Fot. Getty
Z najnowszych badań przeprowadzonych przez think tank High Pay Center i kongres związków zawodowych Trades Union Congress (TUC) wynika, że dyrektorzy generalni (CEO) 100 największych brytyjskich firm odnotowali w zeszłym roku wzrost wynagrodzeń o 39 proc. Obecnie otrzymują średnio £3,4 mln rocznie.
Eksperci think tanku High Pay Center i kongresu związków zawodowych Trades Union Congress (TUC) ustalili, że średnie wynagrodzenie dyrektorów generalnych spółek giełdowych notowanych na giełdzie w Londynie FTSE 100 wzrosło w 2021 r. do £3,4 mln rocznie. Dla porównania w 2020 roku, w szczytowym momencie pandemii koronawirusa i w momencie, gdy wielu prezesów dobrowolnie obniżyło sobie płace, pensja 100 dyrektorów CEO takich spółek wynosiła £2,5 mln rocznie, czyli o 39 proc. mniej. Podwyższenie wynagrodzeń dla kadry kierowniczej oznacza, że przeciętny dyrektor generalny w spółce z FTSE 100 zarabia obecnie 109 razy więcej, niż przeciętny pracownik na Wyspach, podczas gdy w 2020 roku wartość ta wyniosła „zaledwie” 79.
Rośnie dysproporcja w płacach w UK
Frances O’Grady, sekretarz generalna TUC nie ma wątpliwości, że rosnąca dysproporcja między płacami otrzymywanymi przez kadrę kierowniczą, a wynagrodzeniem otrzymywanym przez przeciętnego pracownika na Wyspach, napędza kryzys związany z kosztami utrzymania. – Pracownicy zasługują na sprawiedliwy udział w tworzonym przez siebie bogactwie. Ale w tej chwili płace dyrektorów generalnych rosną, podczas gdy osoby pracujące doświadczają największego spadku płac realnych od 20 lat – mówi z żalem przewodnicząca TUC. – Ta niezrównoważona polityka płacowa powoduje, że w tym roku poszerzyła się przepaść między pracownikami a szefami, dokładając się tylko do kryzysu związanego z kosztami życia. Rząd powinien wprowadzić twarde zasady ograniczajace płace kadry kierowniczej – dodaje O’Grady, precyzując, że przedstawiciele pracowników powinni na przykład zasiadać w komisjach, które ustalają wynagrodzenia dla CEO i innych przedstawicieli kadry kierowniczej.
