Spożycie mięsa w UK spadło w ciągu 10 lat o 17%, ale Brytyjczycy nadal jedzą go za dużo

Fot: Pixabay

Jak wynika z najnowszych badań dzienne spożycie mięsa w Wielkiej Brytanii spadło o prawie jedną piątą w ciągu ostatniej dekady. Przeciętnie, w ciągu dnia mieszkaniec UK spożywa 86,3 g, gdy jeszcze 10 lat temu było to 103,7 g.

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie "The Lancet Planetary Health" wykorzystano dane z ankiety National Diet and Nutrition Survey, aby móc ocenić zmiany w spożyciu czerwonego, białego i przetworzonego mięsa na terenie Wielkiej Brytanii w przeciągu ostatniej dekady, od 2008-09 do 2018-19. Generalnym wnioskiem płynącym z tej analizy jest fakt, iż Brytyjczycy jedzą mniej mięsa. Ogólne spożycie spadło o 17%. Przed dziesięcioma laty średnie dziennie spożycie wynosiło 103.7g, a teraz (czyli w latach 2018-19) – 86.3g. W przypadku mięsa czerwonego mamy do czynienia ze spadkiem o 13,7g, a w przypadku mięsa przetworzonego – o 7g. Okazało się również, że Brytyjczycy jedzą więcej mięsa białego, choć jest to wzrost na poziomie 3,2 g.

- Advertisement -

Jak zmieniły się nawyki żywieniowe Brytyjczyków w ciągu 10 lat?

Warto również zwrócić uwagę, że osoby, które urodziły się w latach 80. i 90. były największymi konsumentami mięsa, a osoby urodzone po 1999 roku były jedyną podgrupą, która dopiero z czasem zwiększyła spożycie. Co więcej, przyjrzano się również różnicom w całkowitym spożyciu mięsa między różnymi podgrupami populacji. Okazało się, że było ono wyższe wśród białych w porównaniu z mniejszościowymi grupami etnicznymi, niezależnie od dochodu gospodarstwa domowego.

W kontekście tych badań trzeba wspomnieć o angielskiej "narodowej strategii żywnościowej" (national food strategy), której przygotowanie zostało zlecone przez brytyjskie władze. Z jednej strony produkcja mięsa jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do globalnego ocieplenia oraz degradacji gleby. Z drugiej spożywanie dużych ilości czerwonego i przetworzonego mięsa wiąże się z większym ryzykiem zachorowania na choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2 i niektóre rodzaje raka. Zgodnie z zapisami strategii mieszkańcom UK zaleca się zmniejszenie spożycia mięsa o około 30% w ciągu następnej dekady. Jak łatwo policzyć, choć Brytyjczycy ograniczyli spożycie mięsa, to w najbliższych latach będą musieli jeszcze bardziej zmienić swoją dietę. 

W UK zjada się mniej mięsa – jak wyglądają konkretne statystyki?

"Myślę, że zmiany, które obserwujemy, są pozytywne" – komentował dla "Guardiana" Cristina Stewart z University of Oxford, która współtworzyła National Diet and Nutrition Survey. "Niestety, postępują one dość wolno. Jeśli będziemy nadal  zmniejszać spożycie [mięsa – przyp.red.] w takim tempie, to nie osiągniemy tych celów żywieniowych".

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co dzieje się z Universal Credit i emeryturą po śmierci bliskiej osoby? DWP wyjaśnia procedury

DWP przedstawiło procedurę wstrzymania wypłat emerytury i zasiłku Universal Credit po śmierci świadczeniobiorcy.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Co trzecia transakcja upada. Dom będzie można kupić szybciej

Przeciętna transakcja zakupu nieruchomości trwa około 120 dni, a nawet co trzecia sprzedaż nie dochodzi do skutku.

Aldi otwiera kolejne sklepy w UK. Ile miejsc pracy powstanie?

Aldi prowadzi rekrutacje głównie wśród pracowników sklepów, osób odpowiedzialnych za wykładanie towaru i obsługę dostaw oraz kierowników zmian i menedżerów sklepów

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie