Silny akcent w języku angielskim z miejsca stawia Polaków w pozycji osób „mniej wartościowych” w miejscu pracy? Problem jest szerszy

Fot. Pixabay

Czy Polacy mówiący w języku angielskim z silnym, wschodnio-europejskim akcentem, z automatu zajmują w swoim miejscu pracy mniej uprzywilejowane miejsce? Najnowsze badanie pokazuje, że do takich sytuacji rzeczywiście dochodzi, ale niedogodność ta nie dotyczy tylko imigrantów. To znacznie głębszy problem, z którym borykają się także rdzenni mieszkańcy Wielkiej Brytanii, zwłaszcza ci pochodzący z „robotniczej” północy. 

Liczne akcenty w języku angielskim

W Wielkiej Brytanii można usłyszeć ludzi mówiących w języku angielskim w niezwykle różnorodnym wydaniu. Dzieje się tak nie tylko ze względu na silny napływ imigrantów na Wyspy (z Europy Środkowo-Wschodniej, Azji Południowo-Wschodniej czy Afryki Wschodniej), ale też na znaczne zróżnicowanie akcentów wśród rdzennej ludności. Językoznawcy szacują liczbę rdzennych akcentów na 20-40, które od wariantu uznanego za najbardziej klasyczny różnią się swoistymi cechami fonetycznymi, leksykalnymi oraz gramatycznymi. Do najbardziej znanych, brytyjskich akcentów, należą Received Pronunciation (akcent, którym posługują się członkowie monarchii brytyjskiej), Estuary English (mieszanka Cockney i Received Pronunciation, używany w południowo-wschodniej Anglii), Cockney (gwara angielska używana przez klasę robotniczą w Londynie, spopularyzowana na świecie prze aktora Michaela Caine'a) i Geordie (prawdopodobnie najtrudniejszy akcent na Wyspach, którym posługują się mieszkańcy Newcastle and Tyneside w północno – wschodniej Anglii). Z kolei wśród głównych, regionalnych dialektów w Wielkiej Brytanii, wyróżniamy: Scottish, English, Northern, West Midlands, East Midlands, East Anglian, Southern, Welsh English i West Country. 

- Advertisement -

Czy silny akcent wpływa na odbiór naszej osoby przez kolegów w szkole/pracy?

Z badania przeprowadzonego przez Sutton Trust’s Speaking Up wynika, że mieszkańcy UK, którzy dysponują silnym akcentem regionalnym albo kraju swojego pochodzenia, wielokrotnie bardzo cierpią z powodu tego, jak mówią. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kontynuują naukę na uniwersytecie albo zaczynają pracę w jakimś prestiżowym miejscu (np. w kancelarii prawniczej). Z raportu opublikowanego przez trust wynika, że akcent nadal odgrywa pewną rolę w kolejnych instytucjach edukacyjnych i miejscach pracy, a publiczne nastawienie do różnych akcentów pozostało w dużej mierze niezmienione. Najwyżej ceniony jest standardowy akcent, a także akcenty francuski, szkocki, amerykański i południowoirlandzki. Z kolei najgorzej odbierane są akcenty kojarzone z przemysłowymi miastami Anglii, takimi jak Manchester, Liverpool i Birmingham, które powszechnie i stereotypowo są odbierane jako „akcenty klasy robotniczej. W UK nie są też cenione akcenty mniejszości etnicznych – afro-karaibskie i indyjskie. 

Silny akcent przyczyną cierpienia?

