Fot. Getty
Departament Transportu poinformował właśnie, że ceny biletów kolejowych w Anglii wzrosną o 3,8 proc.! Tego najwyższego wzrostu cen od 9 lat należy się spodziewać już w marcu.
Pasażerowie pociągów w Anglii będą się musieli zmierzyć w przyszłym roku z najwyższym wzrostem cen od prawie dekady. Departament Transportu ogłosił właśnie, że od 1 marca ceny biletów na przejazdy pociągami podskoczą aż o 3,8 proc. Podobne podwyżki zostaną wprowadzone w Szkocji, i to znacznie wcześniej, bo już 24 stycznia, natomiast władze Walii nie ogłosiły jeszcze swoich planów w tym względzie. Departament Transportu zaznacza jednak, że podwyżka cen rzędu 3,8 proc. jest zgodna z lipcowym wskaźnikiem cen detalicznych Retail Prices Index (RPI). Natomiast pewne jest, że, jak podaje organizacja branżowa Rail Delivery Group (RDG), będzie to dla pasażerów największa podwyżka od stycznia 2013 r.
Ceny rocznych biletów znacznie w górę
Podwyżki najbardziej odczują osoby, które regularnie dojeżdżają pociągami do pracy. I tak na przykład podwyżka w wysokości 3,8 proc. dla osoby dojeżdżającej z Brighton do Londynu, będzie oznaczać wzrost o £194 – do £5302. Dla osób regularnie podróżujących z Liverpoolu do Manchesteru będzie to podwyżka rzędu £105 – do £2865, a na przykład dla osób dojeżdżających z Neath do Cardiff – o £70 £ – do £1922.
Minister ds. kolei Chris Heaton-Harris podkreślił jednak, że wzrost cen biletów kolejowych o 3,8 proc. jest sprawiedliwie zbilansowany i oznacza, że rząd może „nadal inwestować rekordowe kwoty w bardziej nowoczesną i niezawodną kolej”. Z kolei związek zawodowy kolejarzy Transport Salaried Staffs’ Association zarzucił rządowi, że podniesienie cen za przejazd koleją to wyraz „piekielnego upodobania [rządu] do zniechęcania ludzi do podróżowania koleją”.
