„W Polsce ludzie sobie nie pomagają. Panuje straszne chamstwo” – rozczarowany Polak wraca na Wyspy szukać godnej pracy

Fot: Getty

Waldemar W. wyjechał do UK w czasach masowej emigracji zarobkowej w 2004 roku. Do Polski wracał już kilka razy, ostatnio w 2018 roku. Jednak po tym, jak polscy pracodawcy oszukali go trzy razy pod rząd, postanowił znów wrócić na Wyspy, by na starość mieć dobrą emeryturę.

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski, Waldemar W. mówił, że emigracja od początku bardzo mu się podoba: – "Zależało mi na tym, żeby godnie zarabiać i udało się. W czasie, gdy w Polsce dostałbym 8-10 zł za godzinę, na Wyspach zarabiałem tyle samo, ale w funtach, czyli pięć razy tyle".

- Advertisement -

– "Mieszkałem w kilku miejscach w Wielkiej Brytanii. Są miejsca, gdzie nadal jest to opłacalne. Jeśli ktoś zarabia jako kierowca 2 tys. funtów miesięcznie, czyli 10 tys. zł i wyda na wynajem 800 funtów, to zostaje mu ponad 5 tys. zł. Kwota wolna od podatku to na Wyspach równowartość 53 tys. zł, a w Polsce zaledwie 3 tys. zł. Nie ma czego porównywać" – opowiadał dziennikarzom WP.

Bruksela: Wtorkowe rozmowy z brytyjskimi negocjatorami nie przebiegły dobrze

W ubiegłym roku chciał jednak wrócić do Polski na stałe: – "To już trzeci mój powrót. Wcześniej wytrzymywałem rok, półtora i znów wyjeżdżałem. Mam tu jednak kawałek ziemi. To fajny kraj, dlatego zdecydowałem, że znów poszukam pracy w ojczyźnie. Skończyło się jednak jak zwykle. To świetne miejsce do momentu, gdy trzeba zacząć pracować".

Jako kierowca ciężarówki, mężczyzna bez większego problemu znalazł w Polsce pracę, która wydawała się obiecująca. Niestety szybko okazało się, że praca przewidziana na jedną zmianę, zajmowała tak naprawdę 16 godzin, a dodatkowo ciężarówka nie posiadała pasów bezpieczeństwa. Waldemar W. szybko zrezygnował i znalazł następną pracę, w której jednak było podobnie.

Przy trzeciej pracy warunki wydawały się jeszcze lepsze, gdyż zaproponowane wynagrodzenie wynosiło 5 tys. zł na rękę za przepracowanie 12 godzin dziennie. Mężczyzna zgodził się, jednak umowa miała być podpisana z kilkudniowym opóźnieniem. Pierwszego dnia pracy, szef poinstruował mężczyznę, jak oszukiwać urządzenie, mierzące czas pracy kierowcy i powiedział, że to normalne – każdy pracownik z tego korzysta.

Nowy serial dokumentalny o pracy Polaków na Wyspach – "Stalowcy UK"!

Niestety znów okazało się, że praca przewidziana na 12 godzin, zajmuje 16 godzin. Waldemar W. poinformował pracodawcę, że nie ma zamiaru pracować aż tyle godzin dziennie i nie będzie oszukiwał urządzenia mierzącego czas. Zgodził się jednak przyjść do pracy jeszcze następnego dnia, by szef znalazł kogoś następnego. Mężczyzna dostał też ustne zapewnienie, że za przepracowane godziny otrzyma 500 zł, a także umowę.

Niczego jednak już nie otrzymał, a gdy napisał wiadomość do pracodawcy, że poinformuje o sprawie Inspekcję Pracy i Inspekcję Transportu Drogowego, szef zaproponował mu spotkanie: – Na parkingu przedsiębiorca mówi mi, że powinna mi się stać krzywda za moje wiadomości i jestem opierda…czem, a on człowiekiem pracy. Znów obiecuje, że zapłaci za kilka dni. Pieniędzy jednak nie dostaję".

Z OSTATNIEJ CHWILI: Ewakuacja kampusu uniwersyteckiego w Glasgow i Bank of Scotland w Edynburgu

Ostatecznie mężczyzna zdecydował się zawiadomić policję i inspektorat. Oszukany trzy razy pod rząd, postanowił, że wróci do UK: – "Kilkanaście lat poza granicami Polski sprawiło, że zapomniałem o tym, jak działa ta dzika gospodarka. W Polsce ludzie sobie nie pomagają. Panuje straszne chamstwo. Tu nie ma życia tylko przeogromny stres i ludzka zawiść. Połowa ogłoszeń o pracę to oszustwa. Nie podpisuje się żadnych umów o pracę, a jeśli już – to na najniższą możliwa pensję".

– "Nie zamierza już szukać pracy w Polsce. Znów wyjeżdża do Wielkiej Brytanii. [W Polsce] panuje straszna patologia na rynku pracy. Jak ktoś ma – jak ja – 40 lat i myśli, by mieć jakąkolwiek emeryturę to w Polsce będzie na starość dziadem" – podsumował mężczyzna.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Komu przysługuje 330 funtów przy rozpoczęciu nowej pracy?

Job Start Payment nie jest przeznaczone na jeden konkretny cel. To wsparcie, które młoda osoba może wykorzystać zgodnie ze swoimi potrzebami związanymi z rozpoczęciem pracy.

Dzięki rządowej pomocy rodzice zaoszczędzą 1000 funtów rocznie

Od września rodzice w Wielkiej Brytanii otrzymają większą pomoc od rządu, co pozwoli im zaoszczędzić do 1000 funtów rocznie na wydatkach szkolnych.

Jak pracujący uciekają przed zmianami podatkowymi 2027? Szturm na Cash ISA

Tylko w maju na rachunki Cash ISA wpłynęło 3,1 mld funtów, po wyjątkowo mocnym kwietniu, kiedy wartość wpłat osiągnęła aż 12 mld funtów. Dlaczego mieszkańcy Wielkiej Brytanii tak mocno reagują na zmiany podatkowe?

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Leczenie zwierząt w UK będzie tańsze? Rząd planuje limit opłat za recepty

Rząd planuje limit opłat za recepty dla zwierząt. Czy reforma zakończy szokujące rachunki za leczenie pupili?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie