Fot. Getty
Dziennikarze „The Guardian” donoszą, że w ramach rządowego programu wyrównywania szans niektóre z zamożnych regionów Anglii otrzymały nawet 10 razy większe środki, niż regiony najbiedniejsze.
Z analizy przeprowadzonej przez dziennikarzy „The Guardian” wynika, że niektóre z najbogatszych regionów Anglii, w tym okręgi wyborcze poszczególnych ministrów, otrzymały jak na razie nawet 10 razy więcej pieniędzy na jednego mieszkańca, niż regiony najbiedniejsze. A to wszystko w ramach dumnie ogłoszonego jakiś czas temu przez Borisa Johnsona programu „wyrównywania szans”. Publikacja „The Guardian” nastąpiła tuż przed wystąpieniem Michael Gove'a w Izbie Gmin odnośnie nowych działań planowanych przez rząd, a mających na celu zakończenie tego, co premier nazwał „oburzającymi” regionalnymi nierównościami. Rząd przydzielił do tej pory £4,7 mld w ramach programu wyrównywania szans, a zamierza na to przeznaczyć jeszcze £1,8 mld.
Ile pieniędzy w ramach programu wyrównywania szans otrzymają poszczególne regiony?
Dziennikarze ustalili, ile pieniędzy otrzymają poszczególne regiony w ramach programu. I tak na przykład:
- Bromsgrove w Worcestershire (okręg wyborczy Sajida Javida) otrzyma prawie £15 mln – £148 funtów na głowę, i to pomimo tego, że jest to jeden z najbogatszych obszarów w Anglii;
- Mid Bedfordshire (okręg wyborczy częściowo reprezentowany przez minister ds. kultury Nadine Dorries) otrzyma £26,7 mln – £91 na głowę – choć jest to jeden z pięciu najbardziej zamożnych obszarów w kraju.
- Swale w hrabstwie Kent, Tendring w Essex, Barking and Dagenham, Southampton i Knowsley w Merseyside otrzymają mniej niż £10 na głowę.
Program wyrównywania szans opiera się na czterech funduszach: The Future High Streets Fund, the Community Renewal Fund, Towns Fund i The Levelling up Fund. Środki z trzech pierwszych funduszy zostały już przyznane, natomiast z ostatniego funduszu przyznano £1,4 mld (kolejnych £1,8 mld zostanie jeszcze ogłoszone).
