Najnowsze badanie przeprowadzone przez Which? wykazało, że blisko dwa miliony gospodarstw domowych w UK zdecydowało się nie regulować płatności za niektóre rachunki, aby zaoszczędzić trochę pieniędzy na Święta Bożego Narodzenia. Liczba osób, które nie zapłacą przynajmniej części rachunków, zapewne jeszcze się zwiększy, ponieważ najgorzej statystyki te rok do roku wyglądają w styczniu, czyli w miesiącu przypadającym już po zakupowym szaleństwie świąteczno-noworocznym.
Ludzie nie płacą rachunków, bo chcą mieć pieniądze na święta
Według Which? aż 56 proc. Wyspiarzy dokonało ostatnio co najmniej jednej korekty w swoich finansach, aby pokryć niezbędne wydatki przez Świętami Bożego Narodzenia. Badanie przeprowadzone przez organizację konsumencką wśród 2000 osób wykazało też, że około 6,7 proc. gospodarstw domowych spóźniło się z zapłatą lub w ogóle nie uregulowało w ostatnim miesiącu co najmniej jednej raty kredytu hipotecznego, kwoty czynszu, rachunku za media lub raty kredytu konsumenckiego. A to oznacza, przekładając te szacunki szerzej na całą Wielką Brytanię, że swoich zobowiązań nie spłaca nawet 1,9 mln gospodarstw domowych.
Wskaźniki nieuregulowanych płatności są zawsze wysokie na przełomie roku, z tym że są one na ogół niższe w okresie poprzedzającym okres Świąt Bożego Narodzenia i wyższe w styczniu, gdzie osiągają swój szczyt. Wówczas bowiem wiele gospodarstw domowych musi dopiero spłacić wydatki świąteczne, a także przesunięte w czasie płatności za inne rachunki domowe. Podobne badanie przeprowadzone w zeszłym roku wykazało, że około 1,7 miliona gospodarstw domowych nie uregulowało przynajmniej jednego zobowiązania finansowego w grudniu, a liczba ta wzrosła do 2,5 miliona w styczniu 2022 roku.
W styczeń 2023 roku wejdziemy mocno zadłużeni?
Eksperci Which? obawiają się, że w styczeń 2023 roku wejdziemy mocno zadłużeni. Z uwagi na kryzys kosztów życia, który wszystkich nas dotyka w UK, w nadchodzących tygodniach może dojść do kolejnego skoku liczby gospodarstw niepłacących rachunków i rat kredytów. Eksperci zwracają też uwagę, że najemcy są bardziej narażeni na nieregulowanie płatności za mieszkanie niż posiadacze kredytów hipotecznych. Poza tym ludzie najczęściej nie płacą w okresie świąteczno – noworocznym rachunków za energię, podatku Council Tax oraz rachunków za telefon i Internet szerokopasmowy.
Łącznie aż 56 proc. gospodarstw domowych, czyli szacunkowo 15,8 miliona rodzin, dokonało w ostatnim czasie co najmniej jednej korekty finansowej, aby pokryć niezbędne wydatki. Było to chociażby ograniczenie zakupu artykułów pierwszej potrzeby, sprzedaż przedmiotów lub poczynienie oszczędności w inny sposób. To znaczący wzrost w porównaniu z 42 proc. odnotowanymi o tej samej porze w zeszłym roku. Jednocześnie jednak wskaźnik ten jest niższy od 65 proc. gospodarstw domowych dokonujących korekty w finansach we wrześniu 2022 roku.
Nie możesz zapłacić rachunków? Zwróć się o pomoc
Biorąc pod uwagę, że 1,9 miliona gospodarstw domowych nie uiszcza ważnych płatności w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie, martwimy się, że w styczniu znacznie więcej osób może stanąć w obliczu kryzysu finansowego, w miarę narastania rat kredytów i utrzymującego się kryzysu kosztów utrzymania- mówi Rocio Concha z Which?
Eksperci wzywają zatem wszystkich Wyspiarzy, którzy mają problem ze spłatą rachunków, do nieodkładania płatności bez słowa, tylko do szukania pomocy. Być może z pomocą mogą im przyjść dostawcy niektórych usług, poprzez zgodę na rozłożenie płatności, a pomoc i wsparcie w kryzysie kosztów utrzymania można także uzyskać na stronie gov.uk. Poza tym pomoc oferują też Wyspiarzom organy regulacyjne, takie jak Ofgem lub organizacje charytatywne, takie jak StepChange czy Citizens Advice.
Mieszkańcy UK ograniczają zakupy w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie
Organizacje badawcze wskazują jednak, że mieszkańcy UK ograniczają zakupy w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. Najnowsze statystyki opublikowane przez the Office for National Statistics pokazały, że wolumen sprzedaży detalicznej obniżył się w listopadzie o 0,4 proc., po wzroście o 0,9 proc. odnotowanym w październiku. Analitycy prognozowali niewielki wzrost sprzedaży w ubiegłym miesiącu, o 0,3 proc., z uwagi na przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia i listopadowe wyprzedaże w ramach Black Friday i Cyber Monday. Ale dyrektor ds. statystyk ekonomicznych ONS Darren Morgan poinformował, że „sprzedaż detaliczna ogólnie spadła w listopadzie”, a to „napędzone [zostało] znaczącym spadkiem u sprzedawców internetowych”. Jednocześnie okazało się, że „oferty w ramach Black Friday nie zapewniły typowych wzrostów w tym sektorze”.
Sprzedaż detaliczna poza kanałem stacjonarnym, a zatem głównie online, spadła w zeszłym miesiącu o 2,8 proc. Okazuje się, że wielu ludzi powróciło do robienia zakupów w sklepach stacjonarnych po zniesieniu wszelkich ograniczeń związanych z covidowymi lockdownami. Wpływ na zwiększenie wolumenu sprzedaży w kanale stacjonarnym mają też prawdopodobnie strajki pracowników Royal Mail i niepewność co do czasu dostawy przesyłek na Boże Narodzenie. Jeśli chodzi o sklepy spożywcze, to wolumen sprzedaży wzrósł w listopadzie zaledwie o 0,9 proc., co według niektórych detalistów jest spowodowane robieniem zapasów na Boże Narodzenie wcześniejszą jesienią, by rozłożyć koszty. Pomimo wzrostów, wielkość sprzedaży była o 2,9 proc. niższa niż przed pandemią Covid. „W ostatnich miesiącach supermarkety podkreślały, że odnotowują spadek wolumenu sprzedaży z powodu wzrostu kosztów utrzymania i cen żywności” – czytamy w raporcie ONS.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Strajk na londyńskim lotnisku. Podróżni muszą liczyć się z utrudnieniami
Ryanair ogłasza rozkład lotów na lato 2023 i dodaje nowe trasy, w tym też do Polski
