Rekordowa liczba rodziców ukarana za wakacje z dziećmi w trakcie szkoły

Wakacje poza sezonem kuszą rodziny z Wielkiej Brytanii obietnicą słońca, brakiem tłumów i dużo niższymi cenami. Problem w tym, że taki urlop zazwyczaj koliduje z kalendarzem szkolnym, a nieobecności w szkole mają przykre konsekwencje w postaci kar finansowych. Rodzice winę na taki stan rzeczy zrzucają na przewoźników, którzy windują ceny w czasie szkolnych przerw.  

Konflikt między szkolną frekwencją a domowym budżetem wchodzi w zupełnie nową fazę – i dotyczy setek tysięcy rodzin. Ponieważ rodzicom coraz częściej bardziej opłaca się zapłacić karę za nieobecność dziecka w szkole, niż kupić bilet lotniczy w czasie half-term. Z tego względu, że tanie loty (cheap flights) i oferty (holiday deals) są niedostępne w terminach szkolnych wakacji.

Wakacyjna matematyka kontra kalendarz szkolny

Liczby mówią same za siebie. Tylko w ubiegłym roku wystawiono w Anglii ponad 459 tys. „mandatów” za wyjazdy wakacyjne w trakcie roku szkolnego – przekazało BBC. To rekordowy wynik. Aż 93 proc. wszystkich kar za nieusprawiedliwione nieobecności dotyczyło właśnie takich urlopów.

- Advertisement -

W porównaniu z poprzednim rokiem szkolnym skala kar wzrosła o kolejne 4 proc., co pokazuje, że zjawisko nie słabnie, a wręcz się normalizuje. Dla wielu rodzin rachunek jest prosty: kilka dni nieobecności w szkole kontra oszczędności liczone w setkach albo i tysiącach funtów.

Grzywna albo kara pozbawienia wolności dla rodzica za „wagary” dziecka

Zmiana przepisów w 2024 roku zaostrzyła podejście państwa do problemu. Grzywna wzrosła do 80 funtów za nieusprawiedliwioną racjonalnie nieobecność dziecka, a przy opóźnionej płatności podwaja się. Druga kara na to samo dziecko nałożona w ciągu 3 lat automatycznie oznacza wyższą stawkę sankcji. Trzecia gafa może zakończyć się postępowaniem sądowym z grzywną sięgającą 2 500 funtów lub nawet kilkumiesięczną karą pozbawienia wolności.

Nowe krajowe ramy miały ograniczyć regionalne różnice, bo wcześniej to samorządy decydowały o wysokości kar, przez co tworzyły się dysproporcje. Wszystko wskazuje na to, że sama surowość przepisów nie zatrzymała trendu.

nieobecności w szkole
Zaostrzenie przepisów nie zniechęca mocno rodziców / fot. Shutterstock.com

Mimo krajowych ram prawnych różnice regionalne wciąż są wyraźne. Yorkshire and the Humber pozostaje regionem z najwyższym wskaźnikiem kar – 103 kary na 1 000 uczniów. Londyn zanotował z kolei wzrost do 36 „mandatów” na 1 000 uczniów.

Opuszczanie lekcji odbija się na wszystkich

Zdaniem rządu kary są ważnym elementem systemu i mają chronić ciągłość nauki, bo nawet kilkudniowe zaległości jednego ucznia czasami odbijają się na całej klasie. Dyrektorzy szkół i organizacje edukacyjne przyznają, że regularne opuszczanie zajęć niekorzystnie wpływa na wyniki i zdrowie psychiczne dzieci.

Jednocześnie coraz głośniej wybrzmiewa wątpliwość, czy przewidziane kary faktycznie działają odstraszająco. Po pandemii ich liczba rośnie systematycznie, co sugeruje, że problem ma charakter strukturalny, a nie dyscyplinarny. W efekcie mamy sytuację, w której system coraz surowiej reaguje, rodziny coraz częściej kalkulują ryzyko, a szkoła staje się polem negocjacji między ekonomią a edukacją.

Rodzice zrzucają winę na linie lotnicze

Wyjeżdżając poza okresem wakacji szkolnych można oszczędzić kilkaset funtów na biletach dla całej rodziny. Nic dziwnego, że dla rodziców kalkulacja jest prosta. Ponieważ nawet jeśli otrzymają karę ze szkoły i tak w sumie zaoszczędzą. Większość rodziców przyznaje, że woleliby, aby dzieci nie opuszczały szkoły. Jednak terminy wyjazdów wymuszają linie lotnicze, które windują ceny biletów w czasie wakacji w danym kraju.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Zapisujesz dziecko do szkoły w UK? Nie przegap tych terminów

Rodzice planujący zapisanie dziecka do szkoły podstawowej lub średniej...

PISA. Niepokojące wyniki diagnozy w niemieckich szkołach

Niepokojące wyniki diagnozy w niemieckich szkołach. Uczniowie uzyskali słabe rezultaty we wszystkich trzech kluczowych obszarach: matematyce, czytaniu ze zrozumieniem oraz naukach przyrodniczych.

Chore i zawszone dzieci mają chodzić do szkoły? Kontrowersyjny poradnik NHS dla rodziców

Wraz z nastaniem roku szkolnego zaczynają się choroby roznoszone...

31.08.2026 mija ważny termin dla rodziców. Uważaj by nie stracić świadczenia

W ubiegłym roku aż 874 tysiące rodziców skutecznie przedłużyło prawo do wypłat, przy czym ponad połowa z nich skorzystała z drogi cyfrowej.

Wszawica w brytyjskich szkołach: dlaczego nikt z tym nic nie robi?

  Dla wielu polskich rodziców w UK to jeden z...

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Spadają ceny domów w Wielkiej Brytanii. Ile teraz zapłacimy za nieruchomość?

Ze względu na duże prawdopodobieństwo wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych spadają ceny domów w Wielkiej Brytanii.

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Asos zhakowany? Klienci dostali dziwną, groźną wiadomość z aplikacji

Popularna platforma odzieżowa Asos najprawdopodobniej padła ofiarą cyberataku. Klienci...

Średnio 855 funtów do zwrotu z HMRC. 730 000 osób nie upomina się o pieniądze

Aż 730 000 gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii nie upomina się o pieniądze w ramach zwrotu podatku z HMRC.

Po brexicie życie jest trudniejsze? Problemy z pracą, podróżami i urzędami

Kilka lat po opuszczeniu Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię wciąż odczuwalne są różnorakie skutki tej decyzji. Według najnowszego raportu Niezależnego Urzędu Monitorującego (IMA) wiele osób zmaga się z dyskryminacją i trudnościami w dostępie do podstawowych praw.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie