W grudniu w UK zastrajkują ratownicy medyczni. Będzie to ich największy protest od ponad 30 lat

Pracownicy Służby zdrowia w UK mają dość i szykują się w grudniu do masowych strajków. Wiemy już, że swoje miejsca pracy opuści w grudniu 80 000 członków związku zawodowego Unison, a podobną decyzję ma też na dniach podjąć związek zawodowy GMB – organizacja grupująca najwięcej ratowników medycznych w UK.  

Grudzień w UK przebiegnie pod znakiem protestów?

W grudniu zazwyczaj wszyscy żyjemy już głównie przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia. Ale ten rok będzie zupełnie inny, i to pomimo tego, że epidemię Covid-19 mamy już za sobą. Grudzień tego roku przebiegnie pod znakiem masowych strajków, ponieważ przeprowadzenie tychże zapowiedziało już szereg grup zawodowych sfrustrowanych warunkami płacowymi oferowanymi im w dobie szalejącej na Wyspach inflacji. Wśród nich są ratownicy medyczni i pracownicy służby zdrowia, którzy od dawna toczą spór z rządem o wielkość wynagrodzeń. Związek zawodowy Unison, który reprezentuje większość personelu medycznego w Wielkiej Brytanii, ogłosił właśnie, że za podjęciem akcji protestacyjnej opowiedziało się w głosowaniu 80 000 jego członków. A to oznacza, że swoje miejsca pracy opuszczą w najbliższym czasie m.in. dyspozytorzy medyczni, technicy karetek pogotowia i ratownicy medyczni obsługujący dzielnice Londynu oraz North East, North West, South West i Yorkshire. Dodatkowo, jak donosi dziennik „The Telegraph”, o wyjściu na ulice ma na dniach zdecydować związek zawodowy GMB, który grupuje największą liczbę pracowników pogotowia ratunkowego. Eksperci zgodnie zatem przyznają, że jeśli w podobnym czasie zastrajkują pracownicy karetek z obu związków zawodowych, to będzie to ich największy protest od ponad 30 lat. Ostatni ogólnokrajowy strajk w Wielkiej Brytanii z udziałem ratowników medycznych miał miejsce zimą 1989-1990, a rząd był wówczas zmuszony wezwać na pomoc armię, policję i kierowców ochotników.

 

- Advertisement -
 

 

Strajki będą katastrofą dla NHS?

Wielu krytyków masowych strajków planowanych przez pracowników służby zdrowia zaznacza, że mogą się one okazać katastrofalne dla już znajdującej się pod presją NHS. W końcu na 15 i 20 grudnia zaplanowane są już strajki pielęgniarek, w których udział ma wziąć nawet 100 000 kobiet i mężczyzn w 76 lokalizacjach. Szefowie służby zdrowia ostrzegają zatem, że protesty będą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia Wyspiarzy, którzy będą musieli poczekać na wykonanie zaplanowanych wcześniej testów i operacji. A przecież na listach oczekujących na badania i zabiegi znajduje się rekordowa liczba 7,1 miliona osób. 4

Związki zawodowe są nieprzejednane

Szacuje się, że łącznie w strajkach chce wziąć udział w najbliższym czasie nawet 200 000 pracowników służby zdrowia. Ale przedstawiciele związków zawodowych są nieprzejednani, ponieważ pracownicy karetek i NHS mają dość oferowanych im poziomów wynagrodzeń i warunków płacowych. – Decyzja o podjęciu działań i utracie dziennego wynagrodzenia jest zawsze trudnym wyzwaniem. Jest to szczególnie trudne dla tych, których praca polega na opiece i ratowaniu życia. Ale tysiące ludzi z personelu karetek pogotowia i ich kolegów z NHS wie, że opóźnienia nie zmniejszą się, ani czas oczekiwania nie skróci się, dopóki rząd nie zacznie działać w sprawie płac. Pacjenci zawsze będą na pierwszym miejscu, a pomoc w nagłych wypadkach będzie dostępna podczas każdego strajku. Ale dopóki płace nie zostaną podwyższone, a personel NHS nie otrzyma wsparcia, to [jakość] usług i opieki nadal będzie się obniżać – mówi Christina McAnea, sekretarz generalna Unison.

Nadchodząca zima będzie ekstremalnie trudna?

Szefowie NHS ostrzegają, że brytyjska służba zdrowia stoi w obliczu „najtrudniejszej zimy w historii”. Dlaczego? Cóż, na Wyspach nadal panoszy się Covid-19, choć w nieco złagodzonej formie, o czym w mediach brytyjskich mówi się coraz rzadziej. Do tego Brytyjczycy mierzą się w tym sezonie z wyższymi wskaźnikami zachorowań na zawsze groźną grypę, a coraz więcej mieszkańców UK zjawia się w placówkach medycznych z potrzebą pilnej usługi medycznej, jeśli nie w ogóle interwencji ratującej życie. Najnowsze dane NHS pokazują, że liczba osób hospitalizowanych z powodu grypy w pierwszym tygodniu zimy była już 10 razy wyższa niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym i dwukrotnie wyższa niż w szczycie zachorowań zeszłej zimy. Strajki mogą również wydłużyć listę pacjentów oczekujących na rutynowe badania lub operacje – na przykład stawu biodrowego czy kolanowego.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Inflacja cen żywności w UK poszybowała w listopadzie do 12,4 proc. Wzrost cen świeżej żywności był jeszcze wyższy

Który miesiąc jest dobry na przechodzenie na polską emeryturę?

Ryanair przywrócił popularną trasę między Polską a UK. Obłożenie od razu było duże

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Praca jako opiekunka osób starszych w Niemczech – stabilne zatrudnienie i realna szansa na lepsze zarobki

Praca w Niemczech jako opiekunka osób starszych daje nie...

Co można w UK odliczyć od podatku? Niektóre pozycje zaskakują

Co można w UK odliczyć od podatku? Czy wiedziałeś, że możesz wstecznie rozliczyć pracę z domu, opłatę za członkostwo w związku zawodowym a nawet jazdę w ramach pracy na rowerze?

Zbliża się kolejna fala upałów do Wielkiej Brytanii

W ten weekend nad Wyspy znowu nadciągnie fala upałów. Warunki jednak nie będą tak wilgotne jak w czasie ostatnich wysokich temperatur.

Jak zamknięcie 150 sklepów WH Smith wpłynie na rynek pracy i kondycję dostawców?

Zamknięcie 150 sklepów WH Smith będzie miało konsekwencje wykraczające daleko poza samą sieć handlową. Oprócz prawdopodobnej utraty tysięcy miejsc pracy restrukturyzacja uderzy w dziesiątki małych producentów i dostawców

Ostatni moment na odczyt liczników przed wzrostem cen. Dotyczy też Polaków w UK

Miliony mieszkańców Wysp mogą płacić wyższe rachunki za energię niż powinny, jeśli nie przekażą odczytu licznika przed podwyżką cen w środę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie