Minister zdrowia oskarżył „prywatne firmy” za „wykorzystywanie podróżnych”. Okazuje się, że ponad 80 prywatnych firm oferujących testy dostało ostrzeżenie, iż ceny na ich stronach są wyższe niż te, które podały na oficjalnej stronie rządowej.
Od początku wprowadzenia restrykcji dla podróżnych i związanych z nimi obowiązkowych testów PCR dla przyjezdnych, pojawiają się głosy sprzeciwu dotyczące kosztów związanych z testami. Coraz więcej firm na nich zarabia, na czym tracą podróżni i linie lotnicze.
- Przeczytaj koniecznie: Boris Johnson "przyłapany" na robieniu zakupów bez maseczki na twarzy
Firmy oferujące testy PCR
Sajid Javid powiedział, że 82 firmom oferującym testy PCR wysłano ostrzeżenie, a 57 firm usunięto ze strony rządowej za zawyżanie cen. Te firmy, które otrzymały ostrzeżenie, zostaną usunięte z rządowej listy, jeśli w ciągu trzech kolejnych dni nie ustosunkują się do niego i nie podejmą odpowiednich działań w związku z ustaleniem niższych cen – zadecydowało Ministerstwo Zdrowia.
Przegląd cen testów PCR
Ministerstwo zrobiło przegląd cen testów oraz jakości usług oferowanych przyjezdnym dnia drugiego i ósmego przez firmy oficjalnie polecane przez rząd. Kontrola wykazała, że 82 firmy – które stanowią około 18 proc. wszystkich dostawców testów drugiego i ósmego dnia – reklamowali znacznie niższe ceny na gov.uk niż te oferowane na swoich własnych stronach i które faktycznie musieli zapłacić klienci.
– Całkowicie niedopuszczalne jest, aby jakakolwiek prywatna firma testująca wykorzystywała podróżnych, a dzisiejsza akcja ogranicza to zachowanie. Pięćdziesiąt siedem firm zostanie usuniętych z listy gov.uk, a kolejne 82 otrzymają ostrzeżenie, jeśli znów będą reklamować wprowadzające w błąd ceny – powiedział Javid w oświadczeniu.
