Dzielne Polki uratowały ofiary wypadku z płonącego samochodu na drodze w Szkocji

Osiem osób zostało rannych i zabranych do szpitala po tym, jak na Standing Stane Road w Fife zderzyły się cztery samochody. Dwie Polki i przypadkowy kierowca taksówki nie myśląc o niebezpieczeństwie wyciągnęli trzy ofiary wypadku z płonącego samochodu.

Kierowca taksówki, który był przypadkowym świadkiem zderzenia się czterech samochodów na drodze A915 między Kirkcaldy i Leven w Szkocji, powiedział, że, gdy zobaczył ogień, zadzwonił pod 999 i pobiegł pomóc dwóm odważnym Polkom, które usiłowały wyciągnąć z płonącego samochodu trzy osoby.

Przeczytaj też: Pasażerowie Ryanaira, którzy odmówią wejścia na pokład Boeinga 737 Max, nie dostaną zwrotu pieniędzy za bilet

- Advertisement -

Mężczyzna powiedział:

– W samochodzie było dwóch chłopaków, którzy mieli połamane nogi. Powiedziałem im, że muszą wydostać się z auta ze względu na pożar. Jednak dwie Polki były tak dzielne, nawet gdy widziały ogień, że nie zastanawiając się ani chwili, próbowały wydostać z pojazdu tych ludzi.

Do wypadku doszło na Standing Stane Road. Zderzyły się cztery pojazdy, Mercedes, Ford Ka, BMW oraz samochód dostawczy Ford Transit, a droga A915 została zamknięta na cztery godziny. Czterech mężczyzn i jedna kobieta w wieku od 18 do 29 lat, którzy znajdowali się w Fordzie Ka, zostali zabrali do szpitala w Kirkcaldy z poważnymi obrażeniami.

Wszyscy kierowcy i pasażerowie wyszli sami lub wydostano ich z pojazdów jeszcze przed przyjazdem karetek pogotowia, policji i straży pożarnej. Taksówkarz, który udzielił mediom informacji, ale nie chciał ujawnić swojej tożsamości, powiedział, że znalazł się w środku dramatu, gdy przed nim zderzyły się cztery pojazdy.

– Nie jestem pewien, co się stało. Gdy zwolniłem i zbliżyłem się do białego vana przede mną, wyglądało to tak, jakby biały samochód najechał na czerwony. Kiedy zobaczyłem ogień, zadzwoniłem po służby ratunkowe. Spisały się świetnie – straż pożarna była całkiem szybka, ugasiła pożar, a następnie zajęto się dziewczyną, która miała chyba złamane żebra.

 

 

Mężczyzna powiedział, że dwie Polki, które zatrzymały się, aby pomóc innym, wykazały się niesamowitą odwagą. Pobiegły od razu do samochodów (w tym jednego, który płonął) i pomagały wyciągać z nich ofiary wypadku.

– Nie wydaje mi się, że były świadome pożaru na początku, dlatego pobiegłem do nich i pomogłem wyciągnąć trzy osoby z auta – powiedział taksówkarz.

Na miejsce przyleciał także helikopter ratunkowy, jednak wszystkie osoby zostały zabrane do szpitala karetkami. 25-letnia kobieta, która prowadziła Mercedesa nie doznała poważnych obrażeń, podobnie 52-letni kierowca vana, dlatego nie wymagali pomocy medycznej.

Przeczytaj też: Brytyjka zmarła na zawał serca po tym, jak złamała nogę i przez 6 godzin czekała na karetkę leżąc na zmarzniętej ziemi

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Długie oczekiwanie na SOR powodem 1300 zgonów miesięcznie w Anglii

Eksperci alarmują, że skala problemu wzrosła niemal dziesięciokrotnie w ciągu ostatniej dekady. Długie oczekiwanie na SOR zabija.

Sieć M&S rusza z programem dla młodych bez dyplomu. Stawka od 13,41 GBP za godzinę

M&S stworzy 1000 miejsc stażowych w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Program szkoleniowy skierowany jest do młodych ludzi.

Kamil Klonek spędzi w areszcie 5 miesięcy oczekując na proces

Kamil Klonek stanął w poniedziałek, 8 czerwca 2026 przed Sądem Magistrackim w Southampton, oskarżony o udział w gwałtownych zamieszkach po protestach z 2 czerwca związanych z tragedią Henry’ego Nowaka.

Więzienie zamiast wsparcia. Stefania G. zabiła matkę w Wigilię

Stefania G., 64-letnia kobieta urodzona w Polsce, która w latach 90. wyemigrowała do Wielkiej Brytanii, przez ponad dwie dekady była jedyną opiekunką swojej matki – Tamary G., 86 lat. W Wigilię 2025 zamordowała swoją matkę. Dziś usłyszała wyrok.

Polacy stworzą serca na mapie Londynu. Niezwykła akcja już 13 czerwca

„Polonijne Serca” to przykład nowoczesnej formy integracji społecznej, w której technologia GPS łączy się z aktywnością fizyczną i symbolicznym przekazem wspólnoty

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie