400 000 nowych miejsc pracy. Wielka Brytania rekrutuje!

Wielka Brytania ogłosiła ambitny plan stworzenia 400 000 nowych miejsc pracy w sektorze czystej energii do 2030 roku. Rząd zapowiada, że to nie tylko cel, ale konieczność. Dlatego zrobi wszystko, by rozwijać nowoczesną gospodarkę, zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i trwale obniżyć rachunki dla obywateli. Czy Wielka Brytania zatrudni też specjalistów z zagranicy, w tym z Polski?

Sekretarz ds. energii, Ed Miliband, podkreślił w rozmowie z BBC, że transformacja energetyczna to szansa na rozwój i stabilne zatrudnienie w całym kraju. Jego zdaniem tysiące nowych miejsc pracy są potrzebne, by Wielka Brytania mogła „zbudować własną przyszłość energetyczną. Priorytetem jest niezależność UK się od wahań cen na rynkach międzynarodowych”.

Energetyczny boom i nowa mapa zawodów, czyli 400 000 nowych miejsc pracy

Zgodnie z rządową strategią, liczba miejsc pracy w sektorze odnawialnych źródeł energii, energetyki jądrowej oraz sieci przesyłowych podwoi się w ciągu pięciu lat. W efekcie rozwoju wzrośnie do 860 000 stanowisk. To największy rozwój w historii brytyjskiego rynku energetycznego.

- Advertisement -

Największe zapotrzebowanie będzie dotyczyło zawodów technicznych, czyli hydraulików, elektryków, spawaczy, monterów i instalatorów systemów grzewczych. Rząd wytypował 31 kluczowych profesji, w których szkolenia i rekrutacja mają ruszyć w pierwszej kolejności.

Już w 2026 roku działalność rozpoczną pięć Kolegiów Doskonałości Technicznej (Technical Excellence Colleges), które mają szkolić przyszłych specjalistów branży zielonej energii. Ośrodki powstaną między innymi w Cheshire, Lincolnshire i Pembrokeshire, a ich zadaniem będzie kształcenie praktyków w dziedzinach takich jak energia wiatrowa, fotowoltaika czy technologie wodorowe.

Nowe szanse dla różnych grup zawodowych

Rząd zapowiada, że rekrutacja nie będzie ograniczona wyłącznie do osób już pracujących w branży. Powstaną programy wsparcia dla absolwentów szkół, bezrobotnych, byłych więźniów oraz weteranów. Czyli dla wszystkich, którzy będą mogli zdobyć nowe kwalifikacje w sektorze zielonej energii.

Dodatkowe fundusze rząd przeznaczy również na pomoc dla osób pracujących obecnie w przemyśle naftowym i gazowym. Tak, by mogły płynnie przejść do pracy w sektorze odnawialnym. To element strategii „sprawiedliwej transformacji”. Celem jest, by nikt nie został pozostawiony bez wsparcia w czasie przemian gospodarczych.

Czy Wielka Brytania zatrudni też specjalistów z zagranicy, w tym z Polski?

Chociaż głównym założeniem programu jest rozwój lokalnych kadr, władze nie wykluczają możliwości zatrudniania wykwalifikowanych imigrantów, jeśli na brytyjskim rynku pracy zabraknie odpowiednich specjalistów.

Wielka Brytania ogłosiła ambitny plan stworzenia 400 000 nowych miejsc pracy w sektorze czystej energii do 2030 roku
Wielka Brytania ogłosiła ambitny plan stworzenia 400 000 nowych miejsc pracy w sektorze czystej energii do 2030 roku fot. shutterstock.com

To dobra wiadomość również dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii lub rozważających powrót na Wyspy. Pracownicy techniczni z doświadczeniem w zawodach takich jak elektryk, monter instalacji czy operator urządzeń przemysłowych mogą w najbliższych latach liczyć na wzrost zapotrzebowania i lepsze warunki zatrudnienia.

Ostateczne decyzje w sprawie rekrutacji zagranicznej mają zostać podjęte po analizie rynku pracy w 2026 roku. Rząd rozważa wówczas uzupełnienie tzw. listy zawodów deficytowych, co mogłoby otworzyć drogę dla specjalistów spoza Wielkiej Brytanii.

Związki zawodowe chwalą, eksperci przestrzegają

Związki zawodowe z zadowoleniem przyjęły plan rządu. Przedstawiciele podkreślają, że „dobrze płatna i stabilna praca musi być sercem każdej zielonej transformacji”. To ważne, bo w ostatnich latach rynek pracy w sektorze energetycznym był pełen niepewności i krótkoterminowych kontraktów.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że sukces programu zależy od skutecznego połączenia edukacji, inwestycji i realnego wsparcia przemysłu. Szkolenia muszą odpowiadać na faktyczne potrzeby rynku. Natomiast nowo tworzone miejsca pracy powinny gwarantować godne wynagrodzenie i bezpieczeństwo zatrudnienia.

Zielona energia – praca dla przyszłości

Plan stworzenia 400 000 nowych miejsc pracy to nie tylko obietnica polityczna, ale zapowiedź głębokiej zmiany w gospodarce Wielkiej Brytanii. Dla tysięcy osób może to oznaczać nowy start zawodowy. Natomiast dla całego kraju – krok w stronę samowystarczalności energetycznej i neutralności klimatycznej.

Jak powiedział Ed Miliband, „zielona rewolucja to nie przyszłość – to teraźniejszość. A jeśli chcemy, by rachunki spadły na dobre, musimy już teraz zainwestować w ludzi i ich umiejętności”.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dzieci imigrantów na celowniku Home Office. Mają opuścić UK

Dzieci imigrantów posiadających wizy pracownicze w Wielkiej Brytanii, dostają listy z Home Office z informacją o konieczności opuszczenia UK.

HMRC przez 10 lat źle naliczało podatek. Sprawdź, czy należy ci się zwrot

HMRC dostawało sygnały o błędzie i nie reagowało, a wielu podatników dopiero teraz dowiaduje się, że mogli przepłacać przez lata bez swojej wiedzy.

Ile kosztuje wynajem mieszkania w UK i innych krajach Europy? Przewodnik 2026

Pytanie o koszty wynajmu to jedno z pierwszych, jakie...

Dymisja premiera Wielkiej Brytanii. Co może się teraz zmienić dla Polaków w UK?

Keir Starmer zrezygnował ze stanowiska szefa rządu. Co dymisja premiera Wielkiej Brytanii może oznaczać dla Polaków mieszkających na Wyspach?

Brytyjski urząd skarbowy bije na alarm. AI źle podpowiada przy VAT i rozliczeniach podatkowych

HMRC jest jednoznaczne: odpowiedzialność za rozliczenia zawsze spoczywa na podatniku. Nawet jeśli błąd wynikał z nieprawidłowej informacji znalezionej w internecie lub wygenerowanej przez AI

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie