Trwająca pandemia koronawirusa dotkliwie obnażyła sytuacja milionów ubogich ludzi żyjących w UK – jak wynika z raportu YouGov z powodu obecnej sytuacji 1.5 miliona osób na Wyspach cierpi z powodu codziennego głodu.
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez YouGov na zlecenie fundacji Food Foundation ponad milion osób straciło swoje źródło dochodu od czasu, gdy w kraju trwał ogłoszony przez rząd lockdown. Według danych zebranych przez YouGov aż 1.5 miliona osób przyznało się do tego, że podczas najostrzejszego lockdownu zdarzało się, że przez cały dzień nic nie włożyli do ust. Sześć procent z całej brytyjskiej populacji – a więc ponad trzy miliony ludzi – mieszkało w domu z kimś, kto z powodu sytuacji finansowej nie mógł sobie pozwolić na zjedzenie obiadu.
Przybył milion osób bez pracy w UK
Niewiele się o tego typu sprawach mówi w mediach, ale sytuacja jest dramatyczna. Badania wskazują, że ponad milion osób stwierdziło, że straciło swoje źródło dochodu w wyniku lockdownu, a ponad jedna trzecia (43%) znalazła się w takiej sytuacji, że nie jest uprawniono do pomocy zapewnianej przez brytyjski rząd.
O obecnym stanie rzeczy od dawna mówią fundacje charytatywne i sieci banków żywności. W obliczu obecnego kryzysu musiały one jeszcze bardziej zintensyfikować swoje działania, aby móc pomóc potrzebującym. Pod tą smutną diagnozą podpisują się również przedstawiciele władz lokalnych. Liverpool City Council zanotował wzrost liczby wniosków od osób potrzebujących natychmiastowej pomocy w zakresie najbardziej podstawowych potrzeb o 150%!
Problem głodu staje się coraz bardziej poważny
Mówienie o problemie głodu w Wielkiej Brytanii w obliczu pandemii koronawirusa i wprowadzenia poważnych obostrzeń zdaje się być jak najbardziej uprawnione. O sprawie tej piszą wszystkie brytyjskie media, od lewa do prawa, od poważnego "Guardiana", po tabloidowe "The Daily Mail". O sytuacji alarmuje lokalne samorządu, fundacje i ośrodki think-tank.
A co na to rząd? Wystosował gładkie oświadczenie…
"Bezpieczeństwo publiczne i upewnienie się, że osoby najbardziej zagrożone wirusem otrzymają wsparcie, którego potrzebują, jest naszym najwyższym priorytetem. Ludzie powinni pozostać w domu, aby chronić naszą NHS i ratować życie" – czytamy w komentarzu wystosowanym przez rzecznika rządu.
