Apple w ogniu pozwu zbiorowego. Poszkodowanych może być 50 mln konsumentów w UK

Wielkie pieniądze, płatności i niewidzialne koszty – właśnie na tym styku rozgrywa się coraz więcej sporów między konsumentami a technologicznymi gigantami. To, co dla użytkowników wygląda na szybkie i wygodne rozwiązanie, dla aktywistów finansowych bywa symbolem znacznie głębszego problemu – kontroli rynku i ograniczania konkurencji.

Spór wokół firmy Apple i mobilnych portfeli pokazuje zdaniem The Sun, że cyfrowa wygoda może mieć swoją cenę płaconą przez miliony ludzi.

Telefon zamiast portfela i koszt cyfrowej wygody

Płatności mobilne stały się nieodłącznym elementem współczesnego stylu życia. Smartfon zastępuje portfel, a płacenie trwa krócej niż mrugnięcie. Ten komfort sprawił, że rozwiązania takie jak mobilne portfele wbudowane w systemy operacyjne zyskały niemal masową popularność. Problem pojawia się wtedy, gdy jedna firma zaczyna kontrolować technologię i warunki dostępu do niej.

- Advertisement -

W krajach o wysokim poziomie ubankowienia niemal każdy konsument korzysta z rozwiązań powiązanych z dużymi platformami technologicznymi. Nawet osoby, które nie płaciły telefonem, mogą pośrednio odczuwać skutki rynkowych praktyk, bo banki rozkładają koszty „po równo” na wszystkich klientów.

Apple oskarżone o blokowanie konkurencji i pobieranie ukrytych opłat

Apple znalazł się pod dużą presją prawną w Wielkiej Brytanii. Ma ona związek z pozwem zbiorowym o wartości 1,5 mld funtów. Sprawa trafiła do Trybunału Apelacyjnego ds. Konkurencji.

Autorzy skargi zarzucają technologicznemu gigantowi, że sposób funkcjonowania jego mobilnego portfela ograniczał konkurencję na rynku i wiązał się z pobieraniem ukrytych opłat. Koszty miały zostać przerzucone na konsumentów, dotykając nawet 50 mln osób korzystających z usług bankowych.

Apple w UK
Sposób funkcjonowania mobilnego portfela Apple rzekomo wiązał się z pobieraniem ukrytych opłat / fot. Shutterstock.com

Osią sporu jest zarządzanie funkcją Apple Pay. Według Jamesa Daleya z Fairer Finance ludzie nie mieli alternatywy, ponieważ za sprawą Apple inne rozwiązania bezkontaktowe nie otrzymały dostępu do kluczowej technologii. Taka sytuacja, jego zdaniem, umożliwiła firmie narzucanie bankom i wystawcom kart dodatkowych opłat, niewidocznych bezpośrednio dla klientów. Tymczasem banki obciążone dodatkowymi kosztami rozkładały je na klientów.

Apple nie zgadza się z zarzutami

Apple stwierdziło, że pozew jest bezpodstawny, a Apple Pay to wygodny i bezpieczny sposób dokonywania płatności zbliżeniowych, będący jedną z wielu dostępnych opcji dla konsumentów. Firma wytłumaczyła, że nie pobiera opłat od użytkowników ani sprzedawców za korzystanie z Apple Pay. Banki natomiast czerpią znaczące korzyści z oferowania tej usługi swoim klientom. Przede wszystkim w zakresie ograniczania oszustw.

W całej sprawie nie chodzi nawet o pieniądze, gdyż średnia spodziewana kwota rekompensaty to zaledwie 26 funtów. Daley tłumaczy, że ten przypadek warto rozpatrzyć dla zasady i wysłać jednoznaczny sygnał braku tolerancji dla monopolu.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak znaleźć tanie paliwo w UK? Stacje paliw nie zgłaszają cen do systemu Fuel Finder.

System zgłaszania cen nie działa, jak powinien. Jak zatem znaleźć tanie paliwo w UK, gdy Fuel Finder zawodzi? 

Kiedy mija termin pierwszego raportu MTD i czy HMRC ukarze za spóźnione rozliczenia?

Tysiące firm w Wielkiej Brytanii nadal nie są gotowe na cyfrową rewolucję podatkową. Kiedy mija termin pierwszego raportu MTD i ile firm wprowadziło już program? Co grozi za opóźnienia?

Dzięki rządowej pomocy rodzice zaoszczędzą 1000 funtów rocznie

Od września rodzice w Wielkiej Brytanii otrzymają większą pomoc od rządu, co pozwoli im zaoszczędzić do 1000 funtów rocznie na wydatkach szkolnych.

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Komu przysługuje 330 funtów przy rozpoczęciu nowej pracy?

Job Start Payment nie jest przeznaczone na jeden konkretny cel. To wsparcie, które młoda osoba może wykorzystać zgodnie ze swoimi potrzebami związanymi z rozpoczęciem pracy.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie