pracować. Wiedziałam, że w Anglii potrzeba położonych i myślałam, że będę tu kontynuować karierę". Dodajmy, że dziennikarz "Maila" pisze o tym, że Polka mówi "łamanym" angielskim. Zaznacza, że Barbara Fall często nie rozumiała co się do niej mówił i prosiła o powtórzenie danego pytania. Z drugiej strony brytyjski żurnalista również nie wiedział o co konkretnie chodzi naszej rodaczce.

Kobieta przyznała, że po tym jak rozpoczęła pracę w szpitalu zasugerowana jej podszkolenie kwalifikacji. Zapisała się na kurs językowy. Miała uczyć się po 10 godzin w tygodniu. "Niekiedy słyszałam, że ludzie są zadowoleni z mojej znajomości angielskiego, że mówię dobrze" – mówił. Z kolei odnosząc się do zarzutów dotyczących jej problemów z odbieraniem i używaniem telefony, Fall zaznacza, że nie miały nic wspólnego z opanowaniem języka obcego.

Bruksela ostrzega: Nowy system imigracyjny, wg którego wykwalifikowani imigranci z UE będą wpuszczani do UK po Brexicie, uderzy w Brytyjczyków

"Nawet gdy pracowałem w Polsce, to kiedy zaczynasz pracować w nowym miejscu, jesteś trochę nieśmiały, kiedy musisz odebrać telefon, bo nie znasz ludzi. Nie wiesz, o co pytać" – tłumaczyła. W dodatku nasza rodaczka narzeka, że nie czuła się mile widziana przez inne położone. Kobieta mówi, że codziennie pracowała z inną położoną. Kiedy jedna kazała jej zrobić coś w ten, a nie inny sposób, następna mówiła, że trzeba to zrobić inaczej. Oprócz tego kobieta przyznaje, że w szpitalu pomagała polskim pacjentkom, które słabo radziły sobie z językiem angielskim.
 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

434 funty miesięcznie w ramach Attendance Allowance dla osób starszych. Jak otrzymać?

Czym jest Attendance Allowance i komu przysługuje? Organizacja charytatywna Independent Age pomaga w uzyskaniu zasiłku opiekuńczego.

Brytyjskie APR i polskie RRSO, czyli mało kto rozumie oferty kredytowe

Banki i firmy pożyczkowe robią, co mogą, by skusić...

Spór z sąsiadem o ogrodzenie. Jak go rozwiązać?

Spór o ogrodzenie: Zgodnie z radą Citizens Advice: „Zanim rozwiążemy problem związany z ogrodzeniem, musimy wiedzieć, gdzie przebiega granica między posiadłościami.

Eurotunel samochodem – kompleksowy przewodnik

Jak wygląda przejazd przez Eurotunel samochodem?

Ograniczenia epidemiczne, ceny biletów, rodzaje dozwolonych pojazdów, odprawa i kwarantanna w UK - wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą.

Zobacz wideo z wjazdu do pociągu!

Pająki w Wielkiej Brytanii – jakie gatunki nam grożą i jak się ich pozbyć z domu?

Jakie gatunki pająków występują w Twoim domu w UK?

Zobacz zdjęcia i sprawdź ich ciekawe, angielskie nazwy

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Rachunki za energię wzrosną do najwyższego poziomu od trzech lat?

Ofgem zapowiedział podwyżkę. Rachunki za energię w sezonie jesienno-zimowym wzrosną do najwyższego poziomu od trzech lat.

Nowe zasady to udręka dla samozatrudnionych. Budowlanka i remonty cierpią najbardziej

Nowe przepisy dotyczące rozliczeń i przechowywania faktur weszły w życie w kwietniu br. W lipcu był deadline na pierwsze, kwartalne rozliczenie na nowych zasadach.

HMRC chce wprowadzić karę więzienia za błędy podatkowe. Nowe przepisy budzą niepokój

HMRC chce wprowadzić karę więzienia. Dokumentacja może stać się kluczem do wyroku lub uniewinnienia. Dowiedz się co się zmieni i na co trzeba uważać przy rozliczeniu.

Gigantyczny tłok na lotniskach w ten weekend w UK

W zbliżający się długi weekend na brytyjskich lotniskach pojawi się rekordowa liczba 860 000 podróżnych.

31.08.2026 mija ważny termin dla rodziców. Uważaj by nie stracić świadczenia

W ubiegłym roku aż 874 tysiące rodziców skutecznie przedłużyło prawo do wypłat, przy czym ponad połowa z nich skorzystała z drogi cyfrowej.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie