Wracacie czy zostajecie? Polski rząd obiecuje superreformę!

Wracać czy zostać – to pytanie co jakiś czas zadają sobie wszyscy, którzy z jakichś powodów musieli opuścić swoją ojczyznę i zarabiać na chleb za granicą. Ostatni polski rząd próbuje "pomóc" nam w rozwikłaniu tego dylematu głośno reklamując swoją nową reformę.

Argumentem na rzecz powrotu do Polski ma być reforma szkolnictwa realizowana przez administrację Prawa i Sprawiedliwości. Rząd przyjął już projekt ustawy partii rządzącej według którego wprowadzany zostanie nowy system edukacji. Wprowadzona zostanie 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Tym samym gimnazja zostaną zlikwidowana, a reforma Jerzego Buzka z 1999 roku – cofnięta. Zmiany miałyby wejść w życie z rokiem szkolnym 2017/2018, a więc w bardzo szybkim czasie.

Stojąca na czele Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Zalewska zapewnia, że pod względem merytorycznym reforma jest przygotowana perfekcyjnie. I ma olbrzymie społeczne poparcie. "Jest oczekiwana przez rodziców" – komentuje pani minister w wywiadzie dla INNPoland. Co więcej – według Zalewskiej powrót podstawówek sprawi, że do Polski wrócą emigranci z Wysp!

- Advertisement -

Polbacku nie będzie bo… nie ma do czego wracać!

Polski system edukacyjny ma stać się bardziej przyjazny dla dzieci rodziców, którzy do tej pory przebywali na Wyspach lub Niemczech i ułatwiać adaptację ich dzieci w ojczyźnie ich rodziców. Nauczyciele mają być przygotowani na to, że dzieci reemigrantów mogą mieć problemy z mówieniem w języku polskim i przystosowaniem się do innego modeli nauki. Gruntowna przebudowa systemu edukacji ma pokazać, że w kraju można liczyć na dobrą szkołę, przedszkole czy żłobek. Wszystko to ma przełożyć się na poczucie, że jednak warto wracać.

Czy tak się stanie – czas pokaże. Póki co przeciwko reformie PiSu i Zalewskiej protestują zarówno rodzice, jak i nauczyciele, a także organizacje pozarządowe i politycy opozycji. W miniony weekend w Warszawie miała miejsce manifestacja "Nie dla chaosu w szkole" zainicjowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pojawiło się na niej przynajmniej 35 tysięcy osób (choć Sławomir Broniarz z ZNP mówił nawet o 50 tysiącach), którzy nie godzą się na model systemu edukacji zaproponowany przez partię rządzącą. To największa tego typu manifestacja – kontrowersyjne pomysłu Romana Giertycha czy Joanny Kluzik-Rostkowskiej gromadziły nie więcej, niż 20 tysięcy protestujących.

Dlaczego nie wrócę? Tekst Polaka z UK bije rekordy popularności

Co zarzuca się reformie Zalewskiej? Lista jest długa. Przede wszystkim zwraca się uwagę, że zmienia się coś, co dobrze działa. Po bolesnych początkach gimnazja wreszcie funkcjonują tak, jak należy. Ich demontaż sprawi, że nauczyciele kolejny raz mozolnie będą musieli wdrażać nowe rozwiązania, dostosowywać się do innej podstawy programowej eksperymentując przy tym na "żywej tkance" uczniów.

Czy zachęca Was to do powrotu?

Powyższym tekstem inicjujemy cykl tekstów pod szyldem "Wrócić czy zostać?" w którym rozważać będziemy argumenty za i przeciw emigracji. Podobne teksty już na naszych łamach się pojawiały, a teraz będzie ich jeszcze więcej! Zapraszamy również Was, czytelników do podzielenia się z nami opinią na ten temat – najciekawsze maile opublikujemy na naszych łamach. Piszcie na adres redakcji: [email protected]

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Masz rodziców w Polsce? Sprawdź czy dostaną bon senioralny

W Polsce będzie można uzyskać pomoc dla seniorów 65+....

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie