Ważący 412 kg Brytyjczyk nie żyje – na ostatni posiłek zamówił ciasto i lody

Carl Thompson został odnaleziony martwy w swoim domu w Dover. Pomimo ostrzeżeń lekarzy i obietnic przestrzegania restrykcyjnej diety, ważący 412 kg mężczyzna przegrał walkę z otyłością.

Operacja usunięcia ciała 33-latka z mieszkania, którego nie opuszczał od ponad roku, zajęła służbom medycznym kilka godzin. Ostatecznie zwłoki wyniesiono na balkon, skąd na ziemię sprowadzono je za pomocą dźwigu.

Kilka tygodni przed śmiercią lekarze otwarcie oświadczyli Thompsonowi, że albo pozbędzie się 70 procent masy ciała, albo umrze. Jak twierdzi właściciel ulubionej restauracji mężczyzny, od pewnego czasu rzeczywiście starał się on ograniczać liczbę zamawianych dań. „Nie mogę uwierzyć, że umarł. Ostatnio dostarczaliśmy mu znacznie mniej jedzenia – zamawiał jedno, góra dwa dania dziennie” – przekonuje właściciel Q Pizza, Merdad Mohebbi. To właśnie on przyjął ostatnie w życiu Thompsona zamówienie – jabłkowe ciasto i lody. „Kiedy z nim rozmawiałem wydawał się radosny. Opowiadał, że niedługo idzie do szpitala na badania. Był pełny życia” – twierdzi Mohebbi.

- Advertisement -

Problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi Thompson miał od zawsze, ale kontrolę nad własnym ciąłem stracił na dobre w 2012 roku, kiedy smutek po śmierci matki zaczął zajadać tonami śmieciowego jedzenia. Konsumując ponad 10 tys. kalorii dziennie osiągnięcie 412 kg wagi zajęło mu trzy lata – startował z poziomu 190 kg.

Od kilku miesięcy był przykuty do łóżka. Nie był w stanie wykonywać najbardziej prozaicznych czynności – w jego domu codziennie pojawiali się pracownicy NHS, którzy Thompsona kąpali i ubierali. Jedyną aktywnością, którą tak naprawdę podejmował się w pełni samodzielnie, było zamawianie jedzenia i sporządzanie listy zakupów. Na posiłki przeznaczał tygodniowo 200 funtów, z czego co najmniej 10 dziennie – na słodycze.

W zeszłym miesiącu Thompson pojawił się w telewizyjnym programie „This Morning” podczas którego wyznał, że potrzebuje pomocy oraz, że zamiast poddawać się operacji zmniejszenia żołądka, chce zrzucić wagę naturalnie. „Nie pójdę pod nóż, to niebezpieczne. Potrzebuję pomocy dietetyka i psychiatry. Zdecyduję się na wszystko, żeby tylko schudnąć. Jedzenie przejęło kontrolę nad moim życiem – nie mogę się nawet ruszyć. Przyszedł czas, żeby z tym skończyć” – zarzekał się jeszcze kilka tygodni temu Thompson.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Lecisz latem z UK? Linie mogą łączyć loty i zmieniać godziny

Rząd opracował plan awaryjne, dzięki któremu odwoływanie lotów będzie możliwe z większym wyprzedzeniem. Linie będą mogły też łączyć loty.

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie