Wirus polio wykryty w Londynie ponownie zwrócił uwagę ekspertów zdrowia publicznego i opinii publicznej. Najnowsze dane wskazują, że ślady wirusa pojawiły się w próbkach ścieków pobranych na początku marca. Dlatego służby uruchomiły wzmożony monitoring i analizę sytuacji epidemiologicznej. Czy mieszkańcy mają powody do obaw?
Wirus polio wykryty w Londynie został zidentyfikowany w próbce ścieków pobranej 2 marca. Od tego momentu służby prowadzą intensywne badania środowiskowe. Ich celem jest ustalenie, czy mamy do czynienia z pojedynczym przypadkiem zawleczenia wirusa, czy też z początkiem jego lokalnego rozprzestrzeniania.
Służby medyczne i społeczeństwo w Wielkiej Brytanii są szczególnie wyczuleni na problemy epidemiologiczne i szczepień po przypadku lokalnego ogniska zapalenia opom mózgowych wywołanego przez meningokoki. Zdarzenie to boleśnie przypomniało, jak kruche jest ludzkie zdrowie i jak ważne są szczepienia.
Monitoring ścieków to standardowa praktyka stosowana przez służby zdrowia w Wielkiej Brytanii. Próbki są pobierane regularnie z oczyszczalni w całym kraju, aby wychwycić nawet śladową obecność wirusów. W przypadku polio takie działania pozwalają reagować znacznie wcześniej. Zanim pojawią się przypadki kliniczne.
Czy wirus polio wykryty w Londynie oznacza realne zagrożenie?
Na obecnym etapie eksperci podkreślają, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa jest bardzo niskie. Wykrycie wirusa w ściekach nie oznacza automatycznie, że ktoś zachorował na ciężką postać choroby, w tym porażenie.
W wielu przypadkach wykrycie polio w ściekach wynika z tzw. wirusa pochodzącego ze szczepionki doustnej, który może być wydalany przez osoby zaszczepione w krajach, gdzie taka forma szczepienia jest stosowana.
Jednak sytuacja budzi niepokój w kontekście spadającego poziomu wyszczepienia w niektórych społecznościach. To właśnie tam potencjalnie mogłoby dojść do transmisji wirusa.
Dlaczego prowadzone są intensywne badania ścieków?
Od początku marca służby sanitarne zwiększyły częstotliwość i zakres badań ścieków. Celem jest jak najszybsze wykrycie ewentualnych kolejnych przypadków oraz ustalenie, czy wirus utrzymuje się w środowisku.

fot. shutterstock.com
Takie działania mają ogromne znaczenie prewencyjne. Pozwalają nie tylko śledzić potencjalne źródła zakażenia, ale także podejmować decyzje o ewentualnych działaniach ochronnych.
Eksperci podkreślają, że właśnie dzięki temu systemowi nadzoru Wielka Brytania jest w stanie kontrolować sytuację i minimalizować ryzyko rozwoju ogniska choroby.
Szczepienia podstawą w walce z polio
Najważniejszym elementem ochrony przed polio pozostają szczepienia. To dzięki nim choroba została niemal całkowicie wyeliminowana w większości krajów świata.
W ostatnich latach w Wielkiej Brytanii odnotowano jednak spadek poziomu wyszczepienia dzieci. Choć nadal jest on wysoki, nawet niewielkie luki w odporności populacyjnej mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się wirusa.
Eksperci jednoznacznie zalecają rodzicom sprawdzenie, czy dzieci otrzymały wszystkie wymagane dawki szczepionki. W przypadku braków możliwe jest szybkie uzupełnienie ochrony. Wystarczy kontakt z lekarzem.