Okazuje się, że wielu mieszkańców UK, którzy mówią z silnym akcentem – zarówno imigranci, jak i rdzenni mieszkańcy kraju, źle czują, gdy stykają się z ludźmi mówiącymi klasyczną angielszczyzną. – Byłem nadzwyczaj świadomy mojego akcentu na uniwersytecie. Z pewnością jest to coś, po czym ludzie cię oceniają, oni zakładają, że to oznacza, że nie jesteś zbyt dobrze wykształcony lub kulturalny. W chwili, gdy otwierasz usta – dosłownie – masz jakąś wadę. Ktoś, kogo dopiero co spotkałem, zapytał mnie, czy moje rodzinne miasto jest jednym z tych opustoszałych pustkowi, na których kiedyś były fabryki. Wszystko to ostatecznie doprowadziło mnie do zmodyfikowania sposobu, w jaki mówiłem na uniwersytecie, aby pasował [do innych] – wyznał 28-letni Ben Jones, obecnie pracujący w szkole w Bolton. A 26-letnia prawniczka Katie Zacharczuk, która urodziła się i wychowana w Liverpoolu, twierdzi, że pójście na uniwersytet było dla niej „szokiem kulturowym”. Kobieta zaznaczyła, że wciąż martwi się, że zostanie oceniona przez ludzi mówiących klasycznym akcentem jako „mniej inteligentna” lub „nie tak cenna dla firmy”, ale też nie zamierza w związku z tym zmieniać swojego akcentu. – Zachęcałabym studentów, aby nie zmieniali sposobu mówienia, ponieważ jest to integralna część tego, kim jesteś jako osoba, podróży, którą przebyłeś i doświadczenia, które zdobyłeś – dodaje.

Regionalne akcenty udręką studentów?

Z raportu przygotowanego przez Sutton Trust’s Speaking Up wynika, że studenci dosyć cierpią z powodu swojego regionalnego akcentu. Oto, co mówią:

  • – Medycyna jest bardzo elitarna, a mój szkocki akcent z klasy robotniczej nie pasuje do tej narracji – mówi student ze Szkocji;
  • – Jestem na uczelni medycznej i bardzo niewielu lekarzy, których spotkałem, ma regionalne akcenty – mówi student z Derbyshire;
  • – Nie słyszę mojego akcentu, kiedy oglądam filmy z wykładami naukowców i nie słyszę mojego akcentu od wykładowców w terenie. Czuję, że moja praca nie zostanie potraktowana poważnie, jeśli nie zmienię akcentu – mówi student z Liverpoolu.

Niestety, nawet profesjonaliści przyznają, że łapią się na ocenianiu ludzi po akcencie, a nie po kompetencjach. – Strasznie jest się do tego przyznać, ale jestem pewien, że niemal co tydzień na moją ocenę dopiero co poznanych osób wpływa ich akcent. Zakładam, że ktoś z eleganckim akcentem jest lepiej wykształcony, bardziej inteligentny i rzetelny niż ktoś z mniej inteligentnym akcentem. Powinienem podkreślić, że nie uważam tego za słuszne, to tylko jedna z serii pochopnych osądów, które wydaję o ludziach, których spotykam – mówi anonimowo pracownik kancelarii prawniczej, dysponujący klasycznym akcentem. 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk  będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy tani bilet w Londynie. Całodniowe przejazdy za 1,75 funta

Specjalna wakacyjna oferta zacznie obowiązywać 25 lipca i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Program będzie działał wyłącznie w soboty i niedziele.

Spór z sąsiadem o ogrodzenie. Jak go rozwiązać?

Spór o ogrodzenie: Zgodnie z radą Citizens Advice: „Zanim rozwiążemy problem związany z ogrodzeniem, musimy wiedzieć, gdzie przebiega granica między posiadłościami.

5% cashback od Barclays za tankowanie na Tesco. Czy ta oferta jest opłacalna?

Koszty codziennego życia w Wielkiej Brytanii wciąż dają się...

Od kiedy alkomaty w samochodach w Wielkiej Brytanii?

Nowe samochody sprzedawane w Wielkiej Brytanii będą musiały spełniać europejskie wymogi. Zostaną wyposażone m.in. w rejestratory danych podobne do czarnych skrzynek oraz systemy umożliwiające montaż alkomatów blokujących zapłon. Według komentatorów to ruch polityczny rządzącej partii, który ma na celu poprawę relacji z Unią Europejską.

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie