„Wszyscy żyjemy na tym samym świecie” – o życiu Polaków w Skegness w obliczu Brexitu

Jak wygląda życie Polaków w mieście Skegness i w hrabstwie Lincolnshire, których mieszkańcy podczas referendum brexitowego zdecydowanie poparło wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych?

Jedną z bohaterek reportażu, który ukazał się na łamach lokalnego portalu "Skegness Standard", jest młoda Polka. Nasza rodaczka na Wyspach pojawiła się 15 lat temu. Na początku nie planowała zostawać w Wielkiej Brytanii na stałe. Chciała zarobić dość pieniędzy, aby wrócić do Polski i rozpocząć studia. Swój cel osiągnęła w ciągu zaledwie jednego roku, ale już do ojczyzny nie wróciła – poznała swojego przyszłego męża, również Polaka, i zdecydowała o pozostaniu w UK. Obecnie oboje mają pracę i dom w Skegness, dwójkę dzieci, które chodzą do szkoły podstawowej. – Tu jest nasz dom – deklaruje na łamach portalu kobieta. Ale co będzie po Brexicie?

Theresa May po raz kolejny w kompromitującej sytuacji. Zamiast tańca zaproszono ją do gry w bilard [wideo]

- Advertisement -

– Martwimy się tym, co przyniesie przyszłość. Moja matka nadal mieszka w Europie i planowaliśmy odwiedzić ją w kwietniu, ale nie wiemy nawet, jak po Brexicie będzie wyglądała sytuacja z lotami – mówiła. Dodajmy, że bohaterka mieszkaj w rejonie, w którym nastroje eurosceptyczne są silne. Głosujący w Lincolnshire opowiedzieli się mocno za wyjście, a w Bostonie aż 75% głosów oddano za opuszczenie Wspólnoty. 

Niestety, podczas kampanii brexitowej nie obyło się bez incydnetów. Jak czytamy na łamach "Skegness Standard" pewien pijany mężczyzna wylądował w sądzie za atak na imigranckiego kierowce. Miał mu kazać wylegitymować się brytyjskim paszporcie przy skleconej naprędce "kontroli granicznej", którą "zbudował" z… koszy na śmieci. Gdy ten odmówił, został przez niego zaatakowany. 

 

 

Skazany za gwałt Polak ZBIEGŁ z policyjnego konwoju

Poseł Partii Konserwatywnej Matt Warman z rejonu Boston-Skegness przyznaje, że w związku z referendum i jego wynikiem atmosfera zrobiła się bardzo… gęsta. – Rozumiem dlaczego społeczności imigrancie są zaniepokojone – mówi komentując kwestię Settled Status Scheme. Polacy i inni przybysze z Europy są sfrustrowani, że każe im się załatwiać dodatkowe formalności, aby móc legalnie mieszkać w kraju, który nazywają domem. Jest to dla nich krzywdzące i upokarzające.

Przytoczono również wypowiedź innego Polaka, który prowadzi "polski sklep" w Skegness. W jego niewielkie przedsiębiorstwo mocno uderzył kurs funta. – Wartość funta jest obecnie dużym problemem. Rozpocząłem swoją działalność w Skegness dwa lata temu i wtedy wydawało mi się, że referendum nie jest wcale tak bliskie. Teraz po prostu czekam na rozwój wypadków. Chciałbym zostać, ale zobaczymy co będzie – kończy.

Theresa May pod coraz większą presją przesunięcia terminu Brexitu na 23 maja

I niech to posłuży za podsumowanie tej sytuacji.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jakie zmiany w pomocy socjalnej zapowiada Burnham?

Jednym z najważniejszych celów reformy będzie ograniczenie sytuacji, w których osoby starsze i ich rodziny są zmuszone sprzedawać domy lub oszczędności całego życia, aby sfinansować pobyt w domu opieki.

Susza w Anglii podnosi ceny żywności. Te produkty mogą zniknąć z półek

Eksperci ostrzegają, że ekstremalna susza pogłębi niedobory w dostawach i jeszcze bardziej podniesie ceny żywności.

Najbardziej absurdalne teorie spiskowe, w które wierzą ludzie w 2026 

W 2026 roku najpopularniejsze teorie spiskowe nadal koncentrują się...

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Ryanair ostrzega pasażerów: „Nie będziemy na was czekać”

Pasażerowie Ryanaira otrzymali poważne ostrzeżenie, aby uniknąć utrudnień na lotniskach. W przeciwnym razie ryzykują spóźnienie na lot.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie