46-letni Polak mieszkający w Melksham (hrabstwo Wiltshire) został skazany za handel kokainą i posiadanie imitacji broni palnych. Sąd Swindon Crown Court wydał wyrok 4.5 roku pobytu za kratkami.
Jak czytamy na łamach lokalnego serwisu "Swindon Advertiser" w marcu 2019 roku doszło do policyjnego nalotu na dom naszego rodaka. Okazało się, że w jego posiadaniu znajduje się ponad 20 gramów narkotyku klasy A, zgodnie z brytyjską klasyfikacją. Chodziło konkretnie o kokainę. Cześć była już gotowa do sprzedaży, ponieważ spakowaną ją do charakterystycznych, pojedynczych, plastikowych torebek. Jak wykazała analiza telefonu komórkowego Polaka miał się on parać handlem narkotykami od kwietnia 2018 roku.
Towar, który posiadał był wart około 2200 funtów.
Po rozpadzie swojego związku Polak miał zacząć zażywać kokainę
Jednak to jeszcze nie wszystko – w jego domu znaleziono także skrytkę zawierającą broń palną. Jak się okazało nie była to "prawdziwa" broń, a jedynie jej imitacja. Nasz rodak tłumaczył się, że jest "kolekcjonerem" tego typu przedmiotów.
Po tym, jak Polak został aresztowany, przesłuchany i zwolniony, wyznaczono datę pierwszego posiedzenia sądu Swindon Crown Court we wrześniu 2020. Nasz rodak się na nim… nie pojawił! Jak później tłumaczył miał zwyczajnie zapomnieć o dacie stawienia się przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości! Oskarżony mężczyzna sam zgłosił się na policję w tej sprawie. Ostatecznie skończyło się na grzywnie w wysokości 50 funtów.
Później, zaczał nią handlować wśród swoich znajomych
Ostatecznie jednak do rozprawy w Swindon Crown Court doszło. Oskarżony przyznał się do winy. Polak do UK przeprowadził się 16 lat temu. Pracował i założył rodzinę, urodził mu się syn, który teraz ma 9 lat. Gdy rozpadł się jego związek, a miało to miejsce dwa lata temu, zaczął zażywać kokainę. Narkotykiem zaczął handlować wśród swoich znajomych.
