Skandal wokół cięć zasiłków. Ministerstwo Pracy zmyśliło argumenty za ograniczeniem świadczeń

Skandaliczne posunięcie brytyjskiego rządu. Ministerstwo Pracy i Emerytur przyznało się do zmyślenia treści publikowanych na oficjalnych ulotkach, promujących kontrowersyjną decyzję o ograniczeniu świadczeń dla mieszkańców Wysp – informuje „The Independent”.

Czytaj również: Szokujące dane o ograniczeniu zasiłków. Rząd popełnił tragiczny błąd?

Szokujące informacje ujrzały światło dzienne po tym, jak o autentyczność cytatów umieszczonych na rządowych ulotkach zapytał „Welfare Weekly”. Prośbę o oficjalną odpowiedź w tej sprawie wystosowano na mocy prawa do wolności informacji.

- Advertisement -

Przypomnijmy, że jakiś czas temu Wielką Brytanię zalały przygotowane przez resort pracy materiały, gdzie można było znaleźć cytaty z wypowiedzi osób zadowolonych z tego, że ich świadczenia zostały ograniczone ze względu na uchybienia formalne wobec Jobcentre. Ulotki miały posłużyć za kolejny argument popierający kontrowersyjną decyzją rządu, która zepchnęła setki tysięcy rodzin bezrobotnych osób na granicę ubóstwa.

Zobacz też: Koniec zasiłkowego raju w UK. Pracownicy sami będą wypłacać sobie chorobowe i zasiłki

Oficjalne ulotki zawierały historie „Sarah” i „Zaca”, którzy w ciepłych słowach komentowali swoją sytuację po cięciu zasiłków. „Sarah” tłumaczyła, że zmniejszenie wysokości świadczeń dało jej impuls do podjęcia konkretnych działań w celu znalezienia pracy. „Moje benefity zostały ograniczone, ale jestem naprawdę zadowolona z tego, jak teraz wygląda moje CV. Pomoże mi, kiedy będę gotowa na powrót do pracy” – głosiła ulotka, wzbogacona o zdjęcie rzekomej „Sarah”.

Historia „Zaca” była podobna – tyle tylko, że mężczyzna z zadowoleniem „wyjaśniał”, że jego zasiłek nie został ograniczony, ponieważ w porę przedłożył dowody na swoją uczciwość i porozumiał się w tej sprawie ze swoim koordynatorem.

Sprawdź: Budżet 2015 – Osborne zabiera bogatym, daje biednym i wypłaca Brytyjczykom podwyżkę

Jak się okazuje, treści ulotek zostały od początku do końca zmyślone. „Fotografie użyte do przygotowania materiałów ministerstwa oraz cytowane w nich historie nie są związane z żadną realną osobą. Zostały wykorzystane jedynie w charakterze ilustracyjnym” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu resortu pracy.

Poinformowany o tym minister pracy w gabinecie cieni Stephen Timms nie zostawił na zarządzanym przez Iaina Duncana Smitha resorcie suchej nitki. „Nic dziwnego, że jedynym sposobem na znalezienie argumentów na poparcie tej absurdalnej reformy okazało się zmyślenie ich” – mówi. „Zamiast fabrykować cytaty mające dać ludziom złudzenie, że system działa, powinien zająć się wsparciem dla pośrednictw pracy i ochroną bezbronnych ludzi przed utratą świadczeń” – dodaje.

Zobacz: Strajk imigrantów w Wielkiej Brytanii? “Pokażemy czy jesteśmy potrzebni”

W podobnym tonie skomentował skandaliczną informację Dan Scorer, przedstawiciel organizacji charytatywnej niosącej pomoc osobom niepełnosprawnym. „Wsparcie państwa to dla wielu osób jedyna szansa na to, by przeżyć. Pośrednictwa pracy popełniają błąd. Karzą interesantów za drobne uchybienia, a jednocześnie nie są w stanie sprostać ich potrzebom” – mówi.

Jak tłumaczy się ministerstwo? „Naszym zamiarem było uświadomienie ludziom, z jakimi karami mogą się zetknąć, jeśli nie dopełnią formalności związanych z pobieraniem świadczeń. Zależało nam też na pokazaniu, jak w prosty sposób mogą uniknąć ograniczenia zasiłku. Proste przykłady z życia miały w tym pomóc” – mówi rzecznik Ministerstwa Pracy i Emerytur. „W odpowiedzi na społeczną dezaprobatę dla pierwotnego kształtu opublikowanych przez nas materiałów postanowiliśmy zmienić ich treść. W nowej wersji ulotek zdjęcia konkretnych osób zostały zastąpione cieniami sylwetek, a całość opatrzyliśmy informacją o tym, że to jedynie historie ilustrujące pewien problem” – dodaje.

Czytaj także: Cięć benefitów ciąg dalszy. Zasiłek chorobowy i dla niepełnosprawnych niższy o 30 funtów

Przypomnijmy, że w latach 2013-2014 ponad dwa miliony osób straciły zasiłki lub zostały im one ograniczone ze względu na niestawienie się lub spóźnienie na spotkanie w Jobcentre.

 

(pum)

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Lecisz latem z UK? Linie mogą łączyć loty i zmieniać godziny

Rząd opracował plan awaryjne, dzięki któremu odwoływanie lotów będzie możliwe z większym wyprzedzeniem. Linie będą mogły też łączyć loty.

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Szkolne mundurki to nie wszystko. Co zmienia się w szkołach od 1.09.2026?

Zmiany w angielskich szkołach od 1.09.2026 roku nie kończą się na ograniczeniu kosztów. Szkolne mundurki to symbol. Co wprowadza nowa ustawa Children’s Wellbeing and Schools Act

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Dwóch Brytyjczyków wróciło do UK ze statku objętego hantawirusem

Dwie osoby, które przebywały na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius, gdzie wykryto ognisko hantawirusa, wróciły już do Wielkiej Brytanii.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie