Wielu ludzi na całym świecie marzy o tym, by wdać się w potyczkę słowną z jurorem brytyjskiej wersji programu X Factor – Simonem Cowellem. Trzeba przyznać, że niejeden już poległ w takim starciu, bo Simon ma odpowiedź na każdą zaczepkę i zazwyczaj wychodzi cało z takich sytuacji. To właśnie jego złośliwe, ale za to bardzo szczere wypowiedzi nadają uroku temu programowi. Kto sprawił, że Cowell zaniemówił?
Można śmiało powiedzieć, że Simon sam sprowokował sytuację, z której potem nie mógł znaleźć wyjścia. Gdy na scenie pojawił się Anthon Stephans juror programu powiedział mu, że ma problem z jego twarzą. Konkretnie chodziło mu o mimikę jego twarzy, która wydała mu się bardzo dziwna i jeszcze przed występem Anthona musiał mu to powiedzieć. Jak zareagował uczestnik programu? Stephans pośpieszył z wyjaśnieniami, przerywając wypowiedź Simona:
„Myślę, że kiedy żyjesz w świecie, w którym botoks jest czymś normalnym i często spotykanym, mimika twarzy może wydawać ci się czymś niezwykłym. Jednak mimika jest czymś normalnym. Ale kiedy jesteś biedny i nie możesz sobie pozwolić na botoks, tak jak ja i moi przyjaciele, twoja twarz po prostu się rusza. Chcę przez moją piosenkę przekazać pewne emocje i do tego potrzeba mi również mimika!”
Publiczność nagrodziła bardzo trafną uwagę piosenkarza oklaskami i wybuchami śmiechu. Simon, który od lat jest posądzany o wstrzykiwanie sobie botoksu, nie był w stanie skomentować jego wypowiedzi. Widać i jemu się spodobała.
Jak można nie polubić tego mężczyzny po tym występie? To zdanie jurorów i całkowicie się z nim zgadzamy. Jednak nawet po występie Simon miał wątpliwości co do występu i mimiki Anthona. Publiczność zupełnie nie zgadzała się z jurorem i nawet go wygwizdała! To nie zdarza się często.
Simon Cowell wraz ze swoim byłym podopiecznym Louisem Tomlinsonem, jedyny z członków grupy One Direction, dokonali już wyboru, kto pojawi się w kolejnych odcinkach programu. Anton Stephans będzie miał szansę jeszcze się pokazać z jak najlepszej strony!
