Wyciekł list z Parlamentu Europejskiego ws. finansowania Nigela Farage’a: Lider Brexit Party powinien otrzymać „najwyższą karę”

Fot. Getty

Z Parlamentu Europejskiego wyciekł list organu dyscyplinarnego, ws. finansowania, jakie Nigel Farage otrzymał od brytyjskiego potentata ubezpieczeniowego, a którego lider Brexit Party nie uwzględnił w deklaracji finansowej, składanej standardowo przez wszystkich eurodeputowanych. W liście zasugerowano, by polityk otrzymał „najwyższą karę” za „poważne naruszenie” kodeksu PE.

Jak podaje brytyjski dziennik „The Independent”, w ujawnionym liście padło m.in. zalecenie, by sprawa finansowania Nigela Farage’a została skierowana do Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) w celu przeprowadzenia dalszego dochodzenia. Organ dyscyplinarny Parlamentu Europejskiego zasugerował również, by lider Brexit Party otrzymał „najwyższą karę” za „poważne naruszenie” kodeksu postępowania PE. Zalecenie organu dyscyplinarnego zostało ujawnione przez „Channel 4 News”.

- Advertisement -

O tym się mówi: Chora kobieta dostała w ramach Universal Credit niecałe 6 funtów na miesiąc. 312 funtów zabrano jej w ramach „sankcji”

W liście, wysłanym do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, komisja dyscyplinarna stwierdziła, że ​​władze PE powinny „współpracować z brytyjskimi krajowymi organami dochodzeniowymi, w tym z Narodową Agencją ds. Przestępczości, Komisją Wyborczą i Policją Metropolitalną, aby uzyskać pełne fakty”.

Brytyjskie media ujawniły w maju, że ws. Nigela Farage’a miało zostać rozpoczęte śledztwo w Parlamencie Europejskim w związku z oskarżeniem, że polityk nie zgłosił korzyści o wartości 450 000 funtów, jakie otrzymał od biznesmena Arrona Banksa. W sprawie Banksa toczy się osobne dochodzenie w brytyjskiej National Crime Agency.

Czytaj też: UE dała Nigelowi Farage'owi 24 godziny na wyjaśnienie finansowania od Arrona Banksa

Przypomnijmy, że brytyjskie media ujawniły faktury, e-maile i inne dokumenty, zgodnie z którymi Arron Banks, który regularnie finansował partię Ukip, wydał około 450 000 funtów po referendum, w czasie gdy Nigel Farage żegnał się z funkcją lidera partii. Według brytyjskich mediów, pieniądze zostały wykorzystane do wynajęcia domu w Chelsea za 13 000 funtów miesięcznie – w domu tym mieszkał Nigel Farage. Banks miał też wyposażyć dom w meble i inne sprzęty – włącznie z naczyniami i zasłoną prysznicową. Ponadto, biznesmen miał finansować podróże Farage’a do USA oraz samochód z szoferem.

Żaden z „prezentów”, które Farage otrzymał od Banksa, nie został uwzględniony w deklaracji finansowej, składanej standardowo przez wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego.

Zobacz: "Channel 4 News": Nigel Farage miał przyjąć finansowanie w wysokości £450 000 od biznesmena po referendum ws. Brexitu

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Eurostar Snap: nawet 50 proc. taniej na szybkie podróże z Londynu

Eurostar uruchomił opcję, która pozwala mocno obniżyć koszt wyjazdu do najpopularniejszych europejskich miast.

Fachowiec bez głosu to fachowiec bez awansu. Jak nowoczesne technologie pomagają Polakom zarabiać więcej za granicą

Za granicą liczą się nie tylko umiejętności. Coraz częściej o lepszej pracy i wyższych zarobkach decyduje skuteczna komunikacja.

Komu HMRC zwiększa kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC zwiększa kwotę wolną do nieco...

ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy!

Sieci handlowe ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy z rynku po wykryciu potencjalnego zagrożenia zdrowotnego. Sieci proszą klientów o pilny zwrot zabawek.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie