Może zabraknąć ludzi, którzy wcielą w życie ambitne plany rządu. Raport Skills England nie pozostawia złudzeń: do 2035 roku sektor budowlany będzie potrzebował około 1,09 mln pracowników.
Budownictwo w UK jest jednym z filarów brytyjskiej gospodarki. Obecnie zatrudnia około 2,8 mln osób i generuje ponad 150 mld funtów wartości dodanej rocznie. Najbliższa dekada będzie testem wytrzymałości dla branży.
Milion pracowników potrzebnych od zaraz
Według prognoz zatrudnienie w 30 najważniejszych zawodach budowlanych będzie musiało wzrosnąć o ponad 490 tys. osób, o 26 proc. W najbliższych 10 latach prawdopodobnie blisko 600 tys. obecnych pracowników odejdzie z branży z powodu emerytury czy zmiany zawodu. Gdy zestawi się oba wskaźniki, rachunek stanie się bezlitosny. Wynika z niego, że budownictwo w UK musi znaleźć ponad milion nowych pracowników. W dekadę trzeba od podstaw zbudować kadrowe zaplecze dla ogromnej gałęzi gospodarki.
Źródłem tak ogromnego zapotrzebowania są przede wszystkim plany rządu dotyczące budowy 1,5 mln domów podczas obecnej kadencji parlamentu. Do tego dochodzą wielomiliardowe inwestycje infrastrukturalne oraz projekty związane z transformacją energetyczną. Budowlanka będzie motorem wzrostu brytyjskiej gospodarki i jednocześnie największym bólem głowy. Żaden z priorytetowych sektorów gospodarki nie ma przed sobą tak dużego wzrostu zapotrzebowania na pracowników.
Zacięta walka o fachowców
Aż 19 z 30 kluczowych zawodów budowlanych pokrywa się z potrzebami innych strategicznych sektorów gospodarki. Szczególnie mocno konkurują o kadry branże inżynieryjna i energetyka niskoemisyjna. Elektryk czy hydraulik mogą przebierać w ofertach niczym zdolny piłkarz podczas letniego okna transferowego.
Już 20 proc. kluczowych zawodów budowlanych znajduje się w kategorii krytycznego niedoboru. Po uwzględnieniu potrzeb całej gospodarki odsetek stanowisk o podwyższonym lub krytycznym zapotrzebowaniu rośnie do 40 proc.

Wbrew popularnym wyobrażeniom rozwiązaniem nie będą wyłącznie kolejne kierunki uniwersyteckie. Autorzy raportu podkreślają, że przyszłość branży opierać się będzie przede wszystkim na kwalifikacjach zawodowych. Ponad połowa prognozowanego wzrostu zatrudnienia będzie dotyczyć osób posiadających kwalifikacje na poziomie Level 2 i Level 3. Fachowcy z konkretnymi umiejętnościami będą cenieni bardziej niż niejeden posiadacz akademickiego dyplomu.
Ponad pół miliarda funtów na ratowanie budowlanki
Rząd uruchomił program wsparcia o wartości 625 mln funtów. Ma on pomóc wyszkolić nawet 60 tys. dodatkowych pracowników budowlanych do 2029 roku. Pozytywnym sygnałem jest obok tego wzrost liczby osób zdobywających kwalifikacje budowlane. W latach 2021/22–2023/24 liczba ukończonych kwalifikacji w tej branży zwiększyła się o 60 proc., a liczba uczestników kursów budowlanych wzrosła o jedną czwartą.
Jak podkreśliła minister ds. umiejętności Baronessa Jacqui Smith, raport pokazuje, jak ważne jest zapewnienie pracownikom kompetencji potrzebnych dziś, przy jednoczesnym przygotowaniu ich na wymagania jutra.
To zdanie dobrze oddaje skalę wyzwania. Wielka Brytania może mieć ambitne plany budowy domów, ale bez ludzi gotowych wykonywać tę pracę nawet najlepiej przygotowane projekty pozostaną na papierze.
