W 2023 ceny energii w UK (ponownie) wzrosną — kanclerz nie chce zmian w programie Energy Price Guarantee

Wszystko wskazuje na to, że w roku 2023, w ramach marcowego budżetu, brytyjskie władze nie zdecydują się na przedłużenie programu Energy Price Guarantee w dotychczasowej formie. Ceny energii z tego powodu ponownie wzrosną, ale kanclerz Jeremy Hunt zapewnia, że rząd położy nacisk na dodatkowe wsparcie udzielane najuboższym i najbardziej wrażliwym gospodarstwom domowym na Wyspie.

Miliony gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii mogą spodziewać się wyższych rachunków za energię w tym roku. Jak czytamy na łamach portalu „Guardian”, wzrost kosztów może sięgnąć do 40% i to już w kwietniu. Właśnie w czwartym miesiącu roku kończy się rządowy program Energy Price Guarantee w obecnej formie, który skutecznie obniżał regulowane przez Ofgem ceny gazu i prądu. Niestety, według źródeł, na jakie powołują się brytyjscy dziennikarze, w wyspiarskim ministerstwie finansów nie ma politycznej woli wydłużenie tego programu. Jak czytamy, kanclerz Jeremy Hunt odrzucił wezwania do zapobieżenia gwałtownemu wzrostowi wysokości rachunków za energię dla wszystkich gospodarstw domowych w swoim marcowym budżecie.

Co dalej z Energy Price Guarantee?

Zamiast tego, rząd Rishiego Sunak ma położyć nacisk na dodatkowe wsparcie, jakiego udziela najuboższym i najbardziej wrażliwym gospodarstwom domowym w ramach bardziej ukierunkowanego systemu wsparcia.

- Advertisement -

Ze strony choćby Martina Lewisa, założyciela strony internetowej MoneySavingExpert.com pojawiły się głosy, aby utrzymać jeszcze w mocy wprowadzony przez poprzedni rząd limit cen energii, biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania kroczy ku recesji. Lewis zaznacza, iż takich ruch byłby oczywistym „królikiem z kapelusza”, na który (jego zdaniem!) rząd mógłby sobie (finansowo) pozwolić w ramach marcowego budżetu.

Czy w 2023 roku czeka nas wzrost rachunków za energię o 40%?

Przypomnijmy, zgodnie z planem poziom EPG za kilka miesięcy wzrośnie z 2500 funtów do 3000 funtów rocznie dla przeciętnego gospodarstwa domowego. Również w marcu kończy się pakiet dodatkowej pomocy w wysokości 400 funtów na pokrycie kosztów energii dla wszystkich gospodarstw domowych, więc efektywna podwyżka rachunków sięgnie około 40% dla niemal wszystkich rodzin w UK (nie licząc gospodarstw domowych o najniższych dochodach oraz emerytów, które mogą liczyć na dodatkowe wsparcie).

Według źródeł, na jakie powołuje się guardianowski Observer, rząd nie planuje zmniejszenie limitu częściowo dlatego, że wpływy z windfall tax, który został nałożony na spółki energetyczne, były mniejsze, niż oczekiwano. „Chociaż ceny gazu spadły w ostatnich miesiącach, nadal są pięć razy wyższe niż średnia historyczna i równie łatwo mogą wzrosnąć” – komentowało źródło w ministerstwie finansów.

Na dodatkowe wsparcie rządu mogą liczyć nie wszyscy, tylko najubożsi

Szacunki skarbu dotyczące wpływów z podatku od nieoczekiwanych dochodów w ciągu pięciu lat wynosiły 55 miliardów funtów. Jednak z powodu niedawnych spadków cen energii suma ta spadła o 25 miliardów funtów, a obecnie oczekuje się, że zbliży się do 30 miliardów funtów.

Przypomnijmy, 1 października 2022 roku  w życie wszedł flagowy projekt rządu premier Liz Truss, a więc Energy Price Guarantee. Jego idea jest prosta i polega na „zamrożeniu” cen energii dla brytyjskich gospodarstw domowych do 2500 funtów rocznie w okresie dwóch lat, a więc do 1 października 2024 roku. Oznacza to, że rodziny na Wyspach nie zostaną dotknięte bezpośrednio przez wzrosty cen energii, które miały nadejść tej zimy oraz w roku 2023. 

Co planuje kanclerz Hunt?

Jak nietrudno policzyć, oszczędności wynikające z różnicy między limitem Ofgemu a stawką EPG sięgną około 1000 funtów na podstawie dotychczasowe przewidywane ceny energii w UK. Z kolei w jesiennym budżecie Jeremy Hunt potwierdził zwiększenie limitu z 2500 do 3000 funtów. Przypomnijmy, że gwarancja ceny dotyczy bezpośrednio wszystkich gospodarstw domowych w Anglii, Szkocji i Walii. Dodatkowo na taki „sam poziom wsparcia” mogą  liczyć mieszkańcy Irlandii Północnej, którzy jednak mają własny rynek energii.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Jak wypadają Bank Holidays w 2023 roku? Dni wolnych od pracy będzie więcej

Dzielenie konta Netflix jest od teraz oficjalnie traktowane jak przestępstwo

Ranking piw 2022. Oto najbardziej cenione piwa na świecie

Popularność księcia Harry’ego drastycznie spada po jego książce „Spare”

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Landlordzi pod presją nowych podatków. Czy czynsze wzrosną jeszcze przed 2027 rokiem?

Od kwietnia 2027 roku wzrosną między innymi podatki od dochodów z wynajmu mieszkań. Czy czeka nas fala podnoszenia czynszów?

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie