Fot. Getty
Były doradca premiera Dominic Cummings ponownie szokuje i ujawnia kolejne pikantne szczegóły z życia premiera na Downing Street. Boris Johnson miał wyznać, że Carrie Symonds „doprowadza go do szału” i że w związku z tym będzie jej chciał jej załatwić pracę „z dużą ilością podróży zagranicznych”.
Dominic Cummings postanowił opisać na łamach brytyjskiego tygodnika „The Spectator” jedną ze swoich ostatnich rozmów z Borisem Johnsonem na Downing Street. Premier miał pytać byłego doradcę o przecieki do prasy dotyczące jego psa i jednocześnie zadawać mu pytania od swojej żony. „Więc kiedy Boris i ja doszliśmy do momentu zerwania współpracy, w ciągu ostatnich kilku dni usiedliśmy na sofie, a on zaczął mi czytać pytania ze swojego telefonu. Powiedziałem [wtedy]: 'Zwariowałeś? Twoja szalona dziewczyna siedzi na górze, wysyłając ci pytania?' I on odpowiedział: 'Mój Boże, masz rację, ona doprowadza mnie do szału. Musimy jej znaleźć pracę z dużą ilością zagranicznych podróży. Czy możemy nakłonić sekretarza gabinetu, by dał jej pracę przy COP26, by podróżowała z Kate Middleton?'. I to jest właśnie dziwne – po części on wie, że jego dziewczyna jest szalona, ale on też jest w pułapce” – w ten oto sposób Cummings zrelacjonował swoją rozmowę z premierem na łamach gazety.
Dominic Cumings nie przestaje o sobie przypominać
Od wielu miesięcy Dominic Cummings regularnie o sobie przypomina i co jakiś czas przedstawia kolejne pikantne szczegóły z życia i otoczenia premiera. Obecny wywiad, udzielony dziennikarzowi „The Spectator”, prawdopodobnie też nie jest przypadkowy – w końcu zaledwie kilka dni temu Carrie Johnson podzieliła się informacją, że jest w drugiej ciąży z Borisem Johnsonem. Żona premiera ujawniła tę informację na Instagramie, dodając jednocześnie, że kilka miesięcy wcześniej doszło u niej do poronienia.
