Brytyjczycy boją się koronawirusa bardziej niż odry i żółtaczki! Sądzicie, że naprawdę są ku temu powody?

Fot. Getty

YouGov przeprowadził badanie, z którego wynika, że koronawirus stał się już niemal obsesją wśród Brytyjczyków. Więcej osób boi się obecnie chińskiej infekcji niż na przykład odry. Sądzicie, że są ku temu podstawy?

Wiadomość o epidemii nowego wirusa w Chinach zelektryzowała światową opinię publiczną, a informacje o kolejnych śmiertelnych przypadkach tylko pogłębiają globalną panikę. Badanie przeprowadzone przez YouGov wśród samych tylko Brytyjczyków wykazało, że mieszkańcy UK obecnie bardziej boją się koronawirusa niż odry czy wirusowego zapalenia wątroby typu C. Czy obawy te są racjonalne?

- Advertisement -

Aż 60 proc. Brytyjczyków jest zaniepokojonych epidemią wirusa 2019-nCoV – z czego 23 proc. badanych uważa, że zagrożenie dla Wielkiej Brytanii jest poważne, a 37 proc., że zagrożenie jest umiarkowane, 26 proc. stwierdziło, że zagrożenie jest minimalne, a 11 proc. nie umiało określić zagrożenia. Zaledwie 3 proc. badanych było zdania, że koronawirus nie jest żadnym zagrożeniem dla UK.

Dla porównania, YouGov zapytał respondentów również o obawy związane z dziewięcioma innymi powszechnymi wirusami, takimi jak ebola, SARS, odra, żółtaczka czy grypa. Okazało się, że żadna z tych zakaźnych chorób nie budzi obecnie tak wzmożonego zaniepokojenia, co chiński koronawirus.

Gorący temat: Pochodzący z UK "super-roznosiciel", który zaraził koronawirusem 11 osób w Europie wyzdrowiał

Jak podaje YouGov, odra dotyka o wiele więcej osób w Wielkiej Brytanii niż koronawirus (829 potwierdzone przypadki w 2018 roku, a koronawirusa potwierdzono na razie u 9 osób w UK). Nie mniej jednak w krajach rozwiniętych (do których należy Wielka Brytania, a także Polska) śmiertelność w przypadku odry jest znacznie niższa niż w przypadku koronawirusa (obecnie szacuje się, że odra zabija około 0,01 proc. osób zarażonych, a koronawirus 2-3 proc.).

Ponadto okazuje się, że Brytyjczycy o wiele bardziej boją się koronawirusa niż żółtaczki typu C – pomimo, że nosicielami tego ostatniego wirusa jest aż 215 000 osób w Wielkiej Brytanii, a w 2017 roku choroba ta spowodowała aż 319 zgonów – w samej Anglii.

 

W przeprowadzonym badaniu ankietowanych zapytano również o poziom wiedzy na temat nowego koronawirusa. Wyniki pokazały, że 65 proc. Brytyjczyków stwierdziło, że posiada przynajmniej minimalną wiedzę na temat 2019-nCoV – 49 proc. przyznało, że zna jedynie podstawowe informacje, a jedynie 16 proc. stwierdziło, że na temat koronawirusa wie dość sporo.

A czy Wy boicie się koronawirusa bardziej niż innych chorób? Jaki jest poziom Waszej wiedzy o 2019-nCoV? Czekamy na Wasze komentarze!

Polecane: Koronawirus: Jak można się zarazić, jakie są objawy i czy naprawdę mamy się czego obawiać?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Śledztwo w sprawie Ryanaira. Pod lupą opłaty pobierane od rodziców za siedzenie z dziećmi

CMA rozpoczęło śledztwo w sprawie Ryanaira dotyczące obowiązkowej opłaty pobieranej od rodzica za siedzenie z dzieckiem.

Co trzeci rodzic rezygnuje z zatrudnienia przez sztywne zasady pracy

Brak możliwości dostosowania godzin lub formy pracy do życia rodzinnego zmusił ich do rezygnacji z zatrudnienia.

Miliony złotych po zmarłych leżą w ZUS. Zobacz jak odzyskać składki za bliskich, którzy zmarli w Polsce

Mieszkając poza granicami Polski, często tracimy kontakt z tamtejszym...

Komu grozi 200 funtów kary od HMRC po zmianie przepisów podatkowych?

Po dość dużej zmianie przepisów podatkowych w Wielkiej Brytanii gospodarstwom domowym grożą kary od HMRC w wysokości 200 funtów.

Państwo przejęło kolejowego giganta. Co zmieni się dla milionów pasażerów?

Govia Thameslink Railway przeszedł pod kontrolę państwowej spółki DfT Operator Limited. Z tego tytułu pasażerowie mogą spodziewać się przywilejów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie