Fot. Getty
Rishi Sunak wie już zdaje się znacznie więcej od nas. Bo choć wielu z nas liczy zapewne na ostateczne zakończenie pracy zdalnej i powrót do pracy stacjonarnej za kilka miesięcy, to Kanclerz Skarbu właśnie nas poinformował, że jakieś formy pracy zdalnej najprawdopodobniej pozostaną z nami już na zawsze.
Rishi Sunak zapytany w trakcie wywiadu dla Politico Westminster Insider Podcast, czy życie ma szansę już za kilka miesięcy wrócić do normy, a ludzie do stacjonarnej pracy, odparł, że z pewnością tak się stanie, ale też nie będzie to powrót do tego, co było. – Podobnie jak premier, myślę, że oboje jesteśmy w tej samej grupie ludzi, którzy wierzą, że fizyczne przebywanie razem w miejscach pracy jest dobrą i pozytywną rzeczą. Myślę, że spontaniczność, która z tego wynika, koleżeństwo, budowanie zespołu, myślę, że to wszystko jest naprawdę ważne. I tęskniłem za tym przez ostatni rok, więc nie mogę się doczekać tego powrotu [do pracy stacjonarnej – przyp.red.]. [Ale] czy to powróci dokładnie w ten sam sposób? Prawdopodobnie nie – wyznał Sunak. I dodał: – I tak naprawdę nawet małe zmiany mają dość duże konsekwencje, czy to dla kolei podmiejskiej, czy dla kawiarni przyzwyczajonych do obsługi osób dojeżdżających do pracy. Jeśli ludzie pracują średnio jeden dzień w tygodniu w domu i jeśli robią to wszyscy, to ruch jest o 20% mniejszy – to nie jest mały wpływ. Więc myślę, że będziemy musieli zobaczyć, jak to się wszystko potoczy.
Praca zdalna pozostanie w UK na dłużej
O tym, że szybko nie wrócimy do pełnej pracy stacjonarnej w UK, mówił też ostatnio premier Boris Johnson. Oczywiście dotyczy to osób, które są w stanie przynajmniej część pracy wykonywać na odległość, a wszelkie kwestie dotyczące powrotu do pracy stacjonarnej będą poprzedzone naukowymi analizami dotyczącymi dystansu społecznego i wskaźnika transmisji wirusa. Dużo firm podjęło już jednak stosowne kroki, by zmienić nieco swój model organizacji. Firmy i korporacje przenoszą się teraz masowo do mniejszych biur, stawiając na częściową pracę zdalną.
