Fot. Getty
Dzienna liczba zgonów w Anglii była wyższa podczas lipcowej fali upałów niż w pozostałej części miesiąca, wynika z danych Office for National Statistics. Według ONS najwyższa liczba zgonów zbiegła się w czasie z rekordowym ponad 40-stopniowym upałem.
W lipcu tego roku Wielką Brytanię nawiedziły zasadniczo dwie fale upałów. Pierwsza – zdecydowanie dłuższa – fala trwała około dwa tygodnie, rozpoczynając się 10 lipca i kończąc się właściwie dopiero 25 lipca. Druga fala trwała z kolei tylko dwa dni, w terminie 30-31 lipca.
Podczas upałów w Anglii notuje się więcej zgonów
Podczas tych upałów w Anglii dzienna liczba zgonów była wyższa o 7 proc. w stosunku do pozostałej części miesiąca. Jak potwierdziła Health Security Agency (UKHSA), podczas lipcowych upałów w Anglii dziennie odnotowywano 1224 zgony. Najgorzej było 19 lipca, kiedy temperatura w UK po raz pierwszy w historii przekroczyła 40 stp. C, a liczba zgonów w Anglii osiągnęła najwyższy poziom w całym miesiącu. Tego dnia w Anglii zmarło aż 1775 osób.
Według ONS podwyższona liczba zgonów w okresie upałów może być spowodowana splotem różnych czynników, a nie tylko wysokimi temperaturami. W komunikacie ONS, cytowanym przez The Guardian, napisano, że wstępne dane będą poddawane dalszym analizom, również pod kątem ich przyczyn.
Jak było we wcześniejszych latach?
A jak sytuacja wyglądała w ubiegłym roku podczas upałów? UKHSA ustaliła, że w 2021 roku w czasie upałów w Anglii zmarło o 1634 osoby więcej, niż przeciętnie w pozostałych okresach wakacyjnych, gdy temperatury są w normie. Najwyższy odsetek zgonów podczas wysokich temperatur odnotowany jest zwykle wśród osób starszych. Aż 90 proc. zgonów podczas upałów w 2021 r. dotyczyło osób w wieku 65 lat i starszych. Z kolei w 2020 r. ta grupa wiekowa stanowiła 87 proc. z 2556 zgonów zarejestrowanych podczas upałów.
