Czy Rishi Sunak rozważał wprowadzenie zakazu wstępowania do związków zawodowych dla tysięcy pracowników kluczowych? Jeśli informacje zawarte w ujawnionych e-mailach rządowych okażą się prawdziwe, to może to oznaczać, że premier chciał dokonać potencjalnie „największego ataku na prawa i wolności pracownicze” od dziesięcioleci.
Zakaz wstępowania do związków zawodowych – czy to w ogóle możliwe?
Wszyscy wiemy, jak bardzo strajki utrudniają życie w Wielkiej Brytanii, a przecież od listopada na Wyspach nieprzerwanie strajkują pracownicy NHS – ratownicy medyczni i pielęgniarki, pracownicy Royal Mail, pracownicy kolei i londyńskiego metra, czy też pracownicy Border Force. Rishi Sunak do niedawna dosyć chłodno reagował na wszelkie masowe protesty i żądania podwyższenia płac w sektorze publicznym i raczej tonował nastroje, mówiąc, że jego rząd nie może sobie pozwolić teraz na zawieranie umów płacowych, które mogłyby dalej napędzać inflację. – Jeśli teraz podejmiemy złe decyzje, a inflacja się utrzyma, pogorszy się i potrwa dłużej, to na dłuższą metę z pewnością ludzie będą biedniejsi – zaznaczył Sunak w wywiadzie udzielonym miesiąc temu.
Teraz jednak światło dziennie ujrzały informacje, jakoby premier rozważał zakazanie tysiącom pracowników kluczowych wstępowania do związków zawodowych. Informacje te znalazły się ponoć w rządowych e-mailach, wymienianych między wyższymi urzędnikami służby cywilnej. Z ujawnionych wiadomości, do których dostęp mieli uzyskać dziennikarze „The Observer” wynika, że premier rozważał zakazanie personelowi Border Force (BF) członkostwa w związkach zawodowych na mocy przepisów anty-strajkowych ogłoszonych w zeszły czwartek.
Plany Sunaka to największy atak na podstawowe prawa i wolności?
Po ujawnieniu informacji przez media brytyjskie o rozważanym przez Rishiego Sunaka zakazie wstępowania do związków zawodowych, na Wyspach zawrzało. Przywódcy związków zawodowych obawiają się teraz, że ekstremalne środki mogą być też rozważane w przypadku innych sektorów, a to teoretycznie mogłoby pozbawić możliwości wstępowania do związków zawodowych ponad miliona pracowników. – Z tych e-maili wynika, że podczas gdy rząd publicznie mówi: 'Chcemy rozwiązać spór', za kulisami przygotowuje największy atak na podstawowe prawa i wolności, które widzieliśmy w tym kraju od pokoleń – informuje Mark Serwotka, sekretarz generalny związku Public and Commercial Services Union.
Plany Sunaka bardziej radykalne niż polityka Margaret Thatcher?
Niektórzy komentatorzy zaznaczają, że propozycje rządu ws. strajków i związków zawodowych wydają się być bardziej radykalne, niż polityka prowadzona przez rząd Margaret Thatcher. Żelazna Dama nałożyła zakaz zrzeszania się w związkach zawodowych pracowników GCHQ, a także pracowników brytyjskiej agencji wywiadu, bezpieczeństwa i cybernetyki. – To przenosi doktrynę Thatcher na zupełnie nowy poziom – mówi Serwotka, którego związek jest największym przedstawicielem urzędników służby cywilnej w Wielkiej Brytanii, z ponad 100 000 członków, w tym 4 000 pracowników Straży Granicznej.
Rishi Sunak zaprosił przywódców związków zawodowych na rozmowy w celu zakończenia strajków
Tymczasem oficjalnie Rishi Sunak zaprosił w nowym roku przywódców związków zawodowych na Downing Street w celu przeprowadzenia z nimi „dorosłych, uczciwych” rozmów na temat podwyżek płac. Spotkanie premier wyznaczył na poniedziałek 9 stycznia z nadzieją na zakończenie fali strajków i nie wykluczył rozmowy na temat podwyżek płac. A to jest już dobry sygnał, biorąc pod uwagę dotychczasowe stanowisko rządu, które jawnie koliduje z postulatami związków zawodowych i które jest przeciwko znaczącym podwyżkom w sektorze publicznym ze względu na dalsze napędzanie inflacji. Rząd napisał do wszystkich przywódców związkowych, zapraszając ich na rozmowy w poniedziałek – poinformował premier na spotkaniu w szkole w Battersea w południowo-zachodnim Londynie. A naciskany ws. tematu rozmów dodał: – Powiedzieliśmy, że chcemy poważnej, szczerej rozmowy ze wszystkimi przywódcami związkowymi o tym, co jest odpowiedzialne, co jest rozsądne i co jest możliwe dla naszego kraju, jeśli chodzi o płace. Mam nadzieję, że te rozmowy okażą się konstruktywne i uda nam się przez to przejść.
Rząd zgodzi się na podwyżki, ale dopiero w następnym roku?
Niektórzy dziennikarze wnioskują, że rząd jest chętny do rozmów o podwyżkach płac, ale dopiero na rok 2023/24, a nie na ten rok. Jednocześnie premier i jego ministrowie muszą wyciszyć konflikt, który eskalował zwłaszcza po tym, jak zaproponowano wprowadzenie przepisów zmuszających pracowników pewnych sektorów, w tym ochrony zdrowia, kolei i bezpieczeństwa granic, do świadczenia „usług minimalnych” podczas akcji protestacyjnych. Rishi Sunak nie wykluczył zwolnień osób, które nie pójdą do pracy podczas strajków na mocy proponowanych nowych przepisów. A zapytany po raz drugi, czy ludzie mogą zostać zwolnieni za to, że nie chodzą do pracy zgodnie z nowym prawem, powiedział: – W pełni wierzę w rolę związków zawodowych w naszym społeczeństwie i w swobodę strajku. Uważam również, że powinno to być zrównoważone prawem zwykłych ludzi pracy do życia wolnego od znaczących zakłóceń. Dlatego zamierzamy przedstawić nowe przepisy, wspólnie z krajami takimi jak Francja, Włochy, Hiszpania i inne, które zapewnią nam minimalny poziom bezpieczeństwa w krytycznych obszarach, takich jak pożary, karetki pogotowia, tak żebyśmy nawet w trakcie strajków wiedzieli, że nasze zdrowie będzie chronione.
Rishi Sunak złożył pięć obietnic w pierwszym wystąpieniu w 2023 roku
Rishi Sunak zdefiniował też priorytety swojej polityki w pierwszym przemówieniu po Nowym Roku. Wśród pięciu obszarów, na których skupi się w nadchodzących miesiącach, będą:
1. Walka z kryzysem kosztów utrzymania — obniżenie inflacji o połowę i zapewnienie mieszkańcom UK stabilności finansowej.
2. Rozwój gospodarki, tworzenie lepiej płatnych miejsc pracy i zwiększanie możliwości zawodowych w całym kraju.
3. Pilnowanie finansów publicznych — dług państwa ma spaść, co ma zabezpieczyć środki na usługi publiczne.
4. Ratowanie NHS — skrócenie list oczekujących na pomoc medyczną, aby ludzie szybciej otrzymywali potrzebną opiekę.
5. Uchwalenie nowych przepisów w celu zatrzymania nielegalnej imigracji do Wielkiej Brytanii i „małych łódek”, które na Wyspy przedostają się przez kanał La Manche.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
Mniej niż 70% osób zdało test „Life in the UK” w 2022 roku – dlaczego ten test jest taki trudny?
