Czy gaz pieprzowy jest legalny w Anglii?

W Polsce gaz pieprzowy można nabyć w sklepie, bez żadnego pozwolenia i nosić ze sobą na wszelki wypadek. Czy tak samo jest w Anglii? Czy gaz pieprzowy jest legalny? Co można nosić w ramach samoobrony?

Czy gaz pieprzowy jest legalny w Anglii?

Gaz pieprzowy i inne środki drażniące (np. gaz CS, gaz łzawiący) są w Wielkiej Brytanii traktowane jako broń ofensywna i zakazane na mocy Firearms Act 1968.

Posiadanie, przewożenie i używanie gazu pieprzowego jest przestępstwem i może skutkować surowymi konsekwencjami, w tym karą do 10 lat więzienia.

- Advertisement -

Na przestrzeni ostatnich lat, wielokrotnie tworzono petycje za zalegalizowaniem gazu pieprzowego w UK. Zwolennicy argumentowali, że gaz ten nie jest w stanie wyrządzić znaczącej szkody, a może uchronić wiele osób przed przestępcami. Szczególnie przemawiano w imieniu potencjalnych ofiar gwałtów. Jednak rząd brytyjski nie planuje legalizacji gazu pieprzowego.

Co legalnie można nosić w UK dla obrony własnej?

Ogólnie rzecz biorąc, noszenie broni w Wielkiej Brytanii jest nielegalne. Dozwolone jest noszenie noża ze składanym ostrzem o długości mniejszej niż trzy cale. Jednak używanie go lub grożenie użyciem go jako broni nadal będzie nielegalne.

Legalne jest noszenie alarmu – można je kupić na niektórych posterunkach policji i w supermarketach. Emitują one głośny sygnał, aby odstraszyć napastnika.

Można ze sobą także posiadać barwnik UV w sprayu – nie powodują one obrażeń, ale pomagają zidentyfikować sprawcę.

Czy samoobrona jest nielegalna na Wyspach?

Przepisy dotyczące samoobrony w Wielkiej Brytanii są zasadniczo ustanowione przez połączenie prawa zwyczajowego i ustawy. Legalna samoobrona w Wielkiej Brytanii pozwala komuś na użycie „rozsądnej siły” w celu obrony siebie, innej osoby, ochrony swojej własności, zapobieżenia przestępstwu lub zatrzymania podejrzanego.

Co do zasady masz prawo do użycia siły w celu ochrony siebie, swojej rodziny i mienia, jeśli np. ktoś włamie się do twojego domu.

Abyś mógł się bronić, nie musisz zostać fizycznie zaatakowany. Masz prawo do samoobrony, nawet jeśli napastnik cię „nie tknął”.

Wielu ludzi błędnie zakłada, że obrona jest możliwa dopiero po fizycznym ataku. Takie myślenie szkodzi ofiarom przestępstw, ponieważ sprawia, że zwlekają z reakcją. Nie wiedzą, że mogą zacząć działać, zanim ktoś je fizycznie zaatakuje. W rzeczywistości, w zależności od okoliczności, można uzasadnić tzw. „uderzenie wyprzedzające”, aby chronić siebie lub innych. Czekanie na atak często prowadzi do sytuacji, w której na skuteczną samoobronę jest już za późno.

W przypadku gdyby gaz pieprzowy był legalny w Anglii, możliwość użycia go, znacząco ograniczałaby konieczność użycia siły fizycznej.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy dyskryminacja emerytów z młodszym partnerem w końcu zniknie?

Obowiązujące zasady sprawiają, że para, w której jedna osoba osiągnęła już wiek emerytalny, a druga jeszcze nie, może zostać pozbawiona dostępu do Pension Credit

Boom na kierowców w UK. Ofert pracy jest o jedną trzecią więcej!

Zatrudnienie w logistyce i dystrybucji rośnie w przyspieszonym tempie. Obecnie w Wielkiej Brytanii jest boom na kierowców ciężarówek.

Europa płonie, turyści odwołują wakacje. Gdzie jest najbardziej niebezpiecznie?

Europa przeżywa kolejny bardzo trudny sezon pożarowy. W wielu...

Susza w Anglii podnosi ceny żywności. Te produkty mogą zniknąć z półek

Eksperci ostrzegają, że ekstremalna susza pogłębi niedobory w dostawach i jeszcze bardziej podniesie ceny żywności.

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie