Fot. Getty
W dobie koronawirusa i rosnącego bezrobocia, przygotowanie dobrego CV staje się ważniejsze niż kiedykolwiek. Zobacz, jakich słów powinieneś unikać w CV, żeby osoby odpowiedzialne za rekrutację z miejsca nie odrzuciły twojego podania o pracę.
Jeszcze do niedawna w UK, podobnie jak w innych państwach UE, istniał tzw. rynek pracownika, co oznaczało, że ofert pracy było tak dużo, a podaż pracowników na tyle niska, że zwalniając się z pracy mieliśmy niemal gwarancję szybkiego zatrudnienia się w innym miejscu. Teraz jednak, kilka miesięcy po wybuchu epidemii koronawirusa, która nie tylko przyniosła setki ofiar śmiertelnych, ale też bardzo negatywnie wpłynęła na gospodarkę, ze znalezieniem jakiegoś zajęcia nie będzie już tak różowo. Już teraz słyszmy, że konkurencja na rynku pracy wzrasta z dnia na dzień, a ludzie zaczynają bić się nawet o proste, niewymagające stanowiska, takie jak choćby host/hostessa w restauracji.
Jak dobrze napisać CV?
Świadomi rosnącej na rynku pracy konkurencji, eksperci ds. zasobów ludzkich postanowili podzielić się na łamach Resume.io kilkoma uwagami odnośnie języka, którego nie powinno się używać w podaniach o pracę, aby zwiększyć swoje szanse na otrzymanie konkretnego stanowiska. Oto lista popularnych zwrotów, które natychmiast odstręczają osoby dokonujące wstępnej weryfikacji CV:
- „BEST” (najlepszy) – To słowo odrzuca 76 proc. HR-owców, ponieważ pokazuje, że osoba aplikująca o pracę ma bardzo duże ego i zapewne nieproporcjonalnie wysokie mniemanie o sobie;
- „MOTIVATED” (zmotywowany) – To słowo odstręcza 71 proc. HR-owców. Zamiast niego lepiej jest użyć zwrotów zawierających słowa „driven” lub ‘”goal oriented”;
- „DEDICATED” (oddany, zaangażowany);
- "PROVEN" (sprawdza się);
- „EXCELLENT” (doskonały);
- „HARD-WORKING” (pracowity).

