Segregacja odpadów w Wielkiej Brytanii jest niby standardem, jednak skala marnotrawstwa nadal pozostaje ogromna. Wiele przedmiotów trafiających na wysypiska mogłoby zostać ponownie wykorzystanych. Problem nie leży już wyłącznie w braku świadomości, lecz w utrwalonych nawykach i niewystarczającej wiedzy o dostępnych rozwiązaniach.
Mieszkańcy coraz lepiej radzą sobie z podstawowym podziałem odpadów, ale wciąż zbyt często wybierają najprostsze wyjście – wyrzucenie wszystkiego do jednego kosza. Niestety – jak pokazuje Recycle Now – niewłaściwe postępowanie ze śmieciami może doprowadzić oprócz strat środowiskowych także do konsekwencji finansowych.
Segregacja to za mało. Gdzie trafiają „trudne” odpady?
Statystyczny mieszkaniec Wielkiej Brytanii w rok wyrzuca m.in. 242 plastikowe butelki, 109 jednorazowych kubków po kawie, 209 opakowań po chipsach, 378 opakowań po przekąskach, 251 puszek oraz 374 kartony. Jednocześnie aż 83 proc. Brytyjczyków nie ma pewności, które z tych odpadów nadają się do recyklingu – wynika z ankiety przeprowadzonej kilka lat temu na próbie 2000 osób na zlecenie firmy DS Smith specjalizującej się w usługach recyklingowych i produkcji papieru.
Wszyscy mieszkańcy mają obowiązek właściwego zarządzania odpadami. Szczególną uwagę zwraca się na tzw. side-waste, czyli dodatkowe worki pozostawiane obok przepełnionych pojemników. Są to albo worki, albo niezapieczętowane gabaryty, które nie zmieściły się w koszu, a ich odbiór bywa ograniczony lub wiąże się z dodatkowymi opłatami w systemie komunalnym.
Domowa segregacja odpadów nie wyczerpuje tematu, ponieważ istnieje grupa przedmiotów, które nie pasują do standardowych pojemników, a mimo to nie powinny trafiać na wysypisko. To właśnie one najczęściej „giną” w zwykłym koszu, choć można je bez większego wysiłku przekazać do recyklingu. Wystarczy wiedzieć, gdzie i jak.
Produkty kosmetyczne
Opakowania po kosmetykach należą do najbardziej problematycznych w domowej segregacji. Ze względu na niewielkie rozmiary i mieszane materiały często nie nadają się do standardowych pojemników. W zamian wiele drogerii prowadzi programy zwrotów pozwalających oddać je do dalszego przetworzenia, często z dodatkową korzyścią dla klienta.
Odzież i tekstylia
Ubrania w dobrym stanie zyskują drugie życie w sprzedaży lub darowiznach. Te zniszczone także nie są bezwartościowe. Można je oddać do pojemników na odzież lub punktów zbiórki, skąd trafią do recyklingu. Tam są sortowane i przetwarzane – np. rozdrabniane na włókna, z których powstają materiały izolacyjne, wypełnienia czy czyściwo przemysłowe.
Akcesoria dla zwierząt
Siano czy trociny można wyrzucić do odpadów zielonych, o ile nie są zanieczyszczone. Z kolei tekstylne akcesoria, jak legowiska czy koce, powinny trafiać do punktów zbiórki tekstyliów. Ze względu na ich złożony skład (tkaniny, wypełnienia, często elementy syntetyczne) nie powinny trafiać do zwykłych odpadów.
Meble
Stare sofy, szafy czy stoły można przekazać do centrów recyklingu lub skorzystać z usług odbioru organizowanych przez lokalne władze. Dzięki temu trafiają do ponownego wykorzystania zamiast na wysypisko. Ważnym elementem jest upcykling, czyli ponowne wykorzystanie mebli w zmienionej, bardziej wartościowej formie. Odnowiony stół można wykorzystać jako element wystroju salonu. Sprawdzi się w komplecie z odrestaurowaną komodą lub regałem.
Dywany i dywaniki
Zużyte wykładziny i dywany nie muszą kończyć na wysypisku. Można je oddać do lokalnych centrów recyklingu, chyba że są odbierane przez firmę realizującą remont lub wymianę podłogi. Odzyskane włókna wykorzystuje się m.in. w produkcji mat izolacyjnych, wypełnień lub podkładów technicznych.
Elektronika i sprzęt elektryczny
Urządzenia zasilane prądem lub bateriami nie powinny trafiać do zwykłych koszy. Sprawny sprzęt warto przekazać organizacjom charytatywnym, a zużyty oddać do sklepów przy zakupie nowego urządzenia. Po wyrzuceniu na składowisko lub do odpadów zmieszanych sprzęt elektroniczny nie ulega bezpiecznemu rozkładowi. Elektronika zawiera niebezpieczne ołów, rtęć czy kadm i wartościowe miedź, złoto czy aluminium. Jednych trzeba się pozbyć, a drugie odzyskać.

Baterie
Niewielkie, ale bardzo niebezpieczne dla środowiska. Zawierają ołów, kadm, rtęć, nikiel czy lit, a uwolnione z nich do wód gruntowych substancje zanieczyszczają są zdolne zanieczyścić nawet setki litrów wody. Zużyte baterie należy oddać do pojemników w supermarketach albo sklepach z elektroniką.
Opakowania po chipsach
Nie wszędzie na świecie tak jest, ale akurat w UK opakowania po chipsach należy zbierać osobno i oddawać w wyznaczonych punktach w większych sklepach spożywczych. Wynika z ich budowy: są to tzw. miękkie plastiki lub opakowania wielomateriałowe (często warstwowe – plastik plus aluminium), których nie da się łatwo przetworzyć w zwykłych instalacjach.
Żarówki
To odpady wymagające szczególnej ostrożności ze względu na zawartość substancji niebezpiecznych. Zawierają około 3–5 mg rtęci niebezpiecznej dla zdrowia, a w przypadku ich stłuczenia przede wszystkim nie wolno używać odkurzacza, ponieważ może on rozprzestrzenić opary rtęci w powietrzu. Pomieszczenie trzeba dokładnie wywietrzyć, a resztki szkła najlepiej zebrać ręcznie, w rękawiczkach, unikając bezpośredniego kontaktu szkła ze skórą. Zużyte żarówki są przyjmowane w punktach recyklingu jako odpady specjalne.
Standardowe niedostosowanie się do warunków segregacji jest zagrożone karą w wysokości do 100 funtów.

