Pracownicy gastronomii to często współcześni niewolnicy

Nadużycia w brytyjskiej branży hotelarsko-gastronomicznej coraz częściej związane są z wizami dla pracowników wykwalifikowanych. Jeszcze w 2023 roku tylko jedną osobę z takim dokumentem zidentyfikowano jako potencjalną ofiarę. Już rok później liczba ta wzrosła do 75.

Schemat przypomina patologie wcześniej obserwowane w sektorze opieki społecznej. Pracodawcy nielegalnie przerzucają koszty, które powinni ponosić, na pracowników. Migranci muszą opłacać nie tylko wizy i dokumenty, ale także dodatkowe, zawyżone koszty.

Setki ludzi zwabionych wizją lepszego życia

Pracowników gastronomii szczególnie dotyka problem. Od stycznia 2024 do czerwca 2025 roku infolinia organizacji Unseen odnotowała 485 zgłoszeń dotyczących potencjalnych ofiar pracujących w barach, restauracjach, punktach szybkiej obsługi czy firmach cateringowych. Kolejne 85 przypadków wiązało się z obiektami noclegowymi – hotelami, kempingami i kwaterami wakacyjnymi.

- Advertisement -

Unseen ostrzega, że setki osób zwabiono obietnicami stabilnego zatrudnienia i lepszego życia. Zamiast tego znalazły się w sytuacji przypominającej współczesne niewolnictwo.

18 tys. funtów średniego długu to cena za złudne marzenia

Pracownicy często wpadają w spiralę zadłużenia. Opłaty wynoszą od kilku do nawet 30 tys. funtów, a średnia kwota długu przekracza 18 tys. funtów. Wielu z nich spłaca pośredników w krajach pochodzenia, inni stają się zakładnikami własnych pracodawców, którzy potrącają raty z pensji.

pracownicy gastronomii
Najliczniejszą grupę potencjalnych ofiar stanowią obywatele Indii / fot. Shutterstock.com

Takie praktyki sprawiają, że zatrudnionym brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby, a dodatkowo żyją oni w strachu przed groźbami cofnięcia wizy czy deportacją. Niektórzy pracownicy gastronomii są zmuszani do pracy bez dni wolnych, aby szybciej spłacić swoje zobowiązania.

Indie na czele tragicznych statystyk

Najliczniejszą grupę potencjalnych ofiar stanowią obywatele Indii, jest to aż 40 proc. wszystkich zgłoszeń. Na drugim miejscu znaleźli się pracownicy z Bangladeszu (13 proc.). Choć udział Brytyjczyków jest znacznie niższy, to Wielka Brytania znalazła się w pierwszej czwórce krajów pochodzenia ofiar. W latach 2024–2025 zidentyfikowano łącznie 17 takich przypadków.

Wspólnym elementem wszystkich historii jest ogromna przepaść między obietnicami składanymi przed przyjazdem a rzeczywistością – od opłat wizowych, przez zakwaterowanie u pracodawcy, po pracę w warunkach urągających prawom człowieka.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Miał być darmowy program do MTD. Self-employed i landlordzi zostali z niczym

Zaktualizowane kryteria MTD, które weszły w życie na początku...

DVLA cofnęła uprawnienia tysiącom kierowców. Co jest powodem?

Choć temat budzi emocje, szczególnie wśród osób starszych, dane pokazują wyraźnie – chodzi przede wszystkim o zdrowie kierowców i realne ryzyko na drodze.

Polska influencerka Klaudia Zakrzewska zmarła w szpitalu w Londynie

W centrum Londynu doszło do poważnego zdarzenia, w którym ucierpiała polska influencerka Klaudia Z., znana w sieci jako „Klaudiaglam”. W kobietę wjechał rozpędzony samochód.

Ile trzeba czekać na zwrot podatku z HMRC i dlaczego czas oczekiwania bywa wydłużony?

Standardowy czas zwrotu podatku w HM Revenue and Customs wynosi zwykle od kilku dni do kilku tygodni po złożeniu deklaracji Self Assessment. Jednak czasami na zwrot trzeba czekać zdecydowanie dłużej.

Uwaga na HMRC scam! Polacy w UK tracą nawet £300. Jest nowa metoda weryfikacji

Wśród ofiar oszustów często są Polacy, którzy tracą nawet kilkaset funtów po jednym telefonie. Przestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych i rosnący niepokój związany z podatkami oraz świadczeniami

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie