Zapowiada się wstrząs na rynku wynajmu. Czy ceny pójdą w górę?

Rosnąca presja podatkowa stawia sektor nieruchomości w obliczu zmian mogących odmienić jego strukturę na długie lata. Rynek wynajmu wydaje się potężny – w latach 2023–2024 aż 2,863 mln właścicieli zgłosiło dochody brutto na poziomie 55,53 mld funtów przy 29,08 mld funtów kosztów – i to właśnie ta skala sprawia, że konsekwencje reformy będą szczególnie dotkliwe dla części inwestorów. A co z najemcami?

Po ogłoszeniu planu zwiększenia wpływów podatkowych o 26 mld funtów, mających wzmocnić finanse państwa i zbudować rezerwę fiskalną w wysokości 22 mld funtów, pojawiły się pytania, czy nadchodzące zmiany nie doprowadzą do kolejnego skoku czynszów. Nowe obciążenia dotkną m.in. dochodów z najmu, oszczędności i dywidend. Celem rządu jest wyrównanie różnic między podatkami płaconymi przez osoby pracujące na co dzień a tymi zarabiającymi pasywnie.

Średnia marża najmniejszych inwestorów spada do 2,3 tys. funtów

Według międzynarodowej firmy doradczej Savills działającej na rynku nieruchomości aż 2,213 mln osób spośród deklarujących dochód z najmu to podatnicy mocno narażeni na konsekwencje reformy. Szczególnie odczują oni wzrost efektywnej stawki podatkowej – z 46,8 do 48,8 proc. dla tych w progu wyższym. Problemem jest jednak nie tylko skala podwyżki, ale jej nierównomierny rozkład.

- Advertisement -

Najmniejsi inwestorzy, osiągający poniżej 10 tys. funtów rocznego przychodu brutto, już dziś działają na niewielkiej marży. Po reformie ich średni wynik netto może spaść do niewiele ponad 2,3 tys. funtów rocznie. Taka kwota często nie rekompensuje ryzyka związanego z udostępnieniem nieruchomości, co może zniechęcić część landlordów do dalszej działalności.

Czy wyższe podatki przełożą się na droższy najem?

Dodatkowo istnieje ryzyko przełożenia wyższych podatków na droższy najem, ponieważ rynek reaguje przede wszystkim na relację popytu i podaży. Ci właściciele, którzy mają nieruchomości w atrakcyjnych lokalizacjach lub dysponują silniejszą pozycją rynkową, będą prawdopodobnie dążyć do zachowania dotychczasowej rentowności. Jednocześnie inwestorzy działający na niskich marżach mogą ograniczyć ofertę, wycofując część mieszkań z rynku.

rynek wynajmu
Inwestorzy działający na niskich marżach mogą ograniczyć ofertę / fot. Shutterstock.com

Zmniejszenie podaży, przy jednoczesnym braku spadku popytu, niemal zawsze skutkuje wzrostem czynszów. A już dziś, jak wskazuje Rightmove, średnie stawki poza Londynem osiągnęły rekordowe 1385 funtów miesięcznie, rosnąc o ponad 3 proc. w relacji rocznej.

Mniejsi landlordzi mogą ustąpić miejsca firmom

Ponieważ najnowsze przepisy mogą zadziałać jak katalizator zmian od lat dojrzewających w brytyjskim sektorze najmu, trzeba spodziewać się rewolucji. Wyższe podatki mogą zmniejszyć atrakcyjność inwestycji zwłaszcza dla osób prywatnych. To zaś otworzy przestrzeń dla większych podmiotów, np. firm lepiej radzących sobie z rosnącymi kosztami.

Zmniejszenie udziału drobnych landlordów i potencjalne ograniczenie podaży mieszkań sprawią, że rynek pewnie stanie się bardziej wrażliwy na wahania ekonomiczne. Najemcy mogą mieć więc coraz trudniejszy dostęp do przystępnych cenowo lokali.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Od dziś imigranci muszą znać angielski na poziomie B2, jeśli starają się o wizę

Od czwartku, 8 stycznia zmieniają się wymogi wizowe dla imigrantów starających się o wizę pracowniczą w Wielkiej Brytanii.

Ospa wietrzna trafia do kalendarza szczepień na powszechnych zasadach

Do rutynowego kalendarza szczepień włączono ochronę przeciw ospie wietrznej, po raz pierwszy na zasadach powszechnych.

Wielka Brytania rozprawia się z tablicami rejestracyjnymi niewidzialnymi dla fotoradarów

Tablice rejestracyjne wykorzystujące znaki 3D i 4D, potrafiące „zniknąć” dla kamer, to poważny problem na brytyjskich drogach.

Które rachunki wzrosną w 2026 roku, o ile i kiedy? Za to zapłacisz więcej!

Rok 2026 zapowiada się jako kolejny sprawdzian dla domowych...

60 tysięcy domów bez prądu, zamknięte lotniska, drogi i szkoły. Najtrudniejsza zima od 10 lat w UK

Huragan Goretti przyniósł Wielkiej Brytanii jedne z najpoważniejszych zimowych zniszczeń ostatnich lat. Porywy wiatru przekraczające 150 km/h, intensywne opady śniegu i gwałtowne spadki temperatur doprowadziły do przerw w dostawach prądu w ponad 60 tysiącach domów w Anglii i Walii.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie