Ryanair DOMAGA się pomocy rządu – tanie linie chcą takiego samego „urlopu podatkowego”, jakie otrzymały linie Flybe

Szef Ryanair Michael O’Leary nie zostawił suchej nitki na niedawnej decyzji podjętej przez brytyjski rząd w sprawie ratowania regionalnych linii. Według niego pomoc "miliarderom, będących właścicielami" Flybe narusza przepisy dotyczące konkurencji.

Jak czytamy na łamach "Guardiana" Ryanair zażądał od rządu UK, aby przyznać "urlop podatkowy" także innym liniom lotniczym, a nie tylko regionalnemu przewoźnikowi Flybe. Micheal O`Leary stoi na stanowisku, że podobne działa ze strony władz stanowią naruszenia przepisów dotyczących konkurencji pod kątem pomocy państwa. Decyzja podjęta przez rząd Partii Konserwatywnej wzbudziła spore kontrowersje w branży lotniczej na Wyspach. O`Leary zareagował najbardziej zdecydowany i zwrócił się w tej sprawie bezpośrednio do ​​kanclerza Sajida Javida.

PRZECZYTAJ KONIECZNE: Od kwietnia możemy latać Boeingami 737 MAX w Ryanairze – poinformowały irlandzkie linie. Pasażerowie są zaniepokojeni

- Advertisement -

Dyrektor generalnie Ryanaira nie ma wątpliwości, że Flybe "niewątpliwie upadnie, gdy skończy się subsydium". O`Leary jest przekonany, że model biznesowy największych regionalnych linii lotniczych w UK nie ma szans powodzenia, a właściciele Flybe – miliarderzy, którzy w zeszły roku kupili akcje tej firmy – "szukają dotacji państwowych na nieudaną inwestycję".

"Powodem, dla którego Flybe nie jest rentowny, jest to, że nie jest w stanie konkurować z usługami oferowanymi przez Ryanair, easyJet, BA i inne linie operujące z regionalnych portów lotniczych w Wielkiej Brytanii oraz nie jest w stanie konkurować z tańszymi, alternatywnymi przeowoźnikami drogowymi i kolejowymi na wielu trasach krajowych" – krytykował model biznesowy konkurencji, zwracając jednocześnie Andrei Leadsom uwagę, że się myli w swojej ocenie sytuacji.

CZYTAJ TEŻ: Z powodu kłopotów z silnikiem samolot awaryjnie zrzucił paliwo – spadło one na dzieci bawiące się na placu zabaw [wideo]

"Jeśli Flybe upadnie, a niewątpliwie tak to się skończy, gdy skończy się ta rządowa dotacja, Ryanair, easyJet, BA i inni przejmą tą część rynku i zapewnią tanie loty z regionalnych portów lotniczych w Wielkiej Brytanii" – kontynuuje O`Leary.

Komentarze O’Leary`ego pojawiły się po tym, jak Willie Walsh, dyrektor generalny właściciela British Airways, IAG, opisał ratowanie Flybe jako "rażące niewłaściwe wykorzystanie funduszy publicznych". W czwartek IAG zwróciła się do rządu z prośbą o informację o pakiecie ratunkowym jakie otrzymały linie.

Pasażerowie Ryanaira, którzy odmówią wejścia na pokład Boeinga 737 Max, nie dostaną zwrotu pieniędzy za bilet

Dodajmy, że szczegóły umowy ratunkowej zostały utajnione. Jak spekulują brytyjskie media pakiet obejmuje krótkoterminowe odroczenie zaległego podatku pasażerskiego (APD) w wysokości 106 mln GBP, możliwą pożyczkę i obietnicę przeglądu poziomów APD przed marcowym budżetem.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Od kiedy alkomaty w samochodach w Wielkiej Brytanii?

Nowe samochody sprzedawane w Wielkiej Brytanii będą musiały spełniać europejskie wymogi. Zostaną wyposażone m.in. w rejestratory danych podobne do czarnych skrzynek oraz systemy umożliwiające montaż alkomatów blokujących zapłon. Według komentatorów to ruch polityczny rządzącej partii, który ma na celu poprawę relacji z Unią Europejską.

Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla rynku nieruchomości, nie tylko dla zatrudnienia

Sztuczna inteligencja szybko okazała się poważnym zagrożeniem dla zatrudnienia. A teraz także dla rynku nieruchomości.

Eurostar Snap: nawet 50 proc. taniej na szybkie podróże z Londynu

Eurostar uruchomił opcję, która pozwala mocno obniżyć koszt wyjazdu do najpopularniejszych europejskich miast.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie