UK odsyła imigrantów do Francji, by zahamować nielegalne przeprawy przez Kanał La Manche

Wielka Brytania zaczęła zawracać imigrantów, którzy przekroczyli Kanał La Manche, do Francji w celu powstrzymania przyszłych prób niekontrolowanego przekraczania Kanału. W zamian za możliwość odsyłania cudzoziemców, rząd UK zgodził się zapłacić 6 mln funtów za nowy sprzęt dla strażników francuskiego wybrzeża.

Sajid Javid, minister spraw wewnętrznych UK, ogłosił, że między Wielką Brytanią a Francją została zawarta umowa, w ramach której, strażnicy brytyjskiego wybrzeża będą mogli odsyłać do Francji imigrantów, którzy bez pozwolenia przekroczyli Kanał La Manche. Francja otrzyma za to 6 mln funtów na zaopatrzenie swojej straży granicznej m.in. w drony oraz monitoring wzdłuż francuskiego wybrzeża.

Czy imigranci z UE zaniżają pensje Brytyjczykom? Badania temu przeczą

- Advertisement -

Brytyjskie MSW poinformowało, że już w czwartek rano część imigrantów, którzy pod koniec zeszłego roku dotarli na łódkach do Kent, została deportowana z powrotem do Francji.

Działania takie mają odstraszać imigrantów przed podejmowaniem nie tylko niekontrolowanej przez władze, ale też często niebezpiecznej dla ich zdrowia i życia, przeprawy przez Kanał La Manche w małych łódkach.

Jak informuje "The Independent", umowa dotyczy imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli Kanał najwcześniej 1 października 2018 roku. Oznacza to, że działania deportacyjne mogą dotyczyć setek mężczyzn, kobiet i dzieci.

 

Nawet jeśli imigranci rozpoczęli już starania o brytyjski azyl, rząd UK będzie dążył do przeniesienia odpowiedzialności na Francję, choć oczywiście będzie miał też możliwość pozytywnego rozpatrzenia wniosków o status uchodźcy w UK.

Szef brytyjskiego MSW był już wcześniej oskarżany o zły stosunek do imigrantów i o odgórne zakładanie ich złej woli. Minister sugerował bowiem, że przeprawianie się przez Kanał na małej łódce niekoniecznie oznacza poszukiwanie azylu, ponieważ przepływający mogli znaleźć bezpieczeństwo w krajach, do których dotarli wcześniej – choćby we Francji. Niezrozumiały wydaje się dla niego wysiłek podejmowany, by dostać się aż do Wielkiej Brytanii.

Sajid Javid: „Brexit zakończy dekady niekontrolowanej imigracji. uruchomimy system imigracyjny, który będzie działał na korzyść Wielkiej Brytanii”

W związku z tym, minister zadeklarował, że otrzymanie brytyjskiego azylu będzie bardzo trudne.

Krytycy nazywają sugestie Javida odrażającymi i zwracają uwagę, że każda próba ingerencji we wnioski o azyl lub osądzenie z góry, bez sprawiedliwego postępowania, czy ktoś rzeczywiście potrzebuje azylu, czy tylko udaje, byłaby niezgodna z prawem.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kto skorzysta na darmowych zajęciach dla dzieci? Szkocja rozszerza program

Kto skorzysta na darmowych zajęciach dla dzieci? Szkocja rozpoczyna w sierpniu pilotażowy program dofinansowania zajęć dodatkowych. Kto może się zgłosić?

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Zakończyły się dwa świadczenia w UK, z których korzystały miliony osób

Ministerstwo Pracy i Emerytur (DWP) potwierdziło, że zakończono dwa główne świadczenia w UK w związku migracją do Universal Credit.

Limity na autostradach w Niemczech. Ważne przypomnienie przed wakacjami

Jakie są limity na autostradach w Niemczech? Z tego artykułu dowiesz się czy niemieckie autostrady są bez ograniczeń prędkości.

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie