Zatoka Perska: najbogatsze kraje nie chcą Syryjczyków

Od tygodni rządy krajów Europy Zachodniej próbują znaleźć rozwiązanie na kryzys imigracyjny. Rośnie fala krytyki na przywódców, którzy są oskarżani za udzielenie niewystarczającej pomocy 4 milionom Syryjczyków

Kraje Europy Zachodniej nieustannie zwiększają liczbę uchodźców,  których są gotowe przyjąć. Zastanawiają się nad sposobami finansowania i asymilacji uchodźców pochodzących z zupełnie innego kręgu kulturowego. W politycznej zawierusze umknęło jednak dość istotne pytanie, na które, jak do tej pory, uwagę zwróciło zaledwie kilkoro ludzi: dlaczego najbogatsze kraje Zatoki Perskiej nie przyjmują syryjskich uchodźców?

Na tę kwestię zwrócił uwagę opinii publicznej Kenneth Roth, szef Human Rights Watch, publikując na swoim profilu na Tweeterze post, w którym pytał, ilu Syryjczyków przyjęły kraje położone nad Zatoką Perską. W sukurs przyszedł mu Luay Al Khatteeb z Brookings Institution, publikując mapę polityczną regionu Zatoki Perskiej, na której poszczególnemu krajowi zostały przypisane liczby przyjętych uchodźców.
The way that Saudi Arabia and other Gulf states aid Syrian refugees: pic.twitter.com/2i9gcGiRxe

- Advertisement -

— Kenneth Roth (@KenRoth) wrzesień 2, 2015

Zatoka Perska to sześć najbogatszych krajów: Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Kuwejt, Oman i Bahrajn, które, w kwestii imigrantów zawzięcie milczą. Sprawą zajął się dziennikarz Washington Post, powołując się na dane organizacji Amnesty International. Zadajął pytanie, ilu Syryjczyków przyjęły. Odpowiedź brzmiała: ani jednego.

Kraje nie podjęły żadnych działań na rzecz uchodźców, chociaż tam imigranci mieliby najmniejsze problemy z asymilacją. A co najważniejsze, mieliby zapewniony wysoki standard życia, bez ogromnych konsekwencji finansowych, jak ma to miejsce w przypadku Europy.
Podobnie, jak kraje europejskie, mieszkańcy krajów arabskich obawiają, się, że uchodźcy zabiorą pracę ich obywatelom i mogą zagrażać ich bezpieczeństwu. Dlatego, jeśli Syryjczycy chcą zamieszkać w krajach Zatoki Perskiej, muszą starać się o wizę, na której, w obecnych warunkach, uzyskania istnieją niewielkie szanse.

Żaden z krajów położonych nad Zatoką Perską nie podpisał w 1951 roku konwencji ONZ, definiującej status uchodźcy i określający jego prawa. Dzięki temu, tak długo, jak same nie podejmą wiążącej decyzji w sprawie przyjęcia imigrantów, w świetle prawa międzynarodowego, nie muszą tego robić.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

Przyjeżdżasz z Wielkiej Brytanii do Polski? To dobry moment, żeby zadbać o zdrowie

Wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii regularnie odwiedza Polskę...

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Jest najgorzej od 2021 roku

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Coraz więcej osób nie ma pieniędzy na jedzenie, leki czy rachunki. Miliony ludzi, pomimo pracy i świadczeń codziennie w sklepie wybierają między chlebem a masłem.

DWP ściga beneficjentów, a pracownicy wyłudzili 600 tys. funtów!

Według informacji DWP ponad 600 tys. funtów zostało utraconych wskutek oszustw dokonanych przez osoby pracujące dla resortu. Urząd nie ujawnił jednak publicznie szczegółów dotyczących liczby sprawców.

Czy w UK zabraknie wody? 2,4 miliona osób objęte zakazem

Jeżeli susze będą występować częściej, a inwestycje w sieci wodociągowe nie przyspieszą, ograniczenia takie jak obecny zakaz będą codziennością.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie